Jakie zagrożenia dla Europy niesie uzależnienie energetyczne od Rosji?

Wstęp: Koncepcje budowy „supermocarstwa energetycznego” przez Federację Rosyjską

Elity rosyjskie uważają, że rosyjski mir z rdzennym ośrodkiem siły w postaci Federacji Rosyjskiej stanowi odrębną cywilizację i jawi się jako koncepcja Lwa Gumilowa Wielkiego Limitrofu („Rosji-wyspy”) w myśl Doktryny Cymburskiego tworząc niezależny biegun geostrategiczny. Zachodni obszar Wielkiego Limitrofu próbuje być izolowany przez zachodnie ośrodki siły i z tego powodu od lat 90-tych postulował utrzymanie rosyjskich wpływów na kierunku Kaliningrad-Krym oraz skupiania wysiłku na wzmacnianiu rosyjskiego Dalekiego Wschodu[1]. Ukraina jest w rosyjskiej orbicie wpływów, ponieważ nie może wejść w żaden sojusz z państwem zachodnim oraz jest wewnętrznie pogrążona w kryzysie. Jest to założenie realizowane przez Doktrynę Falina-Kwiecińskiego w Europie oraz przez rosyjskie wojskowe zdolności antydostępowe (Anti Access/Area DenialA2AD).

Leszek Sykulski określa ten proces jako „zewnętrzna izolacja i wewnętrzna destabilizacja”. Rosja postępuje tak z każdym państwem, gdy nie jest w stanie utrzymać przychylnego rządu w kraju, który pragnie dołączyć do innego kręgu cywilizacyjnego. Dodatkowo Rosji zależy, aby jak największa ilość Ukraińców migrowała do Europy, aby destabilizować Europę. Pomimo sankcji gospodarczych, Rosjanie wraz z Niemcami pragmatycznie rozwijają strategiczną współpracę pomiędzy swoimi gospodarkami zacieśniając relacje handlowe. Rosjanie chcą „spinać” Europę od północy i południa infrastrukturą energetyczną Europę Środkową i Wschodnią z hubem redystrybucyjnym gazu jakim jest Austria.

1.   Założenia polityki energetycznej Federacji Rosyjskiej w Europie

Od czasu przejęcia władzy przez Vladimira Putina zaczął się proces centralizacji władzy i organów administracyjnych w ministerstwach. Warunkiem tego podejścia jest zachowanie wysokiego poziomu kontroli kluczowych gałęzi związanych z przemysłem energetycznym. Podczas procesu upadku Związku Radzieckiego, radziecki wiceminister spraw zagranicznych Jurij Kwieciński wspólnie z ostatnim radzieckim ambasadorem w RFN, Walentijem Falinem sformułowali doktrynę Falina-Kwiecińskiego, która zakłada, że ówczesne wpływy militarne Związku Radzieckiego na obszarze państw Układu Warszawskiego nie będą utrzymane wobec upadającej gospodarki imperium i należy je zastąpić uzależnieniem krajów tego obszaru od ropy i gazu. Przemysł surowcowo-energetyczny jawi się jako fundament w procesie odbudowy mocarstwowego stanowiska Rosji na a renie międzynarodowej. Należy pamiętać o fakcie jakim jest sytuacja, gdy nastąpi spadek ceny ropy naftowej o jednego dolara za baryłkę przynosi Rosji stratę przychodów w wysokości dwóch miliardów dolarów rocznie[2].

System rurociągów jaki i kolei zaprojektowany za czasów Związku Radzieckiego zaspokajał przede wszystkim popyt wewnętrzny kraju nie uwzględniając potrzeb peryferii. Peryferie posiadały słabo zdywersyfikowane trasy rurociągów, które prowadziły do terminali eksportowych na wybrzeżach Morza Czarnego i Bałtyckiego. Problemem Rosji po rozpadzie Związku Radzieckiego było utrata niezamarzających portów, które należały do republik postradzieckich (m.in. Butynga, Kłajpeda, Odessa i Windawa). Jedynym portem pozostającym w granicach rosyjskich jest Noworosyjsk z którego należy kierować eksport poprzez Cieśniny Tureckie, które regulują traktatem wielkość tonażu Rosji.

Z powyższych względów Transnieft od upadku Związku Radzieckiego wraz z innymi rosyjskimi spółkami państwowymi dążą do uzyskania dominacji na rynku energetycznym w sektorze wydobywczym, przesyłowym oraz dystrybucyjnym. Dzięki takiemu podejściu Rosja umacnia swoje wpływy w krajach tranzytowych i zwiększa ekonomiczne korzyści z tytułu eksportu. W tym celu powstała dyrektywa europejska mająca temu zapobiec, tzw. III pakiet energetyczny.

Transnieft posiada monopol na rynku rurociągów przez które transportowana jest ropa naftowa na terytorium Rosji oraz za pomocą trzech struktur państwowych kontroluje sektor dystrybucji oraz przesyłu energii elektrycznej. Państwo ustala taryfy dla transportu kolejowego i przesyłu surowców energetycznych przez rurociągi. Kontroluje całkowicie sieć transportową (kolejową, rurociągów, sieci transmisji elektroniczności czy terminale LNG)[3]. Od lat 90. XX wieku Rosjanie dążą do zwiększenia przepustowości posiadanej sieci rurociągów, aby eksportować większe ilości surowców energetycznych oraz do ograniczenia zależności tranzytowe od państw trzecich.

Doktryna Falina-Kwiecińskiego jest realizowana do tej pory poprzez okalanie Europy rurociągami Jamał, Przyjaźń, Nord Stream, Nord Stream II, Turkish Stream, Blue Stream. Po niepowodzeniu nad przejęciem silnie rozbudowanej infrastruktury rurociągów na Ukrainie podjęto decyzję o budowie gazociągów skierowanych do największych importerów gazu Rosji w sposób bezpośredni pomijając kraje tranzytowe.

Spowodowało to, że spadł udział ukraińskiego tranzytu rosyjskiego gazu do krajów europejskich z około 90% w 2003 roku do 43% w 2018 roku[4], a oddanie Turkish Stream (31,5 mld m3) oraz Nord Stream II (55 mld m3) może zmarginalizować udział Ukrainy w tranzycie rosyjskiego gazu do Europy. Europa importuje około 20% gazu poprzez gazociąg Jamał-Europa i 30% przez Nord Stream I.

2.   Budowa sieci (energetycznej) zależności

Głównymi odbiorcami rosyjskiego gazu są Niemcy (58,5 mld m3), Turcja (23,96 mld m3), Wielka Brytania (14,26 mld m3), Francja (12,92 mld m3) oraz Austria (12,31 mld m3). Unia Europejska importuje ponad 70% zapotrzebowania na gaz z tendencją wzrostową. Rosjanie są największymi dostawcami (47% udziału w rynku europejskim), Norwegowie (34%), Libia i Algieria (wspólnie 8,6%). Kraje Europejskie importują 89% gazu przy użyciu rurociągów, a 11% gazu jest odbierana w formie LNG[5].

Wykres 1. Eksport rosyjskiego gazu do krajów europejskich (mln m3) za 2018 rok

Źródło: https://www.nationalgeographic.org/photo/europe-map, dostęp 24 kwietnia 2020 r.

Najbardziej uzależnionymi krajami od rosyjskiego gazu są kraje Europy Środkowo-Wschodniej (kolor czerwony na wykresie) oraz Bałkanów (kolor zielony), czyli kraje będące dawniej w Układzie Warszawskim.  Kraje Estonia oraz Łotwa są w pełni uzależnione energetycznie od Rosji. Litwa ze względu na port LNG w Kłajpedzie może dywersyfikować swoje dostawy jednak importuje ponad połowę swojego zapotrzebowania energetycznego z Rosji. Gazprom w 2018 roku wyeksportował do Europy 200.8 mld m3, z czego 81% swojego eksportu gazu do rynków Europy Wschodniej, a 19% do Europy Środkowej[6].

Wyjątkiem w Europie Centralnej jest Austria, która jest hubem redystrybucyjnym gazu rosyjskiego oraz norweskiego do Europy zachodniej i południowej wychodzących przez Gas Hub Baumgarten. Ze względu na geograficzne położenie oraz dostęp do dogodne wyjście przez kluczowe Bramy w Europie oraz układ węzłowisk powoduje, że Austria jest europejskim hubem korytarzy transportowych i energetycznych.

Gazprom prowadzi badania nad możliwości produkcji małotonażowych partii LNG transportowanych drogą rzeczną wewnątrz Rosji oraz nastawione na eksport gazu w takiej formie w basenie Morza Czarnego do krajów leżących nad Dunajem[7]. Stąd ciekawym posunięciem jest rozbudowa floty korwet mogących przenosić pociski Kalibr manewrując po obszarach rzecznych. Rosja posiada około 50 tysięcy kilometrów udrożnionych i żeglownych dróg rzecznych.

3.   Trasy energetyczne w Europie

Rosjanie najprawdopodobniej wznowią rozmowy o budowie South Stream do Bułgarii pod koniec trzeciej dekady XX wieku. Bułgaria, która nie chce stracić pozycji głównego dystrybutora gazu na Bałkanach jednak po wstrzymaniu projektu South Stream w 2014 roku Rosjanie chcą wstrzymać od 2020 roku przesył gazu do Turcji przez Gazociąg Transbałkański, które przechodzi przez terytorium Ukrainy oraz Bułgarii.

Według bułgarskiego ministra energetyki Bułgarzy stracą 110 mln Euro z tytułu wstrzymania tranzytu gazu przez ich terytorium[8]. Grecja, Węgry, Bułgaria oraz Rumunia w 2017 roku podpisały memorandum wybudowania Wertykalnego Korytarza Gazowego, który ma posłużyć w wzmocnieniu atrakcyjności i pozycji negocjacyjnej wobec gazu rosyjskiego i azerskiego importowanego ze strony terytorium Turcji. Unia Europejska jest zainteresowana rozbudową gazociągu TANAP w ramach Southern Gas Corridor.

Trudności w realizacji projektów sektora paliwowo-energetycznego są spowodowane zachodnimi sankcjami, które utrudniają dostęp do kredytów oraz zachodnich technologii powiązanych z głębokowodnym wydobywaniem nośników energetycznych[9]. Nie jest to jednak przeszkodą do rozwijania sieci powiązań z rynkiem bałkańskim, który w 95% jest zależny od rosyjskiego gazu[10]. Bułgarzy opóźniają z kolei wybudowanie nitki gazociągu TurkStream od granicy z Turcją do Serbii przez terytorium Bułgarii oraz Węgier.

Gazprom dostarcza na Węgry coraz więcej gazu (odpowiada za pokrycie 60% zapotrzebowania kraju) oraz ropy (75%). W 2018 roku było to 7,1 mld m3, a całkowita konsumpcja gazu na Węgrzech to 10,3 mld m3[11]. Węgrzy posiadają infrastrukturę pozwalającą na magazynie gazu o pojemności 6,3 mld m3. W 2020 roku wygasa porozumienie rosyjsko-ukraińskie o tranzycie gazu do Europy.

Węgrzy podpisały gwarancje dostaw niezależnie od sytuacji związanej z tranzytem ukraińskim i będą w tym zakresie korzystać z austriackiej infrastruktury rurociągów. Budapeszt planuje zakup 4,1 mld m3 gazu w najbliższym czasie, co odpowiada 40% obecnej konsumpcji gazu. W 2015 roku zostało podpisane porozumienie rosyjsko-węgierskie opiewające na 10 mld USD na realizację budowy elektrowni atomowej w Paks. Należy pamiętać o tym, że Węgry są zainteresowane dostawami amerykańskiego LNG z chorwackiego terminalu Krk oraz Świnoujścia przez polsko-słowacki interkontektor.

Rysunek 1. Najistotniejsze korytarze rurociągów w Europie. Kierunki importowe

Źródło: Observatori del Deute en la Globalizació, Global gas lock-in bridge to disaster, 2017, str.6

Ciekawym posunięciem jest porozumienie serbsko-rosyjskie w celu utworzenia stacji odbierających LNG by zapewnić dostawy gazu w obszarach, które nie są pokrywane przez sieć gazociągów m.in. poprzez potwierdzony udział w gazociągu TurkStream[12]. Gazociąg ten będzie przechodzić m.in. przez tzw. Bramę Żelazną. Dodatkowo w 2019 roku podpisano współpracę w zakresie rozwoju nad badaniami jądrowymi zastosowania cywilnego, a także 26 innych porozumień dotyczących m.in. modernizacji oraz rozbudowy infrastruktury kolejowej i sieci elektrycznej[13] m.in. na odcinku Stara Pazova-Novi Sad na trasie Belgrad-Budapeszt, modernizację połączenia Valjevo-Vrbnitsa-Czarnogóra czy modernizacji 210 km odcinka Belgrad-Bar. Porozumienia kolejowe opiewają na 230 mln Euro, a ich wartość może być rozszerzona do 660 mln Euro[14].

W 2013 roku podpisano porozumienia w zakresie kolei oraz elektryczności na kwotę 820 mln Euro[15]. Jest to znacząca ekspansja Kolei Rosyjskich (RŻD). Rosjanie są gotowi do zainwestowania 1,4 mld USD w rozwój infrastruktury w Serbii. Kraj ten w 2019 roku uzyskał członkostwo wstępując do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, tym samym uzyskując dostęp do wolnego rynku wraz ze wszystkimi swobodami przepływu towarów, kapitału i osób[16].

Rosjanie dostarczają około 50% zapotrzebowania na gaz do Grecji (stan na 2019 roku) ze względu pojawienia się LNG w Europie. Grecja jest jednym z największych odbiorców LNG w Europie i jedynym porównywalnym rynkiem są Hiszpania oraz Portugalia. W 2017 roku zostało podpisane porozumienie o współpracy w zakresie dostarczania rosyjskiego gazu drogą południową przez Grecję do Europy. Ułatwiać to będzie w dotarciu przez Trans-Adriatic Pipeline (TAP) do rynku włoskiego. Sam TAP przechodzi przez Turcję, Grecję Albanię docierając do Włoch.

Rosjanie będą musieli podjąć rywalizację z Azerbejdżanem oraz „ich” gazociągiem TANAP. TAP docelowo ma pokrywać około 33% zapotrzebowania Bułgarii, 20% Grecji oraz 10,5% Włoch[17]. Rosja jest ważnym graczem na greckim rynku nieruchomości oraz turyzmie. Port w Salonikach został odsprzedany Rosji za 251,5 mln Euro. Grecja, Cypr, Włochy oraz Izrael pragną wybudować największy głębokomorski gazociąg z ich bogatych złóż na rynek europejski zwany MedEast pipeline. W tej sprawie kraje te podpisały porozumienie, aby urealnić ten projekt wart 7 mld USD i liczą na pomoc Stanów Zjednoczonych. Rosjanie oczywiście będą chcieli udaremnić powstanie tego projektu, ponieważ uniezależni w znaczący sposób obszar Bałkanów[18].

Niemcy argumentują zwiększenie zapotrzebowanie na rosyjski gaz, ponieważ potrzebują go w procesie odchodzenia od energii nuklearnej oraz węglowej. W 2018 roku niemiecki biznes zainwestował w Rosji 3,3 mld Euro (najwięcej w przeciągu ostatniej dekady), a ogólny wolumen wymiany handlowej wyniósł 61,9 mld Euro i posiada tendencję wzrostową. Natomiast wymiana handlowa francusko-rosyjska za 2018 rok wyniosła 17 mld USD. W Rosji powstała nowa fabryka Mercedesa, francuski potentat energetyczny Total posiada 10% udziałów w rosyjskim projekcie wydobywania gazu z Arktyki, niemiecko-francuskie przedsiębiorstwa współfinansują Nord Stream II[19].

Znajdująca się niemiecka odnoga Nord StreamOPAL – po decyzji sądu unijnego może być wykorzystywana maksymalnie do 50% (12,8 mld m3 rocznie) przez Gazprom (a nie do 100% eksportu rosyjskiego gazu). Powstaje natomiast koncepcja innej niemieckiej odnogi dla Nord Stream II EUGAL ma posiadać roczną przepustowość 87 mld m3. Eksport dokonywałby się w kierunku południowym rozwidlając się w kierunku austriackiego hubu CEGH otwierając możliwości dostarczania gazu na rynki Włoch, krajów bałkańskich, krajów środkowo europejskich dzięki położeniu geograficznemu Austrii.

Drugim rozwidleniem jest kierunek wschodni przez Czechy (które otrzymywałby 51 mld m3 gazu), Słowacji, Polski (11 mld m3 gazu przez interkontektor Kienbaum-Mallonow) oraz Ukrainy[20]. W ten sposób Ukraina będzie zmarginalizowana, a wszystkie decyzje nt. systemu gazowego będą zapadać w Moskwie, Berlinie oraz Ankarze. Jeśli W sytuacji, gdy Ukraina znajdzie się pod pełnym wpływem Rosji ponownie stanie się krajem tranzytowym w kontekście wywierania wpływu na Niemcy lub Turcję.

Niemiecki Rheinmetall współtworzy budowę nowoczesnego wojskowego centrum szkoleniowego w rosyjskim Mulino i Rosjanie chcą utworzyć dodatkowe trzy takie obiekty. Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian wezwał do zmniejszenia poziomu nieufności w relacjach rosyjsko-europejskich. W podobnym tonie w 2019 roku wypowiadał się prezydent Francji Emmanuel Macron, który powiedział, iż „odepchnięcie Rosji od Europy jest głębokim błędem strategicznym, ponieważ Rosja jest popychana do izolacji, która zwiększa napięcia lub zawiera sojusze z innymi wielkimi potęgami takimi jak Chiny. (…) Kontynent europejski nigdy nie będzie stabilny, jeśli nie uspokójmy oraz nie wyjaśnimy relacji z Rosją[21].

Unia Europejska pragnie osiągnąć strategiczną niezależność tworząc mechanizmy gospodarcze począwszy od EWWiS spowodowało, że kraje Europy Zachodniej znajdują się na takim poziomie dobrobytu, iż potencjalna wojna nie jest dla nich atrakcyjnym impulsem do zwiększenia jeszcze bardziej swojego wzrostu gospodarczego. Aby zapewnić harmonijny rozwój należy zapewnić porządek wewnętrzny poprzez siłę militarną i zespół norm prawnych.

Jest to powód, dlaczego europejskie elity chcą utworzenia mechanizmów zapewniających bezpieczeństwo i obronę jak m.in. inicjatywa PESCO, które zastąpiłyby większość funkcji wykonywanej przez armię amerykańską na kontynencie europejskim.

Należy podkreślić, że dzięki pozostaniu żołnierzy amerykańskich po II wojnie światowej gwarantowali oni brak rewanżyzmu oraz skłonności do wywołania nowego regionalnego konfliktu pomiędzy wszystkimi państwami europejskimi (nawet będącymi w strefie Układu Warszawskiego). Taka sytuacja powoduje podobny mechanizm, który zaistniał w przededniu I wojny światowej, a mianowicie dominujące państwo europejskie pragnie wypchnięcia wpływów imperium morskiego z Europy i samodzielnego kształtowania polityki zagranicznej, obronnej i gospodarczej. Brexit najprawdopodobniej spowoduje, że Niemcy staną się głównym beneficjentem emigracji z Europy Środkowo-Wschodniej.

Utrata wpływów w Europie powoduje automatycznie utratę statusu hegemona przez mocarstwo morskie. Ponadto w przywołanym okresie, dominujące mocarstwo europejskie szukało porozumienia z Rosją. Podobnie jest w dniu dzisiejszym. Partnerstwo strategiczne europejsko-rosyjskie (przede wszystkim niemiecko-rosyjskie) będzie wywierać ogromny wpływ na kształt Belt and Road Initiative, ze względu na kształtowanie się ram instytucjonalno-prawnych, korytarzy transportowych, rozstawie szerokości kolei, systemu kierowania ruchem, sposobie rozliczania transakcji, stworzenia mechanizmów ekonomicznych, etc.

Chiny będą musiały liczyć się z wymaganiami tego sojuszu, ponieważ będzie to porównywalny rynek do azjatyckiego. Rosjanie potrzebują rynku europejskiego, nie potrzebują natomiast gazu i ropy z Bliskiego Wschodu, Azji Centralnej czy Kaukazu, ponieważ stanowią one konkurencyjne źródła dostaw, a więc Rosja zmierza do ograniczenia ich dostępności na rynku europejskim.

Partnerstwo strategiczne rosyjsko-niemieckie nie jest w interesie Stanów Zjednoczonych ani Chin. Amerykanie przywrócili ideę Kordonu Sanitarnego, czyli budowy buforu będącego naciskiem zarówno na Rosję jak i na Niemcy przeszkadzając w realizacji interesów niemiecko-rosyjskich. Poprzez brak kontroli Bramy Smoleńskiej, Bramy Brzeskiej czy Polesia nie można wywierać realnego wpływu na Rosję przy obecnym rozwoju gospodarczym i niespójnych interesach gospodarczych krajów Trójmorza. W celu zapewniania owej spójności ma ku temu posłużyć budowa infrastruktury niezbędnej do odbioru LNG, który obecnie odpowiada za 12% światowego rynku dostaw gazu z tendencją wzrostową (w szczególności na rynek azjatycki)[22].

4.   Zakończenie.Nowy paradygmat w kalkulacjach energetycznych

Stany Zjednoczone bardzo mądrze i pragmatycznie wybrały w jaki punkt mogą uderzyć swoich adwersarzy na arenie międzynarodowej. Spośród wyboru pomiędzy sektorem gazu, a ropy naftowej uderzyły w swoich wrogów poprzez sektor, z którego czerpią najwięcej zysków – sektor ropy naftowej, oferując swoim sojusznikom konkurencyjny gaz w formie LNG. Obecnie możliwe jest zawiązanie nieformalnego kartelu ropy U.S.&OPEC+. Ograniczenie rewolucji łupkowej (gazu i ropy) może znacząco wpływać na kalkulację geopolityczną arenę mocarstw.

LNG zmienia układ sił i jest amerykańskim narzędziem geopolitycznym w taki sam sposób jak Rosjanie wykorzystują rurociągi. Prymat w tej technologii wiodą Stany Zjednoczone, które mogą dystansować coraz bardziej państwa OPEC+. Z tego powodu Rosja nie zgodziła się na przedłużenie cięć proponowanych przez Arabię Saudyjską. Konsekwencją tego ruchu było przesycenie rynku ropą naftową ze względu na ograniczone możliwości magazynowania tego surowca pomimo cięć w wydobyciu ropy ustalone przez OPEC, Rosję i Stany Zjednoczone.

OPEC+ chciał zdusić rozwój branży wydobywczej ropy z łupków w Stanach Zjednoczonych. Amerykanie porozumienia cięć pomiędzy krajami OPEC+ odbierały pozytywnie, ponieważ korzystały z wyższych cen oraz mogły dokonywać ekspansji swoich kontraktów energetycznych i zabierać rynek zdominowany przez OPEC+.

Próba ustabilizowania cen ropy się nie udała jednak udało się włączyć Stany Zjednoczone do mediacji przy stole ustanawiania kwot wydobywczych. Powstaje więc nowe porozumienie kartelu, które ogranicza rozwój energetyczny Stanów Zjednoczonych. Amerykańska branża łupkowa jest bardzo zadłużona i posiada problemy z pozyskiwaniem finansowania[23]. W dobie COVID-19 i spadku produktywności przemysłu w gospodarkach, Amerykanie nie mogli patrzeć bezczynnie na zwiększenia podaży ropy na rynku i spadek cen. Rentowność wydobycia łupków w USA wynosi pomiędzy 39 USD a 48 USD[24].

Państwa Trójmorza dzięki LNG i projektom infrastrukturalnym mogą zwiększać poczucie własnej niezależności i niebezpieczeństwa nadchodzącego od Rosji. LNG dywersyfikuje dostawy i zwiększa pozycję negocjacyjną państw europejskich pomimo, iż na chwilę obecną jest on o około 30% droższy. Dodatkowo w celu wywierania wpływu na Rosję ma powstać Centralny Port Komunikacyjny (CPK), który jest projektem amerykańskim służącym do przebazowania wojsk NATO w przypadku blokady Cieśnin Duńskich przez Rosję.

Jeśli amerykańskie koncerny nie otrzymają kluczowych kontraktów na budowę infrastruktury CPK to ten port nie powstanie. Dodatkowo w 2019 roku wycofało się z przetargu przedsiębiorstwo Bechtel, a w Polsce nie ma kapitału by rozpocząć budowę tak istotnego projektu dla całego regiony. Jest to projekt amerykański do utrzymania wysuniętej obecności w Eurazji[25].

Geografia konstruktu Trójmorza powoduje, że Rosjanie będą musieli prowadzić swoje działania poprzez operowanie na zewnętrznych i rozciągniętych liniach komunikacyjnych, a państwa NATO po wewnętrznych dzięki czemu będą mogli lepiej manewrować systemem kierowania ognia narzucając wysoką dynamikę dyslokacji strategicznej wojsk. Ograniczenia nałożone na USA przez porozumienie z OPEC+ oraz sytuacja związana z COVID-19 może zredefiniować założenia polityki zagranicznej USA.

Aby zapewnić harmonijny rozwój należy zapewnić porządek wewnętrzny poprzez siłę militarną i zespół norm prawnych. Jest to powód, dlaczego europejskie elity chcą utworzenia mechanizmów zapewniających bezpieczeństwo i obronę, które zastąpiłyby większość funkcji wykonywanych przez armię amerykańską na kontynencie europejskim. Jest to okres, w którym Polska musi zdecydować czy neoatlantycki sojusz z USA będzie realnie wzmacniał swoim zaangażowaniem siłę ciążenia naszego kraju w regionie czy jednak będziemy musieli się podporządkować kontynentalnej grze europejskiej o strategiczną autonomię w rzeczywistości post-brexitowskiej.

Historyczny ambasador

Wspieraj blog na:

This image has an empty alt attribute; its file name is logo.png

[1] Leszek Sykulski, Geopolityka a bezpieczeństwo Polski, Warszawa 2018, str. 153

[2] Tim Marshall, Więźniowie geografii. Czyli wszystko, co chciałbyś wiedzieć o globalnej polityce, Poznań 2017, str. 54

[3] Kamila Maria Pronińska, Bezpieczeństwo energetyczne w stosunkach UE-Rosja. Geopolityka i ekonomia surowców energetycznych, Warszawa 2012, str. 210

[4] Jerzy Rutkowski, Ukraina jest nie do zastąpienia w tranzycie gazu z Rosji, Obserwator Finansowy, https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/ukraina-jest-nie-do-zastapienia-w-tranzycie-gazu-z-rosji/, dostęp 24 kwietnia 2020 r.

[5] Parlament Europejski, Nowelizacja dyrektywy gazowej: nowe zasady dla gazociągów służących do przesyłu gazu z państw trzecich do UE, http://www.europarl.europa.eu/news/pl/headlines/economy/20190328STO33742/nowe-zasady-dla-gazociagow-sluzacych-do-przesylu-gazu-z-panstw-trzecich-do-ue, dostęp 25 kwietnia 2020 r.

[6] Gazprom Export, http://www.gazpromexport.ru/en/statistics, dostęp 25 kwietnia 2020 r.

[7] BiznesAlert, Gazprom chce dalej poszerzać rynek zbytu na swój gaz w Polsce i Europie, http://biznesalert.pl/gazprom-chce-dalej-poszerzac-rynek-zbytu-na-swoj-gaz-w-polsce-i-europie/, dostęp 25 kwietnia 2020 r.

[8] Piotr Stępiński, Bułgaria obawia się, że Rosjanie porzucą jej gazociągi. Gazprom mówi o Turkish Stream, http://biznesalert.pl/bulgaria-rosja-turkish-stream-energetyka, dostęp 26 kwietnia 2020 r.

[9] Jarosław Ćwiek-Karpowicz, Bezpieczeństwo energetyczne Rosji. Warszawa 2018, str. 201

[10] Russian Business Today, Gazprom’s Monopoly in Bulgaria Challenged by Greek Gas Company, https://russiabusinesstoday.com/energy/gazproms-monopoly-in-bulgaria-challenged-by-greek-gas-company/, dostęp 26 kwietnia 2020 r.

[11] Deutsche Welle, Hungarian gas: Devil or deep blue sea?, https://www.dw.com/en/hungarian-gas-devil-or-deep-blue-sea/a-46614746, dostęp 26 kwietnia 2020 r.

[12] Jo Harper, Serbia and Russia to construct natural gas stations in Serbia, Obserwator Finansowy, https://financialobserver.eu/cse-and-cis/serbia-and-russia-to-construct-natural-gas-stations-in-serbia/, dostęp 26 kwietnia 2020 r.

[13] Serbian Monitor, Serbia and Russia sign 26 intergovernmental agreements during Putin’s visit, https://www.serbianmonitor.com/en/serbia-and-russia-sign-26-intergovernmental-agreements-during-putins-visit, dostęp 27 kwietnia 2020 r.

[14] RailTech, Two new railway deals between Russia and Serbia, https://www.railtech.com/infrastructure/2019/01/21/two-new-railway-deals-between-russia-and-serbia/, dostęp 27 kwietnia 2020 r.

[15] RailTech, Serbia to invest 440 million Euros in railway infrastructure, https://www.railtech.com/policy/2018/10/23/serbia-to-invest-500-million-dollars-in-railway-infrastructure/, dostęp 27 kwietnia 2020 r.

[16] TASS, Serbia to sign free trade zone agreement with EAEU on October 25, https://tass.com/economy/1074312 oraz Radio Free Europe. Radio Liberty, Russia: Serbia Expected To Sign Free-Trade Pact With Eurasian Economic Union, https://www.rferl.org/a/ambassador-russia-expects-serbia-to-join-eurasian-economic-union-in-october/30120717.html, dostęp 28 kwietnia 2020 r.

[17] Europetrole, Over 87% of Trans Adriatic Pipeline Complete Three Years after Construction Start, https://www.euro-petrole.com/over-87-of-trans-adriatic-pipeline-complete-three-years-after-construction-start-n-i-18771, dostęp 28 kwietnia 2020 r.

[18] Los Angeles Times, Global Development: An oil boom is transforming the eastern Mediterranean — and changing relationships, especially with Israel, https://www.latimes.com/world/la-fg-mediterranean-oil-boom-20190312-story.html, dostęp 29 kwietnia 2020 r.

[19] Henry Foy, France and Germany adopt ‘invest but verify’ mantra in Russia, Financial Times, https://www.ft.com/content/ef20122e-ae2f-11e9-8030-530adfa879c2, dostęp 15 września 2019 r.

[20] Agata Łoskot-Strachota oraz Konrad Popławski, Projekt EUGAL – niemiecka odnoga Nord Stream 2, osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2016-06-15/projekt-eugal-niemiecka-odnoga-nord-stream-2, dostęp 29  kwietnia 2020 r.

[21] Guy Chazan, Emmanuel Macron’s pivot to Russia sparks EU unease, Financial Times, https://www.ft.com/content/00ac54f4-d30f-11e9-8367-807ebd53ab77, dostęp 30 kwietnia 2020 r.

[22] McKinsey Energy Insights, Global gas & LNG outlook to 2035, 2018r.

[23] Robert Rapier, We Must Not Let The Shale Industry Go Bankrupt, Forbes, https://www.forbes.com/sites/rrapier/2020/03/20/we-must-not-let-the-shale-industry-go-bankrupt, oraz Anne Sraders, Katherine Dunn, ‘This is a bloodbath for U.S. oil:’ Price plunge will test how robust the shale boom really is, https://fortune.com/2020/03/10/oil-price-plunge-permian-basin-shale-debt, Fortune, dostęp 2 maja 2020 r.

[24] Thomson Reuters, The plummeting price of oil, https://graphics.reuters.com/USA-OIL/0100B5LV472/index.html, dostęp 3 maja 2020 r.

[25] Rozmowa z dr Leszkiem Sykulskim, kwiecień 2019 r. oraz panelistami konferencji „Forum Bezpieczeństwa” w Sejmie RP, marzec 2019 r.

%d bloggers like this: