Wyzwania dla osiągnięcia niepodległości przez Kurdystan [wywiad z ekspertem]

Kwestia niepodległości Kurdystanu jak i samego narodu Kurdyjskiego posiada bardzo długą historię, której najważniejsze kwestie historyczne zostały omówione przeze mnie na spotkaniu z Przedstawicielem Regionu Kurdystanu w Polsce (więcej tutaj).

Obecne przetasowania na arenie międzynarodowej i działania zbrojne na Bliskim Wschodzie powodują, iż każdy kraj i nacja pragnie rozszerzać swoje wpływy i znaczenie. Na temat obecnej sytuacji w Kurdystanie oraz jak bardzo zaangażowane są mocarstwa w sprawę niepodległości Kurdystanu odpowie ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego, kandydat do parlamentu Irackiego Kurdystanu na 2018 rok – Rand Kawa.

Historyczny ambasador:

Jakie jest obecne otoczenie polityczne w stosunkach Kurdystanu z Irakiem po wynikach referendum i jaki ma on wpływ na ludzi żyjących w irackim Kurdystanie?

Rand Kawa:

Chwilę po terminie wyborów w Kurdystanie (25 wrzesień 2017 rok), region Kurdystanu stracił Kirkuk oraz sporne tereny, które należą do kurdyjskiego regionu. Cała strategia i osiągnięcia irackich Kurdów zostały zaprzepaszczone przez partię Kurdistan Regional Government (KRG, Regionalny Parlament Kurdystanu). Obecnie funkcjonowanie obu portów lotniczych – Sulayamenyah i Erbil – jest wstrzymane. Kurdyjski rząd próbuje odzyskać utracone terytoria, lotniska i granice z Irakiem oraz Turcją.

Inne podejście posiadają m.in. Stany Zjednoczone. Przywołując słowa amerykańskiego dyplomaty Brett’a H. McGurk, który był wyznaczony 23 października 2015 roku przez prezydenta Baracka Obamę jako Specjalnego Wysłannika Prezydenta ds. Globalnej koalicji na rzecz przeciwdziałania ruchowi ISIL oraz New Generation Movemnet, zapytał byłego prezydenta Regionu Kurdystan o możliwość wycofania lub odroczenia decyzji w sprawie referendum ponieważ Stany Zjednoczone i Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiły w tamtym okresie (i obecnie), że nie poprą referendum w Kurdyjskim Regionie, ponieważ priorytetem jest zwalczanie ISIL i przywrócenie osób z uchodźctwa do ich domów.

Rada Bezpieczeństwa ONZ ostrzegała przed potencjalnym destabilizującym czynnikiem planowanego referendum na rzecz niepodległości dla Irackiego Kurdystanu. Wszystkie piętnaście państw członkowskich stwierdziło, że niezobowiązujące głosowanie w poniedziałek (25.11.2017r.) może utrudnić starania mające na celu zwalczanie tzw. Państwa Islamskiego (IS) i pomóc Irakijczykom będących na uchodźctwie wrócić do domu. Wezwali oni do dalszego „dialogu i kompromisu” między rządem Kurdystanu a rządem centralnym w Bagdadzie. Premier Iraku Haider al-Abadi powiedział, że referendum jest niekonstytucyjne.

Kurdowie są czwartą co do wielkości grupą etniczną na Bliskim Wschodzie, ale nigdy nie uzyskali stałego państwa narodowego. W Iraku, gdzie stanowią około 15-20% populacji liczącej 37 milionów. Kurdowie musieli stawić czoła dziesięcioleciom represji przed uzyskaniem autonomii w 1991 roku. Wezwali oni do uregulowania wszystkich zaległych spraw pomiędzy rządem federalnym a regionalnym rządem Kurdystanu, zgodnie z postanowieniami irackiej konstytucji, poprzez zorganizowaną formułę „dialog i kompromis”, który jest wspierany przez społeczność międzynarodową.

Historyczny ambasador:

Podział Bliskiego Wschodu na strefy wpływów przez mocarstwa europejskie rozpoczął się w 1916 roku przez podpisanie tajnego porozumienia Sykes-Picot, który został potwierdzony przez Traktat pokojowy z Sèvres w 1920 roku. Zgodnie z tym Porozumieniem, Wielka Brytania ustanowiła Królestwo Kurdystanu w 1921 roku. Turcy jednak nie zgadzali się z postanowieniami Traktatu z 1920 roku i rozpoczęli jego rewizje poprzez wojnę z Grecją. Skuteczność tureckich działań zbrojnych przyczyniły się do podpisania Traktatu z Lozanny w 1923 roku, który dzielił Królestwo Kurdystanu na strefy turecką, francuską oraz brytyjską, by następnie zostać zlikwidowane przez ówczesnego hegemona gdy zostały odkryte ogromne złoża ropy naftowej na terenie Królestwa Kurdystanu.

Można powiedzieć, że obecnie sytuacja jest analogiczna. Kurdowie wciąż wierzą mocarstwom Zachodnim w ustanowienie niepodległego państwa dla ich narodu. Jaki jest optymalny wariant wynegocjowania swojej niepodległości?

Rand Kawa:

Kurdowie muszą posiadać niepodległe państwo. Ich ziemie w przeszłości były dzielone i rozkradane. Kurdowie pragną je odzyskać lecz na chwilę obecną Regionalny Rząd Kurdystanu (KRG) pownien wypłacać pensje zamiast uprawiać propagandę na rzecz niepodległości podczas gdy miliony Kurdów cierpią ze względu na brak wypłacanych pensji.

Muszę być szczery i jasny w mojej wypowiedzi – rola reprezentacji Regionalnego Rządu Kurdystanu została przydzielona do białych kołnierzyków (white collar) – osób o wysokich pozycjach którzy zostali przydzieleni do partii politycznych. Jaka jest rola Reprezentanta Regionu Kurdystanu? Odpowiedź jest prosta. Robić biznes na rzecz Kurdyjskich liderów oraz ukrywać dla nich ogromną pulę pieniędzy w imieniu dyplomacji.

Jednym z kluczowych kwestii na zostanie Reprezentantem Regionu Kurdystan jest bliskość powiązań z osobami decyzyjnymi w Regionalnym Rządzie Kurdystanu, bycie osobą która z dużym powodzeniem prowadzi działalność biznesową lub jest się synem wpływowych przedsiębiorców lub kurdyjskich polityków.

Nigdy nie spotka się młodego dyplomaty jako Reprezentanta Regionu Kurdystanu. Chcę być jasny w mojej wypowiedzi i ująć ją w jednym zdaniu: niepodległość nigdy nie będzie mogła zaistnieć przy tak zepsutym systemie – Regionalny Rząd Kurdystanu nie służy narodowi Kurdyjskiemu, oni służą wobec swojego biznesu i wrogom Kurdów.

Historyczny ambasador:

W 2003 roku, Amerykanie weszli do Iraku aby „promować demokrację”, a w rzeczywistości aby skonsolidować swoją strefę wpływów w regionie i posiadać skuteczną projekcję sił na tzw. Pentagon Bliskiego Wschodu.

Czy Amerykanie zapewnili rozwój prosperity w Iraku patrząc z perspektywy czasu? Jakie jest nastawienie Iraku do amerykańskiej polityki zagranicznej i amerykańskiego biznesu?

Rand Kawa:

Po obu wojnach w Zatoce Perskiej, Amerykanie wspierali stronę Kurdyjską. Dzięki Amerykańskiej interwencji w regionie, amerykański biznes rozwinął się i rozszerzył swoją działalności w każdym aspekcie gospodarczym w szczególności branży naftowej. Podczas gdy wiele amerykańskich potentatów naftowych ma bazę rafineryjną zarówno w Iraku, jak i w regionie Kurdystanu, ale Stany Zjednoczone w pełni popierały jeden zjednoczony Irak i naleganie na proces antyterrorystyczny, który jest ich priorytetem. Warto zwrócić uwagę, że referendum niepodległościowe zorganizowane we wrześniu zostało zatwierdzone przez Izrael (w przeciwieństwie do USA).

Historyczny ambasador:

Czy odmienna pozycja Stanów Zjednoczonych i ich najbliższego sojusznika w regionie oznacza początek prowadzenia własnej gry interesów w regionie prze USA?

Rand Kawa:

Amerykanie byli świadomi Kirkuckiego scenariusza z 16 października 2017 roku. Poinformowali gubernatora Kirkuku o Peszmergach wycofujących się z Hashd al-shaabi w owym czasie.

Z mojego punktu widzenia uważam, że Stany Zjednoczone potrzebują prawdziwego tropu/dowodu aby udowodnić, że irańska milicja zajęła miasto Kirkur Hashd al-shaabi, które jest całkowicie kontrolowane przez przywódcę irańskiego wojska. Następnie amerykańskie siły zbrojne wraz z Amerykańską Koalicją powinny tam wkroczyć, aby chronić te miejsce.

Innym scenariuszem jest wyzwolenie Kirkuku przez Izrael jako następstwo wyzwolenia Jerozolimy (uznania tego miasta jako stolicy Państwa Żydowskiego – przyp. Historyczny ambasador). Proces powinien być następstwem jednego wydarzenia po drugim dlatego głównym mottem PDK na razie jest „będziemy mieć jedna walkę o wolność dla flagi Kurdystanu”.

Historyczny ambasador:

Rosyjskie sukcesy w wojnie syryjskiej przyczyniły się do wzrostu znaczenia wpływów rosyjskich na Bliskim Wschodzie. Federacja Rosyjska jest kluczowym graczem w tym obszarze operacyjnym.

W październiku rosyjski potentat energetyczny Rosnieft, ogłosił przejęcie 60% udziałów w przedsiębiorstwie KAR, właściciela najważniejszego rurociągu w Irackim Kurdystanie. Podpisano również umowy dotyczące inwestycji infrastrukturalnych w zakresie pozyskiwania zasobów energii w wysokości 400 mln USD od Rosniefu w Regionie. Rosnieft zagwarantował pożyczkę w wysokości 1,2 mld USD w zamian za surową ropę. Umowa obejmuje również rozbudowę infrastruktury gazociągów i rurociągów naftowych.

Jaką strategię, politykę i wizję posiada Iracki Kurdystan wobec kooperacji z Rosją?

Rand Kawa:

Ruch Rosneftu przed referendum niepodległościowym, czyli zainwestowania w gazociągi w Irackim Kurdystanie tym samym zwiększając swoje zaangażowanie w regionie, był spowodowany tym aby pomóc mu stać się głównym eksporterem gazu do Turcji i Europy.

Kurdystan eksportuje ropę niezależnie od Bagdadu od 2014 r. Kontrolowany przez Kreml Rosnieft dołączył do listy nabywców w tym roku, pożyczając regionowi setki milionów dolarów w postaci kredytów gwarantowanych przez przyszłą sprzedaż ropy.

Tymczasem Rosja jest jednym z największych dostawców energii w Unii Europejskiej. W 2013 r. Stanowił on 39% importu gazu ziemnego. Rosja pozbawiła Unii Europejskiej możliwości dotarcia do gazu ziemnego Regionu Irackiego Kurdystanu. Ze strony Unii Europejskiej gdyby Rosja pozbawiona została tych złóż oznaczałoby kolejna czerwona kartka ze strony Unii Europejskiej i zagrożenie dla bezpieczeństwa w dostawie gazu dla krajów UE w przyszłości.

Historyczny ambasador:

Peszmergowie bez wątpienia walczą za każdym razem, kiedy pojawią się możliwości dla niepodległości Kurdystanu. Za każdym razem pomagali Zachodnim krajom w konfliktach na Bliskim Wschodzie. Są kluczową siłą w walce z zagrożeniami.

Czy Kurdowie i ich elity są zmęczeni byciem oszukanym przez Zachód? Możliwość przyłączenia się do rosyjskiej strefy wpływów są rozważane przez rząd Kurdystanu?

Rand Kawa:

Nikt nie docenia roli Peszmergów w walce z terroryzmem i wyzwoleniem Mosulu.

Kurdystan nie przyłączy się do strefy wpływów Rosji. Jedyną drogą do uzyskania niepodległości są Stany Zjednoczone.

Historyczny ambasador:

Jakie geopolityczne znaczenie wyłoni się z pojawienia się niezależnego Kurdystanu?

Rand Kawa:

Kurdystan będzie podzielony pomiędzy strefy wpływów Rosji i Stanów Zjednoczonych, ale głównymi graczami są Iran i sunniccy muzułmanie, a Kurdowie powinni włączyć się do podwójnej gry.

Historyczny ambasador:

Jakie są największe wyzwania, przed którymi stoją Kurdowie w najbliższej przyszłości? Jakie kroki należy podjąć w dłuższej perspektywie, aby poważnie zacząć mówić o autonomii podczas dialogu z globalnymi mocarstwami?

Rand Kawa:

Największym wyzwaniem będzie ponowne uwolnienie Kirkuku oraz spornych obszarów – ta sytuacja pozostanie długo nierozstrzygnięta. Globalne potęgi znają realne możliwości uzyskania niepodległości Kurdystanu. Prawdziwym krokiem do jej uzyskania jest JEDNOŚĆ.

Historyczny ambasador:

Czy Erdoğan używa Kurdów w Syrii jako „broni” do rozszerzenia terytorium Turcji na Bliskim Wschodzie? Czy USA używają narrację kurdyjskiego przypadku walki o niepodległość i uzbrajają Kurdów, aby pozostać w Syrii, tak jak zrobili to podczas wojny w Iraku?

Rand Kawa:

4 lutego 2018 roku, premier Turcji Binali Yıldırım powtórzył, że celem operacji „Olive Branch” było wykorzenienie tego, co nazwał „pasa terroryzmu” wzdłuż granic Turcji. „Jest to operacja mająca na celu wyzwolenie Arabów i naszych kurdyjskich oraz turkmeńskich braci, którzy jęczeli pod uciskiem” – powiedział członkom rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).

W rzeczywistości jest, aby wypędzić kurdyjskich ludzi w Syrii, najprawdopodobniej z powodu możliwości pojawienia się niepodległości Kurdystanu, który połączy Kurdystan z Morzem Śródziemnym. „To właśnie wtedy naprawdę może stać się niebezpieczne” – dodał.

„Myślę, że nie jest jasne, dokąd rzeczy będą zmierzać. Dokładnie wszystkiemu się przyglądamy” – powiedział amerykański Sekretarz Stanu Rex Tillersona podczas wizyty w Ankarze.

Wiemy, kto wspierał ISIS i kto dostarcza broń, leczenie medyczne i kto otworzył drogę dla międzynarodowego terroryzmu, aby wstąpić do ISIS, więc Kurdowie nie poddadzą się i nigdy nie opuszczają swojej ojczyzny.

Dziękuję za rozmowę

Rand Kawa

Jestem młodym dyplomatą, zajmuję się kształtowaniem młodzieżowej polityki na stanowisku Youth Ambassador w programie United Nations for Youth będącego częścią rozwoju Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jestem specjalistą w dziedzinie międzynarodowego bezpieczeństwa. Przez rok byłem częścią programu European Academy of Diplomacy w Polsce. Ponadto pracowałem jako Szef Delegacji przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, a w ostatnim roku uczestniczyłem w ponad 45 Międzynarodowych Szczytów, konferencji oraz szkoleń. W połowie 2016 roku odebrałem certyfikat potwierdzający ukończenie programu „Mobility project for young people and youth workers, Erasmus+”, który jest nadzorowany przez Komisję Europejską. Zostałem wybrany do pełnienia funkcji międzynarodowego obserwatora UNM w Kanadzie oraz Reprezentanta Republiki Iraku na uczelni Harvard. Moje atuty jakie są doświadczenie i umiejętności analityczne w otoczeniu politycznym i dyplomacji sprawiły, że stałem się bardzo konkurencyjny, aby zostać wybranym kandydatem do parlamentu na 2018 rok i szefem wydziału dyplomacji NGM (New Generation Movement).