Czynniki destabilizujące międzynarodowy system gospodarczy w ujęciu rywalizacji geopolitycznej Chiny-USA

Kształt i rozmiar terytorium państwa są fundamentalnymi warunkami w pomiarze siły oraz oddziaływania państw na arenie międzynarodowej. Każde z państw dąży do maksymalizacji swojej siły w globalnej grze mocarstw ze względu na obawy przed pojawieniem się konkurencyjnego mocarstwa zagrażającemu interesom narodowym państwa.

Samo terytorium państwa tworzy istotny element składowy potencjalnego konfliktu, ponieważ albo będzie ono teatrem działań lub będzie znacząco wywierać na niego wpływ. Kształt terytorium państwa informującym o sile sprawowania władzy przez państwo, jest wynikiem sprzężeń działalności i aktywności społeczeństwa na danej przestrzeni oraz w czasie.

Zasoby jakimi dysponuje państwo na swoim terytorium służą do zabezpieczania swoich interesów narodowych oraz wynikających z nich potrzeb. Proces policentryzacji świata opartego o rywalizację państw lądowych i morskich, a także powrót do power politics, powoduje, że regionalne mocarstwa będą rywalizowały pomiędzy sobą o strefy wpływów. Ma to przełożenie na sformułowanie warunków współpracy gospodarczo-polityczno-militarnej w każdej strefie wpływów, uporządkowanie jednolitych zasad wymiany handlowej oraz systemów finansowych, a także militarnej ochrony szlaków handlowych.

Współpraca zamiast wojny. Chińska droga do statusu mocarstwa

Stany Zjednoczone przez cały okres trwania Zimnej Wojny rozbudowywały system sojuszy w euroazjatyckim Rimlandzie opartych o bazy militarne realizując doktrynę powstrzymywania ekspansyjnej globalnej polityki Związku Radzieckiego nakreśloną przez George’a Kennana nałamach Foreign Affairs w artykule „The Sources of Soviet Conduct” z 1949 roku. Podczas okresu sprawowania urzędu prezydenckiego przez Richarda Nixona, Amerykanie wykorzystali trwający od 1960 roku rozłam ideologiczny pomiędzy Związkiem Radzieckim i Chinami.

W 1972 roku doszło do tzw. Manewru Nixona-Kissingera, który zdołał odwrócić Chiny od współpracy ze Związkiem Radzieckim oferując m.in. stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, nawiązanie stosunków dyplomatycznych, dostęp do międzynarodowej wymiany handlowej drogą morską (ograniczony dostęp), wycofanie wojsk USA z Tajwanu oraz uznanie polityki jednych Chin (One-China Policy. Doszło ówcześnie do wydania wspólnego Komunikatu Szanghajskiego (Shanghai Communiqué), w którym to pada stwierdzenie „Wszystkie narody, małe czy duże, powinny być równe; duże narody nie powinny nadużywać swojej pozycji wobec mniejszych, a silne narody nie powinny zastraszać słabszych. Chiny nigdy nie będą supermocarstwem i sprzeciwiają się hegemonii oraz polityce siły wszelkiego rodzaju” oraz „(…) mając na myśli powyższe zasady stosunków międzynarodowych oba państwa stwierdzają:(…) żadne [z obu państw – przyp. autor] nie powinno szukać hegemonicznej pozycji w regionie Azji i Pacyfiku oraz obie stronny sprzeciwiają się każdemu państw lub grupie, która dąży do ustanowienia takiej hegemonii”[1].

Zostało utworzone pole do negocjacji i w 1978 roku Deng Xiaoping ogłosił otwarcie Chin na świat. Nastąpiły radykalne reformy wewnętrzne kraju przeprowadzając tzw. Reformy Deng Xiaopinga w 1978 roku, które zostały wygłoszone na XI zjeździe KPCh. Reformy opierały się na pięciu filarach: wzrost gospodarczy przede wszystkim (do 2012 roku chińska gospodarka rozwijała się w średnim tempie 9% PKB rocznie); eksport jako główny silnik rozwoju gospodarczego, utworzenie specjalnych stref ekonomicznych wraz z programami subsydiów; priorytetowe znaczenie posiadają projekty infrastrukturalne (porty, lotniska, kolej, drogi); reformowanie sektora agrarnego i utrzymanie taniej siły roboczej; otwarcie Chin na Bezpośrednie Inwestycje Zagraniczne[2] .

W 1988 roku Chiny skierowały swoją atencję na rozwój przemysłu i usług w obszarach przybrzeżnych zmieniając strukturę państwa nastawiając się na eksport. Osiągnięcie postawionych przed sobą celów eksportowych było możliwe dzięki otwarciu się również na import zagranicznych fabryk poprzez nadanie 234 miastom prawa specjalnej strefy ekonomicznej. Poprzedzone to było nadaniem w 1987 roku jednej wielkiej specjalnej strefy ekonomicznej wyspie Hajnan wzorowanym modelem panującym w Honkongu. Rozpoczęto również reformy chińskich przedsiębiorstw[3] oraz budowę dzisiejszych marek takich jak Huawei. Był to okres przygotowania chińskiej polityki Going Global. Po upadku Związku Radzieckiego, pojawiła się w wielu obszarach próżnia strategiczna, sprzyjająca rozszerzaniu się wpływów Stanów Zjednoczonych.

Zmęczeni obietnicami Zachodu na poprawę dobrobytu, Chiny oraz Rosja w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku rozpoczęły promowanie działań nakierowanych na formowanie świata wielobiegunowego. Jewgienij Primakow ukuł ideę strategicznego trójkąta współpracy Moskwa-Pekin-Delhi, zwaną Doktryną Primakowa. To on odpowiadał za „rosyjski zwrot ku Azji” podpisując w kwietniu 1996 roku rosyjsko-chińską deklarację „strategicznego partnerstwa ukierowanego ku XXI wiekowi” opierającego się na pięciu zasadach pokojowego współistnienia: Poszanowaniu integralności terytorialnej i suwerenności państw; nieingerencja w sprawy wewnętrzne krajów trzecich; nieagresja; zasada wzajemnych korzyści i równości; pokojowe współistnienie[4].

Spuścizna Deng Xiaopinga przestała obowiązywać w 2013 roku, kiedy to Xi Jinping sformułował koncepcję „pasa gospodarczego na Jedwabnym Szlaku” w Kazachstanie oraz „morski jedwabny szlak XXI wieku” w Indonezji. Koncepcja potocznie nazywana jest One Belt One Road (OBOR) lub Belt and Road Iniciative (BRI). Oficjalnym celem jest stworzenie nowych sieci infrastruktury transportowej (drogi, autostrady, połączenia kolejowe, koleje wysokich prędkości, huby intermodalne, lotniska, infrastrukturę telekomunikacyjną, infrastrukturę przesyłu danych, utworzenie infrastruktury energetycznej, tworzenie infrastruktury portowej i kolejowej). Projekty OBOR są finansowane m.in. poprzez Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych (Asian Infrastructure Investment Bank – AIIB), Fundusz Nowego Jedwabnego Szlaku (The Silk Road Fund), New Development Bank.

Rysunek 1. Planowane połączenia infrastrukturalne w ramach Belt and Road Initiative

Źródło:  Mercator Institute for China studies, Mapping the Belt and Road initiative: this is where we stand, https://www.merics.org/en/bri-tracker/mapping-the-belt-and-road-initiative, dostęp 11 grudnia 2020 r.

Czas przewozu towarów jest kluczową zaletą transportu lądowego względem kosztów taniego, aczkolwiek wolniejszego transportu morskiego lub znacznie szybszego, jednakże droższego frachtu lotniczego. Na trasie Chiny-Europa czas transportu towarów statkiem wynosi pomiędzy 37 a 50 dniami, używając taboru kolejowego pomiędzy 15 a 19 dniami, a frachtem lotniczym od 5 do 9 dni. Im dalsza odległość punktu docelowego towaru importera od portu morskiego tym konkurencyjność i atrakcyjność warunków dostawy towarów używając transportu kolejowego rośnie w stosunku do transportu morskiego[5].

Chiński rząd w obecnej fazie rozwoju połączeń lądowych subsydiuje wymianę handlową. Średnie opłaty za korzystanie z połączeń kolejowych oscylują między 2500-3500 USD za kontener[6]. Zasobność taboru kolejowego na trasie Europa-Chiny podczas jednego przejazdu wynosi około 80 tyś. TEU. W porównaniu z transportem morskim, transport kolejowy jest również dwa-trzy razy droższy. Państwa lądowe są zmuszone do budowania infrastruktury drogowej i kolejowej w sposób ciągły.

Jest to niezwykle kosztowny proces, ponieważ należy nieustannie podtrzymywać dobry stan tras na całej ich długości. Nie posiadają przywileju mocarstw morskich, które są zmuszone do wybudowania jedynie portu oraz statku by się bogacić na handlu, ponieważ korzystają z bezpłatnej autostrady jakim jest ocean bądź morze. Szacuje się, że lądowymi szlakami przewozi się około. 1,4% ilości towarów w stosunku do wolumenu transportowego drogą morską[7].

Państwo, które nie potrafi zmobilizować wewnętrznych zasobów państwa, by przezwyciężyć naturalne przeszkody dzięki technologii, logistyce lub przy użyciu armii, aby panować nad podbitym terytorium (szerokorozumianymi wpływami lub przy użyciu siły militarnej) i połączyć go z rdzeniem, zostanie podbity przez inne państwo/państwa.

Według Michała Lubiny, Nowy Jedwabny Szlak jest genialną chińską zagrywką Public Relations w celu globalizacji swojej gospodarki. Chiny wmówiły całemu światu, że tworzą Nowy Jedwabny Szlak chwytliwie nawiązując do czasów imperiów lądowych i rywalizują pomiędzy sobą o względy Chin, które nie posiadają pieniędzy na budowę Belt and Road Iniciative[8]. Z kolei Radosław Pyffel twierdzi, że Belt and Road Iniciative to narracja wyjścia Chin na globalne rynki z atrakcyjnym modelem gospodarczym oraz inwestycjami, które tworzą nowy ład międzynarodowy. Globalizacja rozwija się wtedy, gdy imperia chronią szlaki handlowe a ginie, gdy przestaje się je chronić albo same imperia tracą taką zdolność.

Deglobalizacja lub jak ją określa autor, zjawisko dyfuzji globalnego łańcucha dostaw, powoduje, że małe i średnie przedsiębiorstwa osiągają coraz gorsze wyniki, a duże przedsiębiorstwa z międzynarodowym doświadczeniem rosną dalej konsolidując swoją rynkową pozycję niezależnie od globalizacji. Dążą one do osiągnięcia pozycji monopolisty lub oligopolu. 

Zdaniem autora, Chiny wykorzystują stan niskiej zamożności swoich obywateli w połączeniu ze strachem utraty swojego majątku na rzecz innego obywatela poprzez grabież. Niski stan zamożności (większości Chińczyków) powoduje, że społeczeństwo jest skłonne do oddania część swojej wolności i prywatności na rzecz silnego hierarchicznego organizmu państwowego, który zagwarantuje przede wszystkim bezpieczeństwo, a w konsekwencji wzrost dobrobytu (rozwój) jednostki.

Według Thomasa Hobbesa, taka umowa społeczna istnieje jedynie pomiędzy członkami społeczności, a władca, który znajduje się, poza tym układem i pozostaje wolny od zobowiązań w stosunku do swoich obywateli kształtując formę funkcjonowania podległemu mu społeczeństwu[9]. W ten sposób naród jednoczy się przeciwko wrogowi zewnętrznemu. Podobnie funkcjonuje społeczeństwo rosyjskie oraz większość narodów zamieszkujący eurazjatycki Heartland. Tym samym władcy Chin, Rosji, Turcji, Iranu czy inne państwa lądowe, posiadają silny mandat społeczny do prowadzenia polityki rewizjonistycznej przeciw międzynarodowemu ładowi stworzonemu przez Stany Zjednoczone.

Dodatkowo należy przytoczyć słowa Minister Spraw Zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec Heiko Maasa, który wprost napisał, że należy podjąć działania mające na wzmocnieniu niezależności Europy kreując niezależne kanały rozliczeń od Stanów Zjednoczonych, stworzyć Europejski Fundusz Monetarny oraz niezależny system rozliczeń międzybankowych od SWIFT. Niemcy zdają sobie sprawę z kształtującego się wielobiegunowego świata i rozumieją, że muszą współpracować z Francją. Według Heiko Maasa kształtujący się nowy ład ma być oparty o współpracę międzynarodową i rządy prawa[10].

Następuje proces dezintegracji systemu międzynarodowego. Powodem jest wzrost asertywności państw regionalnych o względnie silnej gospodarce narodowej tworząc współpracę na podstawie koalicji balansującej hegemona. Swoje działania opierają na tzw. Voter-based Disintegration, czyli procesie, w którym państwo członkowskie międzynarodowego systemu dąży do jednostronnego wypowiedzenia umowy bądź jej zakończenia ze względu na posiadanie silnego mandatu (poparcia) społecznego[11]. Kraje rewizjonistyczne zdają sobie sprawę, że istnieją przyczyny nie-ekonomiczne. Zakładają one, że ludzie chcą kulturowej oraz społecznej spójności, która gwarantują stabilność. W konsekwencji państwa te odwołują się do swoich tradycji[12].

Xi Jinping w 2012 roku ogłosił dwie kluczowe daty dla procesu „odrodzenia chińskiego narodu”. Przewodniczący Xi ogłosił, że do roku 2021, a więc w rocznicę stulecia KPCh, Chiny zostaną doprowadzenie do „umiarkowanie zasobnego społeczeństwa pod każdym względem” oraz celem na 2049 rok, będzie stworzenie nowoczesnego państwa socjalistycznego z chińskimi charakterystykami[13], kiedy to Chińska Republika Ludowa będzie świętować swoje stulecie.

Chiny będą skupiać się na wzmocnieniu i modernizacji rolnictwa jako podstawy ich gospodarki, swoją orientację chcą skoncentrować na popycie wewnętrznym, aby budować zasobne społeczeństwo z coraz większą stopą życia swoich obywateli oraz ich celem pozostanie doskonalenie socjalistycznej gospodarki rynkowej przy aktywnym prowadzeniu polityki fiskalnej i wyważonej polityki walutowej, aby zapewnić racjonalny wzrost gospodarczy[14]. Opublikowany w 2015 roku plan dziesięcioletni zakładał, że do 2025 roku Chiny będą dominującą potęgą w sferze high-tech[15].

Plan ten został nazwany „Made in China 2025”. Chińczycy pragną, aby osiągnąć 70% poziom autarkii w przemyśle high-tech, a w 2049 roku być dominującą potęgą. Chiny kreują 60% światowego popytu na półprzewodniki, samemu odpowiadając za 13%[16]. Półprzewodniki są kluczowe dla rozwijania całego przemysłu technologicznego Chin, a sektor ten jest kontrolowany przez zachodnie korporacje,
a więc są instrumentem nacisku w wojnie handlowej.

Położenie geopolityczne, a kontrola głównych szlaków handlowych

Geografia zachodniego Pacyfiku jest problemem dla Chin. Są zamknięte przez system sojuszy USA w regionie wypracowany podczas trwania Zimnej Wojny. Są to tak zwane pierwszy i drugi łańcuch wysp. Pierwszy łańcuch wysp rozciąga się od Okinawy, wyspy Senkaku, Cieśninę Tajwańską, Filipiny oraz Borneo. Drugi łańcuch wysp rozciąga się od Youkosuki przez Guam do Mikronezji. Chiny jednak wypracowały skuteczne strategie antydostępowe (A2AD), które pozwalają im na dominacje w basenie Morza Południowochińskiego stwarzając nową strefę identyfikacji powietrznej w tym regionie zależnym od Chin (Air Defence Identification Zone – ADIZ).

Chińska armia próbuje zmienić status quo na Morzu Południowochińskim poprzez rozbudowę pełnooceanicznej floty tworząc platformy umożliwiające elastyczność w prowadzeniu jednocześnie działań przybrzeżnych oraz długodystansowych działań projekcji siły. Rozbudowują i modernizują każdy aspekt sił powietrznych, wojsk lądowych, marynarki wojennej, zdolności działań w cyberprzestrzeni oraz rozwijają zdolności rakietowe. Rozbudowywane są hangary oraz magazyny dla chińskich sił powietrznych na Morzu Południowochińskim, które będą zwiększały ich możliwości operacyjne z Wysp Spartly chcąc rozszerzyć ten perymetr aż do Oceanu Indyjskiego sięgając baz w Gwadarze i Djioutubi[17].

Należy pamiętać o rozbudowywaniu samych sztucznych wysp na obszarze archipelagi Spartly oraz rozstawianiu na nich systemów przeciwokrętowych YJ-12B o zasięgu rakiet powietrze-woda do 550 km i przeciwlotnicze systemy HQ-9 o zasięgu rakiet do 200 km. Jest to realizacja strategii dziewięciu linii (nine-dash line strategy). Pekin pragnie przezwyciężyć Dylemat Malakki (Malacca dilemma).

Rysunek 2. Zdolności A2/AD w strategiach Chińskiej Republiki Ludowej

Źródło: The Economist, The odds on a conflict between the great powers, https://www.economist.com/special-report/2018/01/25/the-odds-on-a-conflict-between-the-great-powers, dostęp 14 grudnia 2020 r.

Według UNCTAD przez tę cieśninę przepływa ponad 90% światowych dostaw ropy naftowej, odpowiada za 80% światowego handlu pod względem ilości oraz 70% wartości handlu morskiego[18]. Przez tę cieśninę przepływa 39,5% handlu morskiego Chin, ponad 5,7% morskiego handlu USA 19% handlu morskiego Japonii, 11,8% handlu morskiego Wielkiej Brytanii, 30% handlu morskiego Indii, 23,8% handlu morskiego Brazylii i 9% handlu morskiego Niemiec[19]. Przez tę cieśninę przepływa 80% zapotrzebowania na zasoby energetyczne Japonii, Korei Południowej oraz Tajwanu – czołowych innowacyjnych gospodarek[20]. Kierownictwo chińskie pragnie ten problem przezwyciężyć przez realizowanie projektów zarówno drogą morską jak i lądową.

Po pierwsze, należy patrzeć obiektywnie na wolumen handlu jaki jest dokonywany drogą morską i lądową. Handel drogą morską jest o wiele bardziej dochodowy i przetransportuje się znacznie więcej tonażu niż inną metodą transportu. Z tego powodu Chiny pomimo szumnych zapowiedzi budowy lądowego Belt and Road Initiative, będą traktować morski Jedwabny Szlak priorytetowo. Do 2030 roku szacuje się, że popyt na surowce energetyczne wzrośnie o 50%, a za jego połowę będą odpowiadały Chiny oraz Indie. Między innymi jest to argument, który wskazuje, że akwen Indo-Pacyfiku będzie najistotniejszą magistralą handlu światowego w XXI wieku[21].

Transport surowców energetycznych, mineralnych i towarów z Bliskiego Wschodu i Afryki będzie spinać Ocean Indyjski prowadząc do rynków Zachodniego Pacyfiku. Jest to obszar, na którym nakłada się rywalizacja Chin z USA, Chin z Indiami, Stanów Zjednoczonych z wojną przeciwko islamskiemu terroryzmowi na Bliskim Wschodzie próbując ograniczać polityczne aspiracje Iranu poprzez swoją projekcję siły znad bliskowschodnich baz oraz wyspy Diego Garcia, aby kontrolować przestrzeń powietrzną Iraku i Afganistanu[22].

Chiny realizują nie tylko strategię dziewięciu linii jako podporządkowania sobie najbliższego otocznia jak to zrobiły Stany Zjednoczone z Morzem Karaibskim, a dodatkowo realizują strategię sznura pereł (string of pearls strategy). Poprzez budowę Kanału Kra Chiny chcą ominąć cieśninę Malakki poprzez cieśninę Kra w południowej Tajlandii łącząc Morze Południowochińskie z Morzem Adameńskim w Zatoce Bengalskiej osiągając dostęp do Oceanu Indyjskiego, a dalej do Zatoki Perskiej, Afryki i Europy przez Kanał Sueski. W celu zabezpieczenia szlaków morskich przed strefami zagrożenia pirackiego Chiny rozpoczynają rozbudowę infrastruktury portowej w strategicznych miejscach. 

Projekty gospodarcze oraz wzmacnianie wymiany handlowej

Chińczycy wykupując pakiet kontrolny portów lub przejmują je w tak jak port Hambantota na Sri Lance jako element tzw. debt diplomacy. Port ten ma być przystosowany jako stacja bunkrowa przystosowana do warunków ery ropy naftowej. W Birmie Chiny rozbudowują Korytarz Ekonomiczny Chiny-Birma (China-Myanmar Economic Corridor – CMEC) ze Specjalną Strefą Ekonomiczną na wybrzeżu Kyauk Phu rozbudowując infrastrukturę kolejową oraz centra przemysłowe[23].

Chiny budują i modernizuje porty podwójnego przeznaczenia na Oceanie Indyjskim, tworzą kanały, drogi i rurociągi łączące Zatokę Bengalską z Junnan. Na Wyspach Kokosowych Chińczycy rozbudowali systemy radarów. W Bangladeszu Chiny rozbudowują port kontenerowy zapewniający im dostęp do Oceanu Indyjskiego[24]. Chiny są zainteresowane obecnością na Malediwach, które to liczą na restrukturyzacje zaciągniętych długów i być może podzielą los Sri Lanki wydzierżawiając port na 99 lat Chinom, które mogłyby rozbudować na Malediwach port przeznaczony dla okrętów podwodnych[25].

Najistotniejszy jest jednak port w Gwadarze, który będzie rozwijany jako port podwójnego przeznaczenia jednak ze stałą obecnością chińskiej floty i będzie służyć jako stacja nasłuchowa z której będzie można obserwować ruch statków w cieśninie Ormuz.  Daje on wyjście Chinom na Ocean Indyjski poprzez Chińsko-Pakistański Korytarz Gospodarczy (China–Pakistan Economic Corridor – CPEC), w który wchodzą Specjalne Strefy Ekonomiczne, sieci autostrad (m.in. Karakoram Highway), kolei (m.in. Karachi–Peshawar Railway Line czy Southern Xinjiang railway) oraz rurociągów do Chin, a także wspierać budowę irańsko-pakistańskiego terminalu LNG Gwadar-Nawabshash.

Gwadar jest punktem zwornikowym handlu morskiego z Afryki i Morza Południowochińskiego, a także z lądowych szlaków Belt and Road Initiative, czyli z Chin, Azji Centralnej, Afganistanu czy Iranu. Jest to ważny krok w rozwoju korytarza gospodarczego zwanego The Bangladesh, China, India and Myanmar Economic Corridor (BCIM EC) pozwalającego na wypychanie amerykańskich wpływów. BCIM EC współdziała na płaszczyźnie międzynarodowych forum gospodarczych mających za zadanie promowanie tworzenie liberalnych wspólnych zasad wymiany handlowej takich jak ASEAN Free Trade Area, ASEAN-India Free Trade Area czy ASEAN-China Free Trade Area.

Lądowy BRI będzie przebiegać m.in. przez Chińsko-Pakistański Korytarz Gospodarczy, czyli przez Kotlinę Fergańską, prowincję Xinjiang, następnie przez Korytarz Gansu i Nefrytowe Wrota, które strzegą wstępu do Chin na zachód od Dunhuangu[26]. Chińsko-Pakistański Korytarz Gospodarczy jest kolejnym punktem wejścia Chin do rosyjskiej Bliskiej Zagranicy – Azji Centralnej – i jej bardzo bogatych zasobów naturalnych, w tym energetycznych m.in. Morza Kaspijskiego.

W celu ochrony od północy swoich interesów Chiny zdecydowały się na precedens w relacjach z Rosją i utworzyły bazę wojskową w Górskim Bandachszanie (południowo-wschodniej części Tadżykistanu) w odległości 30 km od granicy z Chinami oraz 12 km od granicy z Afganistanem. Jest to miejsce Kotliny Fergańskiej, która łączy historyczne (i obecne) szlaki handlowe Jedwabnego Szlaku ze wschodniego Afganistanu i Chin zachodnich granicząc z Kirgistanem w górach Pamiru. Kotlina Fergańska w latach 30. XX wieku została podzielona w taki sposób przez elity Sowieckie, że jest obecnie strefą konfliktów państw Azji Centralnej, ponieważ przebiegają przez nią istotne cieki wodne oraz szlaki komunikacyjne (linie kolejowe oraz drogi).

Chiny swój ruch argumentują obawą o napływ islamskich radykałów do swoich prowincji, w szczególności do Xinjiang ze względu na tzw. kwestię ujgurską. Chiny liczą, że posiadają swobodę do działań wobec Ujgurów, a społeczność międzynarodowa nie będzie podnosić tej kwestii uznając, że jest to wewnętrzna sprawa Chin. Będzie to odwzajemnienie relacji z Chinami, które nie ingerują w sprawy wewnętrzne innych państw. Ruch ten jest podyktowany tym, że Chiny, aby się rozwijać i zapewnić sobie wzrost gospodarczy na pożądanym poziomie muszą szukać zysków w projektach infrastrukturalnych rozbudowy połączeń (connectivity) w niezagospodarowanych interiorze Eurazji realizując swoją strategię wyrównania jakości życia w interiorze samych Chin. Belt and Road Initiative maskuje główne słabości Chin zmniejszając ryzyka wystąpienia niepokojów społecznych i niestabilności politycznej poprzez gwarantowanie wzrostu zamożności budując silną klasę średnią. Chiny pragną zbudować prosperity swojego kraju nie na zasadzie prowadzenia dyplomacji kanonierek, a na ekspansji na nowe rynki[27].

Podczas rozwijania Belt and Road Iniciative Chiny muszą liczyć się z najistotniejszym graczem jakim są Indie. Łańcuch górski Himalajów sprawia, że Indie oraz Chiny mogą zwiększać swoją współpracę. Istnieją kwestie sporne dotyczące Tybetu, który kontrolowany jest przez Chiny. Jest to obszar o kluczowym znaczeniu militarnym dającym przewagę państwu, który go kontroluje. Chiny przypominają Indiom, że każda ingerencja w sprawie Tybetu wywoła Chińską ingerencję w sprawy Nepalu.

Dodatkowo Chiny roszczą prawa do hinduskiej prowincji Arunaćal Pradeś ze względu na strategiczną wagę. Prowincja ta graniczy z Chinami, Birmą i Buthanem[28]. Rośnie rywalizacja Indie-Chiny o zasoby energetyczne, które są kluczowe do podtrzymania wysokiego wzrostu gospodarczego energochłonnych gospodarek. Indie od 1991 roku realizują politykę Look East Policy, która miała na celu zwiększenia wpływów w regionie Azji Południowo-wschodniej i być przeciwwagą dla Chin w tym regionie. Obecnie Narenda Modi realizuje Act East Policy wraz ze strategią Look-East Connectivity, która ma zbudować większą interakcję gospodarczą poprzez budowę połączeń infrastrukturalnych takich jak East-West Economic Corridor.

Indie są sceptycznie nastawione na całkowitą i otwartą współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ nadal żyje w nich pamięć o kolonializmie brytyjskim (kultura anglosaska). W wielobiegunowym świecie Indie jednak mają podstawy do współpracy z USA. Same USA są bardzo zainteresowane w zacieśnianiu relacji z Indiami, aby blokować chińskie inicjatywy. Zniesienie autonomii Kaszmiru przez Indie i podporządkowanie go hinduskiemu prawodawstwu zwiększa nacisk Indii na Pakistan oraz Chiny. Poprzez ten ruch Indie zagrażają bezpieczeństwu wodnemu Pakistanu, ponieważ Indie kontrolując całkowicie Kaszmir, kontrolują źródło tej rzeki, która ma swój początek w tybetańskiej części Himalajów. Bez dostępu do wody przemysł bawełniany oraz inne filary gospodarki pakistańskiej mogą upaść[29].

Chiny poczyniły znaczne postępy w zakresie zreorganizowania globalnych łańcuchów dostaw. W zamian za korzystne porozumienia proponują atrakcyjne profity w przyszłości. Chiński model jest oferowany jako nowa alternatywna opcja dla pozostałych krajów, które pragną przyśpieszyć swój rozwój zachowując niezależność. Równolegle z rozbudową połączoności Eurazji poprzez budowę sieci transportowych promują wolny handel na równych zasadach. Aby tego dokonać Chiny będą musiały rozbudowywać sieci „posterunków” czyli baz wojskowych, aby gwarantować ustanowione zasady oraz dbać o bezpieczeństwo wolnego handlu. Jest to jeden z powodów wyjaśniających, dlaczego obecnie chińska armia jest drugą najczęściej partycypującą armią na świecie w misjach pokojowych pod parasolem ONZ, aby w przyszłości w swoim systemie samemu zbudować takie mechanizmy.

Kontrolowanie zasobów infrastruktury krytycznej będzie służyć jako dźwignia ekonomiczna przez Pekin. Chiny nie chcą wojny, one chcą złotego renesansu, który jest rozpisany do 2049 roku. Jeśli będzie wojna to spowodują ją amerykanie, ponieważ tracą przewagę nad Chinami. Należy pamiętać, że na geopolityczną zmianę ładu światowego nakłada się również rewolucja technologiczna. Państwo, które nie potrafi zmobilizować wewnętrznych zasobów państwa by przezwyciężyć naturalne przeszkody dzięki technologii, logistyce lub przy użyciu armii, aby panować nad podbitym terytorium (szerokorozumianymi wpływami lub przy użyciu siły militarnej) i połączyć go z rdzeniem, zostanie podbity przez inne państwo/państwa. Nowe technologie prowadzą do wewnętrznych przemian społeczno-ekonomiczno-politycznych w kraju.

Cywilizacja Zachodu nadal pozostaje najpotężniejszą spośród innych jednak rośnie coraz większa presja ze strony cywilizacji islamskiej oraz konfucjańskiej, które chcą rozszerzać swoją potęgę gospodarczą i wojskową, by rozwijać się samodzielnie. Centralną osią współczesnej międzynarodowej polityki jest interakcja władzy oraz kultury Zachodu z potęgą i kulturą cywilizacji nie-Zachodnich[30].

Zakończenie

Analizując konflikty z okresu Zimnej Wojny do chwili obecnej nasuwa się spostrzeżenie wskazujące na to, że międzynarodowe konflikty toczyły się na terytoriach krajów dysponującymi złożami energetycznymi lub przez które przebiegają/w przyszłości mogą przebiegać gazo- i ropociągi. Pamiętać należy o wzrastającym znaczeniu strategicznym zasobów wody pitnej oraz o wzrastającej demografii krajów rozwijających się i kurczącej się strukturze demograficznej państw wysoko rozwiniętych. USA nie mogą prowadzić polityki izolacjonizmu, ponieważ dolar amerykański w relatywnie krótkim okresie traciłby pozycję decydującej waluty w handlu międzynarodowym, a w konsekwencji uzyskiwania zysków od umiędzynarodowienia swojej waluty.

Hegemon posiada przywilej, że jego waluta jest najbezpieczniejszym źródłem przechowywania rezerw walutowych, ponieważ on gwarantuje bezpieczeństwo handlu i dostaw w globalnym łańcuchu dostaw. Dopóki dolar będzie walutą rezerwową dopóty będą USA posiadać deficyt. Rewolucja łupkowa spowodowała, że USA są w posiadaniu silnej karty ekonomicznej i aby rozgrywać grę mocarstw na arenie międzynarodowej potrzebują dostępu do rynków zbytu by eksportować surowce energetyczne. USA muszą drukować dolary, ponieważ w inny sposób ich waluta będzie bardzo silna i mało konkurencyjna na rynkach światowych.

Ważny jest przepływ pieniądza w gospodarce (velocity of money), czyli częstotliwość gotówkowych transakcji, która po kryzysie z 2007 roku zmalała, ponieważ w gospodarkę światową wpompowano „cyfrowe dolary” a rozwój technologii internetowej spowodował powstanie bankowości elektronicznej i dokonywania transakcji bezgotówkowych przez masy konsumenckie. Z tego powodu tak istotny jest system SWIFT.  Problemem jakie napotykają rynki jest to, że na rynku jest bardzo mało gotówki i występuje problem z płynnością finansową. We wojnie handlowej Chiny, w przeciwieństwie do USA, mają przewagę, ponieważ są postrzegane jako gospodarka nierynkowa, a więc mają swobodę do nakładania ceł. Dollar Diplomacy znajduje się obecnie w chaosie. Niebezpieczeństwo jakie następuje w ładzie międzynarodowym jest takie, że USA wycofują się z roli globalnego dostawcy dóbr publicznych powodując możliwość zaistnienia pułapki Kindelbergera.

Dodatkowo, Stany Zjednoczone muszą koncentrować coraz większą uwagę na rosnące napięcia wewnętrzne. Chiny wykorzystały czas przekazania władzy w USA idąc na ustępstwa wobec Unii Europejskiej podpisując EU-China Comprehensive Agreement on Investment, który wzmocni wymianę handlową z dwoma najbardziej produktywnymi regionami Eurazji. Dodatkowo Chiny wzmacniają swoją dominację gospodarczą w regionie Azji południowo-wschodniej podpisując Regional Comprehensive Economic Partnership – największą umowę o wolnym handlu w historii świata. Region ten odpowiedzialny jest za wytwarzanie ponad 1/3 światowego PKB. Powoduje to, że zbliża się świat policentryczny w gwarantami i stabilizatorami dóbr publicznych którym będą regionalni gracze.

Historyczny ambasador

Wspieraj blog na:

This image has an empty alt attribute; its file name is logo.png

Źródła:


[1] Orginał: „All nations, big or small, should be equal; big nations should not bully the small and strong nations should not bully the weak. China will never be a superpower and it opposes hegemony and power politics of any kind.” oraz (…) „with these principles of international relations in mind the two sides stated that: (…) neither should seek hegemony in the Asia–Pacific region and each is opposed to efforts by any other country or group of countries to establish such hegemony”, The Historian of the U.S. Department of State. 203. Joint Statement Following Discussions With Leaders of the People’s Republic of China, https://history.state.gov/historicaldocuments/frus1969-76v17/d203, dostęp 11 grudnia 2020 r.

[2] Rozmowa z ambasadorem RP Bogdanem Góralczykiem, grudzień 2016 r.

[3] He Yaomin, Drogi ekonomicznego rozwoju Chin, Toruń 2015, str. 76-88

[4] Igor Miasnikow, Przemiany polityczno-gospodarcze w Rosji po upadku Związku Radzieckiego, https://historycznyambasador.com/2017/07/15/przemiany-polityczno-gospodarcze-w-rosji-po-upadku-zwiazku-radzieckiego, dostęp 11 grudnia 2020 r.

[5] J. Jakóbowski, Konrad Popławski, Marcin Kaczmarski, Kolejowy Jedwabny Szlak. Połączenia kolejowe UE–Chiny: uwarunkowania, aktorzy, interesy, Ośrodek Studiów Wschodnich, Warszawa 2018, str. 8.

[6] J. E. Hillman, The Rise of China-Europe Railways, https://www.csis.org/analysis/rise-china-europe-railways, dostęp 12 grudnia 2020r.

[7] Paweł Behrendt, Nowy Jedwabny Szlak – projekt polityczny, https://nowakonfederacja.pl/nowy-jedwabny-szlak-projekt-polityczny/, dostęp 12 grudnia 2020.

[8] Rozmowa z Michałem Lubiną, wrzesień 2018 roku

[9] Thomas Hobbes, Leviathan: The Matter, Form, and Power of a Commonwealth, Ecclesiastical and Civil,
rok wydania 1651, str. 493 oraz 832

[10] Heiko Maas, Making plans for a new world order, https://www.handelsblatt.com/today/opinion/heiko-maas-making-plans-for-a-new-world-order/, dostęp 12 grudnia 2020 r.

[11] Stefanie Walter, The Mass Politics of International Disintegration Zurych 2019, str. 4

[12] Wilhelm Ropke, International Economic Desintegration, Londyn 1942, str. 93-94

[13] Xi Jinping, Innowacyjne Chiny, Warszawa 2015, str. 54

[14]Xi Jinping,  op. cit., str. 128

[15] Zobacz więcej „Made in China 2025” plan issued, http://english.www.gov.cn/policies/latest_releases/2015/05/19/content_281475110703534.html, dostęp 14 grudnia 2020 r.

[16] James McBride oraz Andrew Chatzky, Is ‘Made in China 2025’ a Threat to Global Trade?, https://www.cfr.org/backgrounder/made-china-2025-threat-global-trade, dostęp 14 grudnia 2020 r.

[17] U.S. Office of the Secretary of Defense, Annual Report to Congress. Military and Security Developments Involving the People’s Republic of China 2019, 2019, str. 59-62

[18] The Maritime Executive, Strait of Malacca Key Chokepoint for Oil Trade, https://www.maritime-executive.com/article/strait-of-malacca-key-chokepoint-for-oil-trade, dostęp 16 grudnia 2020 roku

[19] Canadian Security Intelligence Service, How much trade transits the South China Sea?, https://chinapower.csis.org/much-trade-transits-south-china-sea/,dostęp 18 grudnia 2020

[20] Jean-Paul Rodrigue i inni, The geography of transport system, Nowy Jork 2013, str. 38

[21] Robert D. Kaplan, Monsun. Ocean Indyjski i przyszłość amerykańskiej dominacji, Wołowiec 2012 str 21-23.

[22] Robert D. Kaplan, Ibidem, str. 23-24

[23] Nan Lwin, China’s Six Belt and Road Projects in Myanmar to Watch in 2019, https://www.irrawaddy.com/specials/chinas-six-belt-road-projects-myanmar-watch-2019.html,
dostęp 23 grudnia 2020 r.

[24] Robert D. Kaplan, Ibidem, str. 25-26

[25] Simon Mundy, The Maldives counts the cost of its debts to China, https://www.ft.com/content/c8da1c8a-2a19-11e9-88a4-c32129756dd8, dostęp 23 grudnia 2020

[26] Peter Frankopan, Jedwabne Szlaki. Nowa historia świata, Warszawa 2018, str. 27 i str. 125

[27] Canadian Security Intelligence Service, Rethinking Security: China and the Age of Strategic Rivalry, 2018, str. 58

[28] Tim Marshall, Więźniowie geografii. Czyli wszystko, co chciałbyś wiedzieć o globalnej polityce, Poznań 2017, str. 263-25

[29] Tim Marshall, Więźniowie geografii …, str. 252

[30] Samuel P. Huntington, The Clash of Civilizations, str. 46

%d bloggers like this: