Hegemoniczna rywalizacja Imperium Brytyjskiego z Cesarstwem Niemieckim

Do prowadzenia inwazji potrzebne jest pozyskanie sojuszników (współpracy państw) na obszarze będącym przedmiotem ekspansji. Rosjanie w okresie 1750-1950 zawsze dokonywali ekspansji na zachód w porozumieniu z innymi krajami europejskimi. Bez wzmocnienia potencjałowego (man-power) ze strony graczy z docelowych obszarów ekspansji, agresywna polityka z Heartlandu jest skazana na niepowodzenie. Słabość społeczeństwa mieszkającą na danym obszarze oraz niedostateczny stopień politycznej organizacji jest niezbędnym komponentem do pomyślnego przesunięcia granic geopolitycznych przez państwo agresora. Najkorzystniejsze warunki do prowadzenia dynamicznej ekspansji powstają w strefach zdezintegrowanych[1].

Głównym rywalem Imperium Brytyjskiego było Imperium Rosyjskie. Wynikało to z opisanej w 1904 roku teorii Halforda J. Mackindera twierdzącego, że to z obszaru bezodpływowego tzw. Heartlandu[2], wywodzą się największe ekspansywne imperia. W 1915 roku James Fairgrive utworzył pojęcie strefy zgniotu (crush zones), które oznaczało najbardziej zapalne strefy świata do wystąpienia konfliktów. Strefy zgniotu występowały jako pas okalający strefę Heartlandu[3]. W 1997 roku Zbigniew Brzeziński utworzył pojęcie sworzeń geopolityczny (geopolitical pivots) który oznacza, że znaczenie państwa nie wynika z jego potęgi gospodarczo-militarnej czy ambicji politycznych, a z jego położenia geograficznego. Istnieją również gracze geostrategiczni w Eurazji[4].

Rywalizacja z Imperium Rosyjskim o dominację na Dalekim Wschodzie o podział stref wpływów oraz w Azji Centralnej spowodował przeoczenie pojawienie się niespodziewanego konkurenta, który po zjednoczeniu w 1878 roku dynamicznie rozwijał swój handel i posiadał coraz większe udziały w rynku światowym – bismarckowskie Niemcy. Podział tzw. chińskiego tortu pomiędzy europejskimi mocarstwami znacznie wpłynął wzrost ich znaczenia gospodarczego na arenie międzynarodowej i zagrażały Imperium Brytyjskiemu. Z tego powodu liberalne Imperium Brytyjskie, aby chronić swoją przewagę gospodarczą musiało bronić się barierami celnymi, aby nie być wypartym z rynku międzynarodowego konkurencyjnymi towarami niemieckimi, które optowały za pełną liberalizacją rynków świata.

Wyspy Brytyjskie były uzależnione w znaczącym stopniu od dostaw surowców i towarów ze swoich zamorskich kolonii (2/3 artykułów żywnościowych), a będąc ich pozbawiona, żywności starczyłoby na około sześć tygodni. Z powyższych względów gwarancja bezpieczeństwa szlaków morskich łączących wyspy macierzyste z dominiami, koloniami oraz resztą świata było warunkiem życiowym dla istnienia Imperium Brytyjskiego. Flota handlowa Wielkiej Brytanii była największa na świecie i stanowiła 43% światowego tonażu[5]. Imperium Brytyjskie posiadało również największą flotę wojenną na świecie, która była gwarantem potęgi i bezpieczeństwa przy zachowaniu zasady Two Standard Power. Strategicznymi celami marynarki brytyjskiej były: ochrona (bezpieczeństwo) morskich dróg komunikujących Wielką Brytanię ze światem;wywieranie ekonomicznej presji na potencjalnego wroga poprzez pozbawienie go swobody żeglugi;gwarancja bezpieczeństwa przerzutu wojsk brytyjskich na lądowy teatr wojenny w Europie;niedopuszczenie do inwazji potencjalnego wroga na terytoria kontrolowane przez Imperium Brytyjskie.

Aby osiągnąć powyższe globalne cele flota brytyjsku kontrolowała wody prawie całego świata powodując, że siły były rozproszone i osłabiało flotę na wodach macierzystych co było korzystne dla marynarki wojennej Cesarstwa Niemieckiego. Obszar Atlantyku został podzielony przez brytyjską admiralicję na pięć stref, a w każdej z nich były oddziały oparte o krążowniki:Flota Śródziemnomorska (bazy na Malcie, Port Mahon, Gibraltarze); Flota Dalekiego Wschodu (podzielona na obszar Indii, Australii oraz Kanady); Home Fleet (w czasie I wojny światowej zreorganizowana na Grand Fleet patrolująca morza macierzyste Wielkiej Brytanii, aby skutecznie egzekwować Daleką Blokadę założoną na Niemcy). Droga imperialna Niemiec polegała na zawierania sojuszy oraz traktatów handlowych (zwanych potocznie Traktatami Capriviego) w celu dominacji najpierw gospodarczej, a następnie politycznej w Europie Środkowo-Wschodniej, by ekspandować na Bliski Wschód. Traktaty zostały zawarte kolejno z Austro-Węgrami, Włochami i Belgią w 1891 roku, Serbią i Rumunią w 1893 roku oraz Imperium Rosyjskim w 1894 roku.

Słabnący hegemon dążył na przełomie XIX i XX wieku do współpracy z Niemcami, jednakże Berlin odmówił warunków współpracy z Londynem[6]. Przyczyny sporu pomiędzy europejskim mocarstwem a światowym hegemonem bazowały na rywalizacji gospodarczej, rywalizacji kolonialnej oraz wyścigu zbrojeń morskich. Niemiecka koncepcja Weltpolitik prowadzi do rewizjonizmu i tarć w ładzie międzynarodowym stworzonym przez Anglosasów. Wzrost gospodarczy Niemiec spowodowany kontrolą wielkiego okręgu przemysłu żelazno-węglowego w środku Europy dystansował coraz bardziej francuską gospodarkę oraz zdobywał coraz większy udział w rynku światowym. Co ciekawe od 1887 roku na niemieckich towarach przewożonych do Wielkiej Brytanii widniał symboliczny znak „Made in Germany”.

Niemieckie towary stanowiły na początku XX wieku 35% importu zamorskich części Imperium Brytyjskiego. Istniała więc swoista współpraca gospodarcza brytyjsko-niemiecka na rynkach międzynarodowych w sferze ustalania cen i podziału rynków. Brytyjskie fabryki oraz kupcy rozumieli, że klęska Niemiec (jej znaczne osłabienie) oznacza zredukowanie siły nabywczej oraz znacznego pogorszenia światowej koniunktury (przede wszystkim w swoich zamorskich posiadłościach). Co więcej, Niemcy oraz Imperium Brytyjskie zawierały tajne porozumienia w sferze podziału Afryki i przyzwolenie na zawładnięcie portugalskimi i belgijskimi koloniami w Afryce i zostały zawarte 20 października 1913 roku. Londyńskie City z tego powody zajmowało stanowisko proniemieckie[7]. Podobnie obecne Wall Street nie chce konfrontacji z chińskim pretendentem do hegemonii, a były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Steve Bannon oskarża Wall Street o zajmowanie prochińskiego stanowiska, które nie wspiera interesów narodowych Stanów Zjednoczonych.

Istniały dwa główne kierunki ekspansji niemieckiego imperializmu: kontynentalny i zamorski. Kierunek zamorski zmierzał do utworzenia środkowoafrykańskiego imperium kolonialnego Mittelafriki z oparciem o portugalską Angolę oraz belgijskie Kongo oraz w mniejszym stopniu Azję Wschodnią. Drugim istotniejszym kierunkiem była ekspansja w stronę Bliskiego Wschodu przez Bałkany i Turcję dzięki stopniowemu opanowywaniu przez kapitał niemiecki gospodarki i życia politycznego w Turcji. Rozpoczęto budowę linii kolejowej Berlin-Bagdad. Dominacja gospodarcza w Europie przebiegała pomiędzy Francją i Niemcami, którzy to byli uzależnieni od importu rudy żelaza z Hiszpanii, Francji oraz Szwecji. Koszty transportu były najniższe z Francji, Szwecja zaczęła stosować cła wywozowa, a w Hiszpanii spadł poziom wydobywania rudy żelaza. Kapitał niemiecki był coraz bardziej zależny od francuskich zasobów, a więc niemieckie koncerny ruszyły do uzyskiwania koncesji we Francji oraz inwestowania. W społeczeństwie francuskim dwa incydenty wzbudziły zaniepokojenie co do zamiarów inwestycji niemieckich w Lotaryngii oraz Normandii. Były to obie (nieudane) wojny marokańskie. Pierwszy tzw. kryzys tangerski z 1905 roku i drugi tzw. kryzys agadirski z 1911 roku, miały na celu opanowanie marokańskich bogactw w celu zapewnienia dostaw surowców (przede wszystkim rudy żelaza) dla przemysłu ciężkiego w Niemczech. Należy pamiętać, że Maroko znajdowało się pod protektoratem Francji.

Trzonem imperializmu niemieckiego była Mittleuropa. Potwierdzenie tego założenia był tzw. program wrześniowy sporządzony przez kanclerza Bethmanna Hollwega. Celem Niemiec w Europie było utworzenie Środkowoeuropejskiego Związku Gospodarczego do którego należałyby Belgia, Francja, Austro-Węgry, Holandia, Dania oraz niepodległe Królestwo Polskie[8] oraz odrzucenie jak najdalej Rosji od granic niemieckich i osłabienie gospodarcze Francji w taki sposób, aby nie mogła powstać jako mocarstwo. Mittleuropa miała służyć jako wzmocnienie niemieckiego rolnictwa i zrekompensować junkrom zachodnioeuropejskie zdobycze przeznaczone dla burżuazji (przemysł ciężki) aby zapewnić równowagę. Na Bałkanach i na Bliskim Wschodzie natomiast imperializm niemiecki zaczął ścierać się z rosyjskim imperializmem.

Pod wpływem teorii nawalizmu Alfreda T. Mahana[9] rozpoczęła się rywalizacja z Wielką Brytanią, ponieważ Niemcy zaczynały odczuwać skutki „zamknięcia gospodarczego” na głównych szlaków handlowych kontrolowanych przez Imperium Brytyjskie, które hamowało pełnię możliwości rozwoju gospodarczego Niemiec. Chcąc zmienić ten stan rzeczy w 1897 roku admirał Alfred von Tirpitz rozpoczął plan budowy wielkiej floty oceanicznej Kaiserliche Marine.  Początek XX wieku jest okresem pojawienia się geopolityki (która następnie została spaczona i wykorzystana jako podstawa do realizacji celów ideologicznych na arenie międzynarodowej). Geopolityka natomiast jest obiektywna i stara się zrozumieć sposób zachowywania się mocarstw na arenie międzynarodowej.

Z założenia każdy naród posiada poczucie przestrzeni życiowej (Lebensraum), która powoduje stan nieustannej walki o terytorium i władzę dążącą do ustanowienia granic państwa na naturalnych granicach (znaczące rzeki, góry, etc.). Jest to stan charakterystyczny dla mocarstw lądowych, które ciągle pragną powiększać swoje rozmiary w myśl „aby państwo istniało musi ekspandować”. W mniemaniu Ratzela granica państwa odzwierciedla jego siłę oraz stopień rozwoju, a więc nie posiada charakteru stałego. Ponadto potencjalny kierunek ekspansji terytorialnej państw podyktowana jest stopniem rozwoju cywilizacyjnego jego sąsiadów, a więc państwo przesuwa swoje granice pochłaniając słabiej rozwinięte i zorganizowane byty. Tezy te w atrakcyjny sposób tłumaczyły społeczeństwu, dlaczego Niemcy muszą się rozrastać. Przywołując Clausewitza, cel był prosty co nie oznacza, że jest on łatwy do osiągnięcia, a mianowicie Niemcy musiały wywalczyć sobie więcej miejsca na kluczowych szlakach handlowych i rynkach by dalej dynamicznie się rozwijać, a to uderzało w żywotne interesy i hegemonię Imperium Brytyjskiego. Podobnie postępują obecnie Chiny.

Półwysep Bałkański będący terenem mocarstwowej gry imperiów, został podzielony w przeważającej mierze na wpływy rosyjskie (Serbia, Bułgaria) i francuskich (Rumunia). Austro-Węgry anektując Bośnię i Hercegowinę w 1908 roku chciały potwierdzić swoją mocarstwowość oraz uniemożliwość Serbii dostęp do morza[10]. Niemcy, aby uniezależnić swój handel od handlu morskiego przez Morze Śródziemne do którego Brytyjczycy strzegli wrota (Gibraltar i Kanał Sueski) postanowił rozpocząć budowy kolejowego połączenia na trasie Berlin-Bagdad. Początkowe plany zakładały budowę wielkiej magistrali w relacji Hamburg-Berlin-Wiedeń-Konstantynopol-Aleppo-Bagdad. W planach była również budowa odgałęzienia kolei Hidżaskiej do Kanału Sueskiego i czerpanie ogromnych korzyści. Było to poważne zagrożenie dla newralgicznego miejsca Imperium Brytyjskiego. Współpracując z Turcją, Niemcy pragnęli zamknąć Dardanele, czyli jedyną linię komunikacyjną (handlową i dostawy sprzętu wojskowego) Rosji do jej zachodnich sojuszników. Pod względem handlowym Rosjanie tą drogą eksportowali plony rolne, ropę naftową i rudę żelaza, co stanowiło ponad 1/3 źródła rosyjskiego handlu. Sprawowany protektorat Niemiec nad Turcją otwierał drzwi do rynków Azji Centralnej oraz Indii. Choć interesy Austro-Węgier i Niemiec były zbieżne na Bałkanach to Habsburgowie zaprojektowali budowę kolei Wiedeń-Budapeszt-Saloniki.

W odpowiedzi na Trójprzymierze, Imperium Rosyjskie zawarło z Francją dwuporozumienie. Francja zawsze próbowała znaleźć oparcie swojego bezpieczeństwa międzynarodowego w Rosji[11], aby przeciwdziałać potędze państwa dominującego w Europie Środkowo-Wschodniej. W 1907 roku Imperium Brytyjskie dołączyło do sojuszu rosyjsko-francuskiego tworząc Trójprzymierze oraz zobowiązało się do szanowania wpływów Imperium Rosyjskiego w Azji Centralnej. Konflikt o prymat na Bałkanach był konfliktem o hegemonię w Europie.

Niemiecki sztab generalny w planowaniu strategicznym uważał, że rozstrzygnięcie działań wojennych będzie zależne od frontowych działań lądowych i z tego powodu zadania floty nie były bezpośrednio skoordynowane z działaniami lądowymi. Imperium Brytyjskie, które strzegło neutralności Belgii, a razem z Francją swobody żeglugi na Morzu Śródziemnomorskim nie zaangażowałoby się w I wojnę światową, gdyby Włochy nie rozpoczęły przecinania Imperial lines oraz Niemcy nie zaatakowały Belgii. Jednakże wydarzenia z 1914 roku spowodowały uruchomienia procesu eskalacyjno-rywalizującego tzw. pułapki Tukidydesa, czyli wciągnięcie w konflikt mocarstw przez swoich sojuszników[12]. Będące w fazie schyłku Imperium Osmańskie zostawiło tzw. próżnię bezpieczeństwa na Bałkanach, Austro-Węgry przechodziły kryzys strukturalny, który wykorzystała Serbia posiadająca ogromne aspiracje do przywództwa ludów południowosłowiańskich. Słabość wewnętrzna Austro-Węgier sprzyjała budowie stref wpływów na Bałkanach i całej Europie Naddunajskiej opartej o ludność prawosławną i więzi kulturowe. Głównym celem Rosji było kontrolowanie Cieśnin Tureckich i z tego powodu prowadzone były obie wojny obie wojny bałkańskie. Angażując się w konflikt z Austro-Węgrami, Imperium Rosyjskie musiało interweniować by zachować wpływy na Bałkanach.

Rosja od zawsze dążyła do ciepłych portów z przytoczonych wcześniej przyczyn.  Wojna krymska 1853-1856 miała na celu uniemożliwienie Imperium Rosyjskiemu zdominowania swoimi wpływami bądź obecnością delty Dunaju oraz Bosforu i Dardaneli przez zdobycie upragnionego Konstantynopola, a w konsekwencji wyjście na Morze Śródziemne, czyli przecięcie szlaku handlowego żywotnego dla interesów Imperium Brytyjskiego. Traktat w Küczük Kajnardży (1774 rok) dał Rosji pożądany dostęp do portów Morza Czarnego, w tym protektorat nad Krymem zapewniając swobodę handlu i przejazdu na Morze Egejskie. Traktat turecko-brytyjski z 1809 roku i każdy następny traktat międzynarodowy warował zamknięcie Cieśnin Tureckich i zamykał Rosję na Morzu Czarnym. Morze Bałtyckie oraz Morze Czarne okalają Europę ramionami Oceanu Atlantyckiego stając się morzami peryferyjnymi z których Rosja może najłatwiej wypchnąć dominującą potęgę morską. Floty morskie nie mają na nich dużego manewru strategicznego. Główną bazą Floty Czarnomorskiej jest Sewastopol. Wysunięte, centralne położenie Krymu stanowi świetną podstawę operacyjną będąc oddalonym od Bosforu na około 280 mil.

Niemcy natomiast nie mogły pozwolić sobie, aby Austro-Węgry straciły swoją pozycję, a przede wszystkim by ich projekty gospodarcze przez Bałkany do Bliskiego Wschodu były zagrożone. Francuzi natomiast, którzy posiadali znaczące interesy gospodarcze w obu regionach również musiały interweniować w ich ochronie oraz aby pomóc Rosji, by została zachowana przyszła równowaga sił w Europie. Najdogodniejszym wariantem rozwijania działań ofensywnych szła przez Belgię, która była pod protektoratem Imperium Brytyjskiego. Niemałe znaczenie miała decyzja Norwegii do zachowania serdecznej neutralności w wojnie wobec Imperium Brytyjskiego, ponieważ gdyby się opowiedziała się po stronie Niemiec zdobyłyby dogodne punkty wejścia na Morze Północne.  Wielka Brytania natomiast wygrała wojnę dzięki skutecznej dalekiej blokadzie morskiej zastosowanej na Niemcy[13], którzy pozostawili swoje najcenniejsze okręty w portach macierzystych stosując taktykę Fleet in being aby mieć lepsze warunki podczas negocjacji pokojowych. Brytyjczycy przecinali kable podmorskie łączące Niemcy ze światem.

Po I wojnie światowej nie pozwolono jednak, aby Niemcy były na tyle słabe, aby Francja zdominowała Europę. Aktywnie gospodarkę niemiecką wspierały Stany Zjednoczone. Dominacja cywilizacji Zachodu osiągnęła swój szczytowy moment, dzieląc Bliski Wschód na strefy wpływów Francji oraz Imperium Brytyjskiego. Powstał także szereg słabych gospodarczo-politycznie państw w Europie Środkowo-Wschodniej tworząc tzw. Kordon Sanitarny, by oddzielić potencjalne niebezpiecznego połączenia Związku Radzieckiego z Niemcami. Piłsudski dążył do stworzenia geopolitycznego konstruktu jakim było Międzymorze jednak próby Marszałka zakończyły się fiaskiem. W międzywojniu postały różnego rodzaju koncepcje strategiczne w którym kierunku powinna rozwijać się Polska, które są jak najbardziej aktualnie w czasach współczesnych, a najlepiej przedstawia to poniższa tabela:

Tabela 1. Warianty wg. koncepcji polityki zagranicznej Rzeczpospolitej Polskiej

   Romeryzm    Wakaryzm    Europejski federalizm  
Mocarstwa sprzyjająceStany ZjednoczoneNiemcy, Rosja, ChinyNiemcy, Francja
Tradycja polskiej myśli geopolitycznejEugeniusz Romer, Józef PiłsudskiWłodzimierz Wakar, Roman DmowskiWładysław Studnicki, Stefan Buszczyński
Mocne strony koncepcjiWsparcie najsilniejszego mocarstwa; poparcie społeczne dla konfrontacji z RosjąWykorzystanie naturalnych właściwości geograficznych kraju. Sprzyjanie sąsiadówWejście do strefy euro
i pozyskiwanie w ten sposób gwarancji bezpieczeństwa polityczno-militarnego
Słabe strony koncepcjiKonflikt z Rosją i Niemcami. Przeciwdziałanie gospodarcze, polityczne i ew. militarneOsłabianie więzi
ze Stanami Zjednoczonymi. Zwiększanie własnych nakładów na obronę
Przekazanie sporej części suwerenności na rzecz „państwa europejskiego”
ZagrożeniaMożliwość osamotnienia
w sytuacji zaangażowania się USA w konflikt pozaeuropejski
Utrata „parasola bezpieczeństwa”
ze strony USA. Pozostawanie w „szarej strefie bezpieczeństwa”
Zdominowanie polityczne
i gospodarcze przez Niemcy
SzanseBudowanie pozycji lokalnego mocarstwa polityczno-militarnegoBudowa potęgi gospodarczejDobrobyt gospodarczy dla społeczeństwa

Źródło: Leszek Sykulski, Geopolityka a bezpieczeństwo Polski, Warszawa 2018, str. 179

Historyczny ambasador

Wspieraj blog na:

This image has an empty alt attribute; its file name is logo.png

[1] Leszek Moczulski, Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni, str. 367

[2] Jest to teren obejmujący współczesną Rosję, Kazachstan, Azję Centralną, Mongolię, Chiny Zachodnie, Iran
i północny Afganistan.

[3] Obszarami strefy zgniotu były: Skandynawia, kraje Beneluksu, Szwajcaria, Korea Południowa, Afganistan
Zobacz w Saul Bernard Cohen, Geopolitics of the World System, Oksford 2003, str. 160-162

[5] Jan Gozdawa-Gołębiewski i Tadeusz Wywerka Prekurant, Pierwsza Wojna Światowa na morzu,
Gdańsk 1973, str. 28

[6] Janusz Pajewski, Pierwsza wojna światowa 1914-1918, Warszawa 2004, str. 14-15

[7] Zobacz więcej: Janusz Pajewski, op. cit., str. 18-21

[8] Janusz Pajewski, Pierwsza wojna światowa 1914-1918, str. 88

[9] W swojej pracy The Influence of Sea Power upon History, 1660–1783 Mahan twierdził, że potęga państwa zależy od siły i zdolności sił morskich do dominacji na morzach i oceanach, zdolności desantowych na lądowym teatrze wojennym oraz posiadania strategicznych baz morskich. Status mocarstwa jest zależny od: powierzchni państwa (ukształtowanie i długość wybrzeży), ilość portów, liczba ludności, czynniki ustrojowe jak wola władzy polityczno-handlowej do morskiej ekspansji oraz charakter narodowy). Na lądzie natomiast potęga morska musi zachowywać równowagę sił. Przewidywał, że amerykański globalny prymat jest możliwy dzięki sojuszowi z Imperium Brytyjskim oraz koalicji anglosaskich państw z Niemcami na czele oraz Japonii w celu zatrzymywania ekspansji potencjalnego aliansu rosyjsko-chińskiego.

[10] W następnym rozdziale dotyczącym szlaków handlowych, położenia geograficznego, topografii terenu oraz budowania stref wpływów będzie bardziej przybliżona tematyka Bałkanów z punktu widzenia rosyjskich interesów.

[11] Władysław Studnicki, Wobec nadchodzącej II-ej wojny światowej, Kraków 2018, str. 69-74

[12] Zobacz więcej o historii rywalizacji mocarstw o dominację w systemie-świecie, Graham Allison, Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa?, Bielsko-Biała 2018, str. 287-331

[13] Objęła blisko 120 tyś mil2 między obszarem Norwegia-Szkocja-Orkady i strzegła jej Grand Fleet