Armie najemników: Chińskie koneksje w Libii

Rozwikłanie splątanej sieci powiązań otaczającej nieudaną operację najemników z 2019 roku pod kryptonimem „Projekt Opus” może trwać latami. Ich misją było wspieranie libijskiego dowódcy Khalify Haftara, m.in. w ataku jednostek specjalnych na stolicę Tripolisu za którą organizacja miała otrzymać 80 milionów dolarów. Inną z ich misji było uniemożliwienie dostaw broni dostarczanej przez Turcję drogą morską do rządu w Trypolisie. Ich misją była walka u boku libijskiego dowódcy Khalify Hiftera w jego całkowitym ataku na stolicę Trypolisu, za co mieli otrzymać 80 milionów dolarów.

Zespół 20 najemników, który rozlokował się w Bengazi w czerwcu, był dowodzony przez Steve’a Lodge’a, byłego oficera Sił Powietrznych RPA, który również służył w brytyjskiej armii i pracował jako prywatny kontraktor wojskowy w Nigerii.

Według śledczych ONZ plan polegał na stworzeniu morskiej siły uderzeniowej przy użyciu łodzi motorowych i helikopterów szturmowych, które miałyby wchodzić na pokład i przeszukiwać statki handlowe. Śledczy uważają, że siły morskie były częścią większej operacji, która obejmowała również komandosów, którzy mieli obserwować i niszczyć cele wroga.

Sześć helikopterów zostało zakupionych w RPA i przewiezionych ciężarówkami na międzynarodowe lotnisko w Gaborone w Botswanie. Choć potajemna operacja pozostawiła po sobie długi ślad dowodów, począwszy od opublikowanych w Internecie przez The Botswana Gazette zdjęć trzech helikopterów Super Puma, przypiętych do ciężarówek, pędzonych autostradą.

Śmigłowce załadowano do samolotów transportowych, z których jeden był własnością SkyAviaTrans, ukraińskiej firmy, której motto zostało zapożyczone z wietnamskiego samolotu C.I.A. airline to „Anything, Anytime, Anywhere, Professionally”. Linia lotnicza została wymieniona w zeszłym roku w raporcie ONZ dotyczącym transportu materiałów wojskowych do Libii.

Śledczy ONZ podejrzewają udział byłego dyrektora generalnego Blackwater, Erika Prince’a.

Erick Prince, którego bliskie związki z administracją Trumpa znalazły się w ostatnich latach pod kontrolą Kongresu, dostarczył prywatne siły milicji dla księcia tronu Mohammeda bin Zayeda, faktycznego władcy Zjednoczonych Emiratów Arabskich i czołowego zagranicznego sponsora pana Haftara podczas obecnego konfliktu w Libii.

Niedawno ujawniony raport ONZ zawiera tylko przelotnie wzmiankę o rzekomych powiązaniach Prince’a z operacją, ale to już drugi raz od powstania arabskiej wiosny w 2011 roku, kiedy firma Prince’a, Frontier Services Group z siedzibą w Hongkongu, lub FSG, została powiązana z zarzutami dotyczącymi próbuje sprzedawać usługi wojskowe w Libii. Zgodnie z raportem analizą dokonaną przez portal The Intercept, raport ONZ odwołuje się do szczegółowej prezentacji w PowerPoint przedstawiającej rzekomy plan FSG dotyczący rozmieszczenia floty dronów i helikopterów w celu ochrony przybrzeżnych obszarów Libii, który wydaje się nosić znamiona podobnego planu, który Prince sprzedał potencjalnym nabywcom w 2013 roku.

Prince zaprzeczył jakiemukolwiek osobistemu powiązaniu z Project Opus, podobnie jak jego niegdysiejszy współpracownik Christiaan Durrant, który został wymieniony przez ONZ w związku z operacją najemników o wartości 80 milionów dolarów. Prince i jego prawnicy w lutym odrzucili również zarzuty posiadania jakichkolwiek powiązań z dwoma innymi wymienionymi w raporcie ONZ: Amandą Kate Perry, brytyjską menedżerką biznesową Opus Capital Assets z siedzibą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz Stephen Lodge, byłym członek sił powietrznych Republiki Południowej Afryki.

Nie można jednak zaprzeczyć, że firma Prince’a, FSG, jest jednym z największych dostawców prywatnych usług wojskowych w Afryce. Co więcej, chińska państwowa Grupa CITIC – jeden z głównych udziałowców firmy Prince’s, poprzez swoje udziały w chińskim konglomeracie CITIC Limited – jest zdecydowanie jednym z największych inwestorów zagranicznych na kontynencie afrykańskim. Rosnąca rola Chin w finansowaniu prywatnych operacji wojskowych w Afryce jest niewątpliwa, podobnie jak ich powiązania z FSG.

Śledczy ONZ połączyli własność łańcucha skorupowych firm powiązanych z próbami FSG zakupu helikopterów Cobra w Jordanii w ramach operacji w Libii. CITIC Limited, który jest powiązany z rządem Chin, był silnie zaangażowany w tę operację.

Chociaż publicznie dostępne rejestry korporacyjne wskazują, że pierwotna spółka holdingowa, która dała początek FSG, została zarejestrowana na Bermudach w 1989 r., to firma z Hongkongu, która zatrudniła Prince’a po reorganizacji Blackwater, znana jako DVN Holdings, wydawała się mieć korzystny udział w FSG w marcu 2014 r. Prince, według The Intercept, przedstawił pomysł świadczenia usług ochrony granic w Libii potencjalnym kontrahentom w Niemczech i we Włoszech zaledwie kilka miesięcy przed tym, jak DVN Holdings mianował Prince swoim dyrektorem wykonawczym w styczniu 2014 roku i wkrótce zmienił nazwę na FSG.

Chang Zhenming, prezes CITIC Group, pełnił funkcję przewodniczącego rady dyrektorów FSG od co najmniej 2018 roku, nadzorując rozległą działalność firmy wraz z Prince i innymi ważnymi udziałowcami. Dzięki operacjom ubezpieczeniowym z siedzibą w Szanghaju i biurom podległym obejmującym cały świat od Kaszgaru po Kinszasę, FSG jest prawdopodobnie jednym z największych dostawców kontraktowych usług wojskowych na świecie. W ciągu sześciu lat, odkąd CITIC ogłosił, że zainwestuje 113 miliardów dolarów w rozrastającą się chińską Inicjatywę Pasa i Szlaku, FSG wysłała wykwalifikowanych ekspertów wojskowych do pomocy w zabezpieczaniu infrastruktury i projektów wydobywczych w Afryce i Azji, zgodnie z informacjami opublikowanymi na stronie internetowej firmy FSG.

Pytanie, na które śledczy z ONZ i prawdopodobnie USA muszą teraz pilnie odpowiedzieć, dotyczy tego, czy FSG jest zasadniczo ramieniem chińskiego rządu, biorąc pod uwagę nadmierny udział, jaki ma w nim państwowy i obsługiwany przez państwo CITIC. Jeśli te powiązania między FSG, CITIC i nieudaną operacją najemników w 2019 r., a także drugą próąa zorganizowania libijskiej operacji w 2020 r., zostaną utrzymane, Prince może stanąć w obliczu zakazu podróżowania i zamrożenia aktywów za naruszenie embarga ONZ na dostarczanie broni nałożonego na Libię.

Rosnąca rola Chin w finansowaniu prywatnych operacji wojskowych w Afryce jest niewątpliwa, podobnie jak ich powiązania z FSG.

Biorąc pod uwagę ekspansywny zasięg globalnych inwestycji CITIC i ogromne udziały w chińskich branżach, istnieje również ryzyko, że działalność FSG może zostać objęta sankcjami Departamentu Skarbu USA. Kilka chińskich firm państwowych zostało już ukaranych, na przykład na mocy ustawy Countering America’s Adversaries Through Sanctions Act (CAATSA).

W 2018 roku Departament Skarbu nałożył sankcje na chińskie wojsko w ramach CAATSA za zakup systemów rakietowych i odrzutowców z Rosji. Chociaż nie jest jasne, czy analogiczny przypadek można przedstawić w przypadku zgłoszonego przez FSG zakupu i zamierzonego wykorzystania ukraińskiego samolotu transportowego Antonow w ramach projektu Opus, powiązania te z pewnością wymagają dokładniejszej analizy.

Śledztwo ONZ w Libii rodzi również pytania o to, czy Prince i chińskie firmy państwowe, z którymi jest powiązany, naruszyli międzynarodowe protokoły zakazujące wysyłania najemników dla zysku i dążenia do większej odpowiedzialności prywatnych firm wojskowych i państw sygnatariuszy. Chiny, podobnie jak Rosja, nie są wymienione jako sygnatariusze nadzorowanego przez Szwajcarię Międzynarodowego Stowarzyszenia Kodeksu Postępowania, znanego jako ICoCA, ale jego członkami jest kilka chińskich prywatnych firm wykonawczych.

Chociaż udział w ICoCA jest całkowicie dobrowolny i nie jest prawnie wiążący, służy jako ważny przewodnik po najlepszych praktykach branżowych i wraz z Grupą Roboczą ONZ ds. Wykorzystania Najemników i powoli zyskuje na popularności. Obie organizacje korzystają z wiedzy liderów branży, organizacji społeczeństwa obywatelskiego i naukowców, aby zapewnić większą przejrzystość w prywatnym sektorze bezpieczeństwa wojskowego. Wciąż jednak brakuje im wsparcia instytucjonalnego potrzebnego do podjęcia wysiłków w celu powstrzymania pozaregulaminowej działalności najemników.

I nic dziwnego, ponieważ wielcy gracze z ogromnymi koneksjami, tacy jak Prince, unikają jakiejkolwiek odpowiedzialności. Prince jest oczywiście wybitnym zwolennikiem byłego prezydenta Donalda Trumpa, a jego siostra, Betsy DeVos, była sekretarzem edukacji Trumpa. Prince do tej pory uchylał się od jakichkolwiek konsekwencji za oskarżenia członków Kongresu, że popełnił krzywoprzysięstwo podczas zeznań w związku ze śledztwem specjalisty Roberta Muellera w sprawie rosyjskiej ingerencji w wybory w 2016 roku. Prince potajemnie zorganizował niesławne spotkanie na Seszelach w styczniu 2017 r., którego widocznym celem było ustanowienie backchannelu między ówczesnym prezydentem elektem Trumpem a Władimirem Putinem.

Podczas procesów ułaskawiania pod koniec zeszłego roku po tym, jak przegrał reelekcję, Trump ułaskawił czterech wykonawców z Blackwater, którzy zostali skazani za zbrodnie wojenne w Iraku podczas pracy dla Prince’a w słynnej masakrze 17 nieuzbrojonych irackich cywilów na placu Nisour w Bagdadzie. Grupa Robocza ONZ słusznie uznała ułaskawienie za naruszenie prawa międzynarodowego, ale pomimo innej wstępnej krytyki świat po prostu wzruszył ramionami. Wydaje się, że Waszyngton tak naprawdę zajmuje się działalnością najemników rosyjskich bojowników powiązanych z tak zwaną Grupą Wagnera – a nawet wtedy niewielu w Kongresie naprawdę wie, co zrobić z narastającym problemem operacji najemników.

Krótkoterminowe działania w sprawie doniesień o zaangażowaniu FSG w 10-letnią wojnę zastępczą w Libii, można tylko mieć nadzieję, że oferta Departamentu Stanu w tym tygodniu o ponowne dołączenie do Rady Praw Człowieka ONZ, którą opuściła administracja Trumpa, będzie jest to pierwszy krok od administracji Biden w kierunku lepszej koordynacji polityki i odpowiedzialności za prywatną branżę ochrony. W swoich uwagach na temat ruchu sekretarz stanu Antony Blinken powiedział, że ma nadzieję, że rada ponownie przeanalizuje swoje „nieproporcjonalne skupienie się na Izraelu”.

Rzeczywiście, jeśli chodzi o działalność najemników, bardziej proporcjonalna kontrola wielu członków Rady Praw Człowieka, zwłaszcza jej największych graczy – Stanów Zjednoczonych, Rosji i Chin – wydaje się być w porządku.

Candace Rondeaux jest starszym wykładowcą i profesorem praktyki w Center on the Future of War, wspólnej inicjatywie New America i Arizona State University.

Źródła:

The New York Times, By Air and Sea, Mercenaries Landed in Libya. Then the Plan Went South, https://www.nytimes.com/2020/05/25/world/middleeast/libya-mercenaries-arms-embargo.html, dostęp 14 marca 2021

Letter dated 29 November 2019 from the Panel of Experts on Libya established pursuant to resolution 1973 (2011) addressed to the President of the Security Council, United Nations Organization, https://undocs.org/S/2019/914, dostęp 14 marca 2021

The Bostwana Gazette, https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=10156741412697620&id=323811752619, dostęp 14 marca 2021 r.

The intercept_, Erick Prince in the hot seat,  https://theintercept.com/2016/03/24/blackwater-founder-erik-prince-under-federal-investigation/, dostęp 14 marca 2021 r.

%d bloggers like this: