Istota Bliskiego Wschodu w rywalizacji mocarstw

Po 1991 roku jako jedyne supermocarstwo, Stany Zjednoczone by utrzymywać swój prymat angażowały się w wiele konfliktów zbrojnych poszerzając swoje strefy wpływów na arenie międzynarodowej o kluczowe miejsca strategiczne takie jak Bałkany (wojna w Kosowie), kontrola Bliskiego Wschodu tzw. pentagonu Bliskiego Wschodu (obie wojny w Zatoce Perskiej oraz wojna w Iraku), oddziaływanie na Iran i Azję Centralną (wojna w Afganistanie). Przede wszystkim było to podyktowane chęcią do całkowitego kontrolowania przepływu światowego handlu oraz surowców naturalnych, a konsekwencją tego jest możliwość wpływania i ustalania cen towarów.

Wytoczenie globalnej wojny przeciwko terroryzmowi przez Stany Zjednoczone był uniwersalnym argumentem umożliwiającym podjęcie unilateralnych działań na arenie międzynarodowej. Początkowo Amerykanie zaangażowali się w Afganistanie – kraju, w którym krzyżują się najważniejsze szlaki handlowe w Eurazji (Jedwabny Szlak w szczycie swojej świetności przebiegał przez ten kraj)[1]. Afganistan był ważnym przyczółkiem Wielkiej Gry pomiędzy Imperium Rosyjskim, a Imperium Brytyjskim o Azję Centralną, ponieważ stanowił bramę do Indii (poczynając od miasta Herat oraz Pandjeh) oraz buforem przed Chinami (kluczowy Korytarz Wachański, który jest wąskim przesmykiem leżącym w górach). Podczas Wojny Afgańskiej rozpoczętej w 1979 roku obie linie okazały się kluczowe ze strategicznego punktu widzenia[2].

Następnie Amerykanie zaangażowali się w Iraku. Irak posiada jedne z największych potwierdzonych złóż ropy naftowej (158,400 mln baryłek)[3], przez ten kraj płyną Tygrys i Eufrat, które są najistotniejszymi źródłami wody dla całego regionu. Irak jest również istotny ze względów geostrategicznych. Jego centralne położenie powoduje dogodną pozycję do operacji wojskowych i kontroli wszystkich państw graniczących z Irakiem (Syria, Iran, Arabia Saudyjska, Jordania oraz Turcja) posiadając dostęp do Zatoki Perskiej. Kraj ten posiada dogodne możliwości do projekcji siły dokonując ataku rakietowego na Izrael oraz kraje byłego Związku Radzieckiego[4], który to pozwala na militarne kontrolowanie tzw. pentagonu Bliskiego Wschodu (kontrola Bliskiego Wschodu poprzez projekcje sił na pięć mórz – Kaspijskie, Śródziemnomorskie, Czarne, Czerwone oraz Arabskie)[5]. Bliski Wschód jest bowiem zwornikiem lądowych szlaków handlowych.

Znaczenie Izraela

Izrael jest jednym z najbliższych sojuszników Stanów Zjednoczonych ze względuna więzi kulturowe, strategiczne położenie pomiędzy Cieśninami Tureckimi i Kanałem Sueskim oraz możliwości dokonywania przebazowania wojsk USA z tego przyczółku na cały Bliski Wschód. Strefa Gazy jest istotnym obszarem buforowym dla Izraela, który nie posiada głębi strategicznej. Jest to wyśmienity obszar do prowadzenia defensywnych działań ze względu na duże zagęszczenie miast. Prowadzenie działań w terenie zurbanizowanym przypomina toczenie walk w terenie górskim.

Natomiast Zachodni Brzeg jest terenem górzystym biegnącym od północny na południe. Kto kontroluje ten teren wyżynny będzie kontrolował rozciągające się na zachód tereny nizinne w kierunku Morza Śródziemnego oraz Dolinę Jordanu znajdującą się na wschodzie kraju. Wzgórza Golan są kluczowe, ponieważ można dokonywać skutecznej projekcji na tereny nizinne w Izraelu, ale także podjąć działania ofensywne skierowane na terytorium Syrii. Syria jest poważnym zagrożeniem dla Izraela. Przez społeczność międzynarodową kraj ten został zmuszony do opuszczenia swojego byłego terytorium jakim jest Liban[6], tracąc dostęp do dogodnych warunków eksportu towarów drogą morską przez dogodne uwarunkowania do rozwoju handlu przez hub jakim jest Bejrut.

Alternatywą w powiększeniu dostępu do Morza Śródziemnego jest przekroczenie Wzgórz Golan począwszy od miejsca Ar-Rafid w Syrii i uchwycenie południowego odcinka na krańcu Jeziora Galilejskiego jakim jest przesmyk Nahal El-Al. Obszar ten był istotny również z powodu istniejącej infrastruktury energetycznej, a mianowicie Ropociągu Transarabskiego (Trans-Arabian Pipeline, TAPline). Największymi rywalami Izraela są Turcja oraz Iran.

Począwszy od 1999 roku u wybrzeży Izraela były odkrywane złoża gazu. Największym udziałowcem jest amerykańskie konsorcjum Noble Energy. Pod pretekstem ochrony terytorialnej przed Hamasem, Izrael wprowadził blokadę Strefę Gazy. W 2008 roku zostało zawarte zawieszenie broni pomiędzy stronami konfliktu, jednak konflikt został wznowiony w tym samym roku. Izraelskie dowództwo na początku 2009 roku postanowiło rozpocząć operacje lądowe na terenie Palestyny.  Posunięcia Izraela były podyktowane roszczeniami Autonomii Palestyńskiej do nowych złóż energetycznych odkrytych w Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Rozciąga się ona 200 mil2 od brzegu państwa. Strefy Egiptu i Libanu nakładają się na złoża Tamar, Karish oraz Tanin.

Tabela 1. Szacowana wielkość złóż we wschodniej części Morza Śródziemnego (w mln m3)

Źródło:  U.S. Energy Information Administration, Eastern Mediterranean Region, https://www.eia.gov/beta/international/analysis_includes/regions_of_interest/Eastern_Mediterranean/eastern-mediterranean.pdf

Rosjanie, Amerykanie oraz Izraelczycy od 2009 roku odkrywali na Morzu Lewantyńskim coraz to bardziej zasobne złoża energetyczne – Sara, Lewiatan, Dalit oraz Mira. Obszar Lewiatanu jest najbardziej zasobny. Wraz ze złożem Tamar leżą one w części pasma Wzgórza Golan, które to przynależą do Autonomii Palestyńskiej jak i również znajdują się po syryjskiej stronie Wzgórza Golan będące pod okupacją Izraela[7]. Do tychże złóż rości prawo Syria. Dodatkowo

Federacja Rosyjska nie chce dopuścić do powtórzenia błędu z wojny irackiej, kiedy straciła lukratywne kontrakty na wydobywanie nowoodkrytych złóż surowców energetycznych, które przypadły następnie Amerykanom.  Należy mieć na uwadze ogromne odkrycie złóż w na Cyprze (198 mln m3) oraz w Grecji (Afrodyta – 250 mln m3).

Izrael wyraża gotowość do współpracy przy wydobywaniu cypryjskiego gazu, a także do rozszerzenia nitki Gazociągu Transatlantyckiego (TAP), który pomijałby Rosję. Rosyjski potentat Gazprom jest także zainteresowany rozwojem kooperacji z oboma krajami w zakresie wydobywania złóż oraz budową rurociągów[8]. Z tego powodu Iran oraz Syria wspierają organizację paramilitarną jaką jest Hezbollah, nastawiony przede wszystkim przeciwko Izraelowi. Iran pragnie posiadać dostęp do handlu morskiego na Morzu Śródziemnym.

Pentagon Bliskiego Wschodu – znaczenie energetyczne

Geografia wewnętrzna Iranu nie sprzyja warunkom życia. Jest to obszar górski oraz pustynny, niesprzyjający do zbudowania spranej sieci gospodarczej. Granice polityczne Iranu są bardzo dobre do prowadzenia działań obronnych ze względy na geografię. Łańcuch górski Zagros ochrania Iran przed Turcją i Irakiem.  Stabilność Iraku zależna jest od Iranu. Udowodniła to wojna iracko-irańska ze względu na ogromny wpływ na sprawy wewnętrzne Iraku poprzez oddziaływanie na ludność szyicką zamieszkującą Irak (65% populacji).

Saddam Hussein musiał podjąć ofensywne kroki, aby zapewnić jedność swojego kraju. Iran natomiast nie jest zagrożony przez swoich sąsiadów ze względu na solidne granice polityczne. Granica z Turcją przebiega przez Góry Kurdytańskie, Afganistan i Pakistan mają problemy wewnętrzne, a Rosja oddzielona jest buforami w postaci Azerbejdżanu, Armenii oraz Gruzji. Należy pamiętać, że Irak w większości (80%) eksportuje swoje surowce energetyczne przez Cieśninę Ormuz. Najważniejszym atutem Iranu jest sprawowanie kontroli nad Cieśniną Ormuz. Cieśnina ta łączy Zatokę Perską z Zatoką Omańską łączącą się z Morzem Arabskim będącym punktem wyjścia na Ocean Indyjski. Ocenia się, że Indo-Pacyfik będzie najważniejszą arterią handlową w XXI wieku zastępując dotychczasowe główne połączenia transatlantyckie.

Przez obszary strategiczne zwane punktami węzłowymi (choke-point), jakim jest Cieśnina Ormuz przepływa 21% światowego tonażu ropy naftowej oraz 25% LNG, czyniąc ten punkt najważniejszym obszarem energetycznym na świecie[9]. Tędy państwa OPEC eksportują swoją ropę, a LNG eksportuje największy gracz na tym rynku – Katar.  Punkty węzłowe świata posiadają kluczowe znaczenie dla globalnego bezpieczeństwa energetycznego (czy generalnie handlowego), jako że są istotnie wykorzystywane na głównych trasach morskich handlu światowego.

Niestabilność wokół przepustowości handlu morskiego przez punkty węzłowe może wywołać duży skok cen światowych danego surowca (np. ropy naftowej), opóźnienia w dostawie towarów czy podniesienie kosztów frachtu. Iran obecnie coraz bardziej zaznacza swoją pozycję jako strażnika Cieśniny Ormuz wypierając zdolności oddziaływania USA w regionie. Położenie geograficzne tego kraju w centralnej części Eurazji z wyjściem na handel oceaniczny stwarza idealne warunki do budowania infrastruktury rurociągów dla gazu i ropy z Azji Centralnej,a także prowadzącymi przez Afganistan i Pakistan przez Indie do Indo-Pacyfiku.

Tabela 2. Wolumen transportu ropy naftowej i ropopodobnych produktów przez najważniejsze światowe punkty węzłowe

U.S. Energy Information Administration szacuje, że w 2018 roku 76% surowej i przetworzonej ropy naftowej przepłynęło przez Cieśninę Ormuz w kierunku rynków azjatyckich. Głównymi odbiorcami są Chiny, Indie, Japonia, Korea Południowa i Singapur[10]. Istnieją jednak ograniczone możliwości ominięcia energetycznego dylematu Cieśniny Ormuz – są nimi ropo- i gazociągi. Jedynymi państwami Zatoki Perskiej, które posiadają takie zdolności są Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie, które mogą skierować swoje zasoby na eksport w kierunku Morza Czerwonego.

Abu Dhabi Crude Oil Pipeline (ADCOP) jest projektem rozwijanym przez Zjednoczone Emiraty Arabskie, aby budować niezależną sieć dostaw ropy naftowej od energetycznego dylematu Cieśniny Ormuz. Odpowiedzialny za budowę 360 kilometrowej infrastruktury przesyłowej jest China National Petroleum Corporation (CNPC). Moc przesyłowa ADCOP jest szacowana na 1.5 miliona baryłek dziennie (barrels per day – bpd). Używanie tego ropociągu zmniejszy zależność od frachtu przez Cieśninę Ormuz o około 9% oraz pozwoli Zjednoczonym Emiratom Arabskim na eksportowanie około 60% swojej ropy z portu w Fujairah[11].

Tabela 3. Funkcjonujące rurociągi energetyczne omijające Cieśninę Ormuz (2018 rok)


Arabia Saudyjska posiada zarówno ropociągi, jak i gazociąg. Ropociąg Petroline (East-West Pipeline) posiada przepustowość 5 mln bpd, a produktywność Arabii Saudyjskiej może sięgnąć 8 mln bpd. Saudyjczycy posiadają ważną nitkę przesyłową gazu naturalnego Abqaiq-Yanbu natural gas liquids (NGL), której moce przesyłowe szacowane są na 290 000 bpd.

Istotnym faktem jest religijny wpływ Iranu na Bliskim Wschodzie. Obecnie Iran dominuje politycznie oraz gospodarczo w dolnym biegu rzek Tygrys i Eufrat (rzeki łączą się dzięki rzece Shatt al-Arab), które swoje ujścia mają w Zatoce Perskiej. Jest to także obszar jeden z najbardziej zasobnych obszarów ropy naftowej na świecie oraz posiada dużą społeczność szyicką w prowincji Basra (główny port Iraku). Warto nadmienić, iż do rzeki Tygrys wpada irańska rzeka Karche, która jest kluczowa do zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego i agrarnego Iranu. Inną istotną rzeką jest Karun, wpadająca do Shatt al-Arab. Jest to jedyna żeglowna rzeka w Iranie. Historycznie była to istotna (nadal jest w wewnętrznie) rzeka w transporcie towarów w Iranie, a przede wszystkim ropy naftowej, gdy Brytyjczycy ją wydobywali w Masjed-Soleyma. Obecnie wykorzystywana jest także w celu pozyskiwania energii hydroelektrycznej poprzez wykorzystywanie tam.

Global Balkans – obszar rywalizacji

Społeczeństwo Szyickie zamieszkuje kluczowe, najbardziej zasobne regiony w Sunnickiej Arabii Saudyjskiej[13]. Iran dzięki wpływom religijnym utrzymuje Bliski Wschód w niepewności, ponieważ może zmobilizować w bardzo prosty sposób swoich wyznawców do podjęcia wojen buntowniczych[14] na kluczowych obszarach wydobywania ropy naftowej oraz zachęcania do niszczenia infrastruktury przesyłowej. Takim obszarem jest Al-Ahsa, roponośny region Arabii Saudyjskiej zamieszkiwany przez Szyitów. Amerykański hegemon zdaje sobie z tego sprawę i na obecnym poziomie wojny handlowej z Chinami nie może sobie pozwolić na eskalację konfliktu z Iranem i pogrążenia regionu w chaosie. W konsekwencji tego Stany Zjednoczone pragną zbudować koalicję państw, które będą utrzymywały wolność żeglugi w Zatoce Perskiej na amerykańskich zasadach ładu międzynarodowego, a sami będą mogli angażować swoje siły do konfrontacji z Chinami na Morzu Południowochińskim.

Kraje muzułmańskie, wewnętrznie skłócone religijnie, będą kreować niestabilność w systemie międzynarodowym oraz będą wykorzystywane przez Zachód (potęgi morskie zapewne będą faworyzowały kraje Saunickie) lub antyzachodnią koalicję (potęgi lądowe będą zapewne faworyzowały szyitów oraz Alawitów) do tworzenia i ryglowania osiągnięcia dominacji przez jedną ze stron. Chaos w świecie muzułmańskim należy przede wszystkim rozpatrywać pod względem regionalnym, aniżeli globalnym. Zbigniew Brzeziński nazwał ten obszar Global Balkans. Dodatkowo w pierwszej kolejności spoglądając na Global Balkans należy rozpatrywać ten obszar przez pryzmat geopolityki, a nie religijny[15].

Obszar ten (włączając Rosję) w 2018 roku posiada 56,7% potwierdzonych światowych zasobów ropy naftowej (Ameryka Północna – 13,7%, Europa – 0,8% Azja Wschodnia – 2,5%), odpowiada za 48,8% światowej produkcji ropy naftowej (Ameryka Północna – 23,7%, Europa – 3,7%). Na tym obszarze znajduje się 70,3% potwierdzonych światowych zasobów gazu ziemnego (Ameryka Północna – 7,1%, Europa – 2%) i odpowiada za 39% światowej produkcji gazu ziemnego (Ameryka Północna – 27,2%, Europa – 6,5%)[16]. Region ten posiada 628,88 milionów mieszkańców. Należy pamiętać, że jest to obszar rdzeniowy świata muzułmańskiego i ma wpływ na społeczeństwo od Maroka po Indonezję. Jest to tzw. Islamic Belt.

carte-BASES-US-1024Stany Zjednoczone nie posiadają żadnego naturalnego sojusznika w regionie. Należy pamiętać, iż Amerykanie traktują Bliski Wschód przede wszystkim jako zasób energetyczny, który jest w rękach krajów arabskich, a więc wrogów historycznych Izraela. Z tego powodu jest istotne rozwiązanie konfliktu Arabsko-Izraelskiego, ponieważ będzie kluczem do realizacji projektów energetycznych Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie. Na Bliskim Wschodzie ścierają się interesy wszystkich mocarstw i widać jak w soczewce, geopolityczną grę mocarstw na arenie międzynarodowej.

Budowa rurociągów, a następnie zbudowanie sieci infrastruktury komunikacyjnej z głównymi ośrodkami aktywności gospodarczej państw rdzenia jest kluczowa dla wyrwania państw Bliskiego Wschodu i przede wszystkim Azji Centralnej spod rosyjskiej wyłącznej strefy wpływów. Amerykanie, jak i Chińczycy, są zainteresowani pluralizmem geopolitycznym w tychże regionach. Rosjanie natomiast pragną konsolidować wpływy obu regionach. Kto bowiem kontroluje punkty wejścia i wyjścia do regionów, dyktuje warunki oraz ma największe korzyści gospodarcze i geopolityczne.

Po zakończeniu Zimnej Wojny rosła rola amerykańskiej armii do sprawowania hegemonii wzrastała. Jednostronnie podjęte operacje wojskowe w Afganistanie i Iraku przeciwko globalnemu terroryzmowi dały wyraźny sygnał, że bez sojuszniczej współpracy utrzymanie swojej hegemonii przy ograniczonych zasobach będzie ciężkim zadaniem.

Amerykanie próbują ustanowić międzynarodową współpracę pomiędzy US Navy, a swoimi koalicjantami tworząc „Thousand Ship Navy”. Na świecie istnieje ponad 12 000 statków wojennych, z czego 35% może operować poza wodami macierzystymi i w znacznej większości są to statki amerykańskie. Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych poprzez takie działania będzie dążyć do wykorzystania siły marynarki wojennej innych państw, zmniejszając własne obciążenia finansowe, będzie polegać na regionalnych graczach, którzy w domyśle mają posiadać lepszą znajomość ich środowiska morskiego, uzyskać dostęp do danych szczegółowych swoich partnerów na temat meteorologii oraz hydrologii wód lokalnych by optymalizować amerykańskie operacje morskie w czasie pokoju i konfliktu.

Ostatnim elementem tego podejścia jest usprawnienie wymiany informacji poprzez ustanowienie wspólnego systemu dowodzenia, przyśpieszając reakcję Stanów Zjednoczonych na zmiany w poszczególnych geostrategicznych subregionach[17]. Między innymi te działania można zaobserwować w 2019 roku w działaniach w Zatoce Perskiej przeciwko Iranowi, a w przyszłości na Morzu Południowochińskim zakładając blokady morskie w tych akwenach.

W historii, gdy pojawiało się jedno supermocarstwo dążyło ono do ustanowienia jednobiegunowego modelu światowej dominacji. Putin podczas swojego wystąpienia na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w 2007 roku nakreślił czym jest jednopolarny świat. „Jest to sytuacja, w której istnieje jedno centrum władzy, jedno centrum dowodzenia, jedno centrum podejmujące decyzje. Jest to świat jednego władcy, jednego suwerena […] i z pewnością nie ma nic wspólnego z demokracją, ponieważ jak wiemy, demokracja to siła większości w świetle interesów i opinii mniejszości. Uważam, że jednobiegunowy model jest nie tylko nie do zaakceptowania, ale niemożliwy w obecnym świecie. Nie będzie on możliwy do osiągnięcia tylko ze względu na indywidualne przywództwo, ale również na wzgląd to, iż możliwości wojskowe, polityczne i ekonomiczne nie będą wystarczające. Co jest jeszcze bardziej istotne to, że sam model jest wadliwy, ponieważ u jego podstaw nie ma i nie może być moralnych podstaw współczesnej cywilizacji[18].

Raport Guidance for the Department of Defense z 2012 roku, który stwierdza,
że zdolności militarne Stanów Zjednoczonych do prowadzenia zwycięskich strategii w dwóch dużych konfliktów regionalnych w dwóch różnych regionach zwaną major regional conventional contingencies (2MRCs) przestały być aktualne. Standard ten zapewniał gwarancję stabilizacji kluczowych regionów dla bycia hegemonem (Zachodni Pacyfik, Europa i/lub Bliski Wschód)[19]. Raport ten stwierdza, że standard 2MRC został zmniejszony do 1,5MRC[20], co oznacza, że Amerykanie posiadają zdolności do wygrania jednego dużego konfliktu i prowadzenia działań pozycyjnych zapewniających status quo w drugim teatrze operacyjnym. Obecnie szacuje się, że i ten standard jest nie aktualny i możliwości Stanów Zjednoczonych są jeszcze mniejsze. Trzeba mieć na uwadze, że wojsko, możliwości technologiczne sprzętu militarnego i decyzje geostrategiczne są kluczowe, aby chronić i kontrolować przepływ handlu.

Nastąpił okres testowania wiarygodności Stanów Zjednoczonych czy gwarancje bezpieczeństwa wobec sojuszników są realne i czy w odpowiednim momencie udzielą pomocy. Amerykanie nadal dominują w wielu dziedzinach militarnych, wciąż dysponują wysuniętą obecnością swoich okrętów, baz marynarki wojennej, a dzięki temu globalnym zasięgiem sił powietrznych oraz globalnym systemem świadomości sytuacyjnej w czasie rzeczywistym.

Amerykanie będą mieć pokusę do prowadzenia polityki tzw. perfidnego Albionu, czyli z pozycji mocarstwa morskiego wycofywania się z Eurazji na rzecz strategii off-shore balancing i zakotwiczania swoich wpływów w kluczowych miejscach w Eurazji prowadząc politykę balansowania mocarstw lądowych przeciwko sobie, aby sprzymierzeńcy ufali bardziej w gwarancje bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych niż swoim sąsiadom. Takie podejście będzie wynikać także ze strukturalnych problemów finansowych z jakimi mierzą się Stany Zjednoczone[21].

Amerykanie posiadają nadmiernie rozciągnięte linie komunikacyjne o charakterze strategicznym. Stosują one taktyczny manewr rotacyjnej obecności wojsk. Należy zaznaczyć, że USA nie posiada trwałych zworników geopolitycznych w Azji Południowej i Europie[22]. Od początku 2018 roku można zaobserwować tzw. pełzającą konfrontację wynikającą z relacji pomiędzy pretendującym hegemonem – Chinami, a słabnącym amerykańskim hegemonem. Polega ona na ciągłym testowaniu wiarygodności hegemona na jego wysuniętych pozycjach do zapewniania gwarancji bezpieczeństwa swoim sojusznikom, ochrony swobody handlu oraz utrzymywania zdolności do projekcji siły, prowadząc rywalizację o niskiej częstotliwości unikając bezpośredniego ryzyka konfrontacji z hegemonem.

Ten proces może eskalować i zaczyna on mieć odzwierciedlenie w prowadzeniu wojny handlowej i blokowaniu dostępu do rynków high-tech. Technologia bowiem wyrównuje możliwości innowacyjne państw, które są uczestnikami Pax American. Amerykanie specjalizują się w dostarczaniu znakomitego systemu software. Chińczycy natomiast proponując Belt and Road Initiative inwestują w hardware, czyli projekty kapitałochłonne skupiając się przede wszystkim na tworzeniu sieci infrastrukturalnych umożliwiających transport i interakcję handlu w tradycyjnej formie – connectivity.

Triumf zliberalizowanego porządku dał poczucie iluzji niezmieniającego się stanu rzeczy po Zimnej Wojnie. Alfred Mahan stwierdził “Force is never more operative then when it is known to exist but is not brandished”. Obecnie zauważamy coraz większe egzekwowanie polityki zagranicznej mocarstw poprzez pokazywanie kto tak naprawdę kontroluje swoje strefy wpływów. W systemie międzynarodowym istnieją coraz większe napięcia posiadające tendencję do eskalacji. Bliski Wschód jak w zwierciadle ukazuje stosunki pomiędzy mocarstwami rywalizującymi na arenie międzynarodowej. Czy świat wkracza w erę polityki mocarstw lądowych?

Historyczny ambasador

Wspieraj blog na:

This image has an empty alt attribute; its file name is logo.png

Podziel się lub zajrzyj na inne media:


[1] Rodric Braithwaite, Afgańcy. Ostatnia wojna imperium, Kraków 2012, str. 24.

[2] Ibidem, str. 40-41.

[3] https://www.worldatlas.com/articles/the-world-s-largest-oil-reserves-by-country.html,
dostęp 1 czerwca 2019.

[4] John Perkins, Hit man: wyznania ekonomisty od brudnej roboty, Warszawa 2006, strona 230.

[5] Rozmowa z ambasadorem Piotrem Łukasiewiczem oraz Halford Mackinder, Democratic. Ideals and Reality: A Study in the Politics of Reconstruction, Waszyngton 1942, str. 35-36.

[6] Rezolucja Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, http://unscr.com/en/resolutions/1559, dostęp 4 czerwca 2019

[7] http://biznesalert.pl/wojcik-lewantynski-wyscig-o-gaz-i-rope/ dostęp 4 czerwca 2019.

[8] http://biznes.onet.pl/wiadomosci/swiat/wlasny-gaz-szansa-dla-krajow-bliskiego-wschodu/kwec6
dostęp 4 czerwca 2019.

[9] U.S. Energy Information Administration, The Strait of Hormuz is the world’s most important oil transit chokepoint, https://www.eia.gov/todayinenergy/detail.php?id=39932,
dostęp 21 lipca 2019

[10] World Maritime News, Strait of Hormuz in Focus after Recent Attacks on Tankers, https://worldmaritimenews.com/archives/279041/strait-of-hormuz-in-focus-after-recent-attacks-on-tankers/, dostęp 21 lipca 2019

[11] Konsulat Generalny Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Bostonie, Energy in the UAE, https://boston.uae-embassy.org/about-uae/energy-uae, dostęp 21 lipca 2019 r.

[12] Thomson Reuters, Factbox: Risks to Middle East oil and gas shipping routes , https://www.reuters.com/article/us-yemen-security-saudi-oil-factbox/factbox-risks-to-middle-east-oil-and-gas-shipping-routes-idUSKBN1KG2IA, dostęp 21 lipca 2019 r.

[13] Foreign Policy, Saudi Arabia’s Shiite problem, https://foreignpolicy.com/2012/03/07/saudi-arabias-shiite-problem/, dostęp 21 lipca 2019 r.

[14] Jewgienij Messner w latach 60. XX wieku sformułował koncepcję prowadzenia konfliktów zbrojnych opierającą się na przewadze prowadzenia walk angażując ludność cywilną. Kluczowym elementem w tej koncepcji jest oddziaływanie psychologiczne na społeczeństwo oraz zaangażowanie w decydującym momencie wojska i/lub służb specjalnych. Jest to forma działań konfliktu nieregularnego, w które wlicza się terror, dywersję, partyzantkę i powstania.

[15] Zbigniew Brzeziński, The choice: Global domination or global leadership, Nowy Jork 2005, strona 59

[16] British Petroleum, BP Statistical Review of World Energy. 68. edycja, 2019

[17] Toshi Yoshihara, Red Star over the Pacific: China’s Rise and the Challenge to U.S. Maritime Strategy, Annapolis 2010, str. 376

[18] Vladimir Putin, Speech and the Following Discussion at the Munich Conference on Security Policy, Monachium 2007 r., http://en.kremlin.ru/events/president/transcripts/24034, dostęp 17 sierpnia 2019

[19] D. Goure, The Measure of a Superpower: A Two Major Regional Contingency Military for the 21st Century, Heritage Foundation Raport nr. 128, str. 1.

[20] Zobacz w U.S. Department of Defense, Sustaining U.S. Global Leadership: Strategic Priorities for 21st Century Defense, January 2012, str. 4.

[21] Wywiad autora z Ministrem Spraw Zagranicznych RP w latach 2007-2014 Radosławem Sikorskim pt. Polska może być lepsza w rywalizacji międzynarodowej. Jak ona wygląda?, 13 lutego 2019r., https://www.youtube.com/watch?v=xVIDdlsn65A

[22] Dan de Luce, i inni, Trump’s Shadow Hangs Over NATO, https://foreignpolicy.com/2018/01/29/trumps-shadow-hangs-over-nato-transatlantic-alliance-europe-defense-deterrence-europe-mattis-jens-stoltenberg/, dostęp 15 sierpnia 2019 r.