Polityka zagraniczna Rosji 2018: prezentacja raportu [Podsumowanie konferencji]

5 lutego 2018 roku miałem przyjemność uczestniczyć w konferencji Polityka zagraniczna Rosji 2018: prezentacja raportu w której Dr Iwan Timofeew, dyrektor programowy Rosyjskiej Rady Spraw Międzynarodowych przedstawił ogólny zarys polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej na 2018 roku. Podczas konferencji obecny również był ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce Pan Sergey Andreev.

Głównymi punktami poruszanymi przez prelegenta były: przedstawienie działalności Rosyjskiej Rady Spraw Międzynarodowych, sytuacji wewnętrznej w Rosji, stosunki ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską, sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz kwestię Korei Północnej. Następnie uczestnicy konferencji mogli zdawać pytania rosyjskiemu ekspertowi.

W pierwszym punkcie, Iwan Timofeew poruszył kwestię jak bardzo ważną rolę w obecnym złożonym świecie relacji politycznych pełnią think-tank, środki masowego przekazu, uczeni, środowisko biznesowe oraz inne struktury ośrodków badawczych takie jak uniwersytety.

Rosyjska Rada Spraw Międzynarodowych ma za cel bycie centrum wymiany informacji oraz wiedzy z różnymi przedstawicielstwami eksperckimi oraz politycznymi, która pragnie być niezależnym ośrodkiem analitycznym prowadząc badania nad rozwiązywaniem problemów międzynarodowych, dzielenia się swoimi wynikami z władzami rosyjskimi, środowiskiem biznesowym oraz wszystkich osób zainteresowanych tematyką analizowania złożoności problemów w stosunkach międzynarodowych.

Podkreślił, że dialog pomiędzy instytucjami eksperckimi jest niezwykle ważną formą podczas gdy inne oficjalne środki dyplomatyczne mogą znajdować się w fazie stagnacji, a poszczególne państwa mogą nie wykazywać woli współpracy (odnosić pozytywnych rezultatów). Zauważył, że obecny system międzynarodowy „przypomina suchy las, rzuci się zapałkę w nieodpowiednim momencie i miejscu i wszystko pójdzie z dymem (wszystkie starania – przyp. autor)”. Wiąże się to z degradacją międzynarodowego ładu światowego, pomijania roli ONZ w celu prowadzenia multilateralnego dialogu oraz coraz większego działań jednostronnych.

Jak zauważył rosyjski analityk, że kwestia dokonywania prognozy i oceny rozwoju sytuacji międzynarodowej w skali jednego roku jest o wiele bardziej złożonym procesem niż dokonywanie średnio- bądź długookresowych prognoz, które są ogólnikowe i łatwo można skorygować.

Ocenił, że think-tanki skupiają się przede wszystkim na analizie ryzyka i zagrożeń ponieważ jest to najlepsza metoda na pozyskanie grantów dla własnych badań. Jak to zostało ujęte przez eksperta „łatwiej jest straszyć ludzi niż mówić o szansach i możliwościach w przyszłości, na które to poświęca się o wiele mniej uwagi. Amerykanie ostatnio w tym się specjalizują, obwiniając wszystkich i rzeczywiście przynosi im to korzyści (oglądalność)”.

Drugim punktem była sytuacja wewnętrzna w Rosji, jej koniunktura i co będzie po wyborach w 2018 roku. Ekspert zauważył, że prawdopodobnie zafunkcjonuje mechanizm, który działał już przy wcześniejszych wyborach. Następstwem wyborów prezydenckich jest krytyczna (pozytywna) rewizja wewnętrznej sytuacji w Federacji Rosyjskiej poprzez nakreślenie nowych wektorów rozwoju polityki wewnętrznej oraz powstawania nowych dokumentów doktrynalnych.

Co do kwestii stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, Moskwa podchodzi pragmatycznie. Po wyborze na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda J. Trumpa nie liczono na drastyczne ocieplenie stosunków z Waszyngtonem ponieważ liczyli się z silną pozycją (i lobby) Kongresu USA oraz stanowiska obu partii politycznych.

Indykatorem dynamiki stosunków USA-Rosja można być eskalacyjność sankcji, które to były coraz bardziej agresywne w stosunku do Rosji, która również działała w myśl zasady wzajemności. Ekspert założył hipotetyczny scenariusz zgodzenia się Rosji na kompromis wysunięty przez Stany Zjednoczone, a następnie opowiedział realne stanowisko Kremla. Rosja nie ufa w gwarancje Stanów Zjednoczonych ponieważ Kongres może dalej prowadzić swoją politykę lub przyszła administracja może zmienić swoje stanowisko. Za przykład posłużył się Porozumieniem nuklearnym z Iranem (Joint Comprehensive Plan of Action), które to posiada najwyższy status legitymacji porozumienia wielostronnego wynikającego z władzy prawnej Organizacji Narodów Zjednoczonych, a obecnie USA pragną jednostronnie go modyfikować.

Fundamentalnie inaczej kształtują się relacje z Unią Europejską, która to stosuje sankcje osobiste, a jej embarga nie mają charakteru eskalacyjności sankcji i kształtują się na podobnym poziomie z niewielkimi rozszerzeniami.

Odnośnie sytuacji na Ukrainie, każda ze stron pragnie wypełniać Mińskie Porozumienia jednak w realnej sferze pozostają one w fazie stagnacji. Federacja Rosyjska pragnie wzmocnić głos Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w celu mediacji i wypełniania tychże porozumień. Podsumowując relacje Rosji z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi to Moskwa nie wiąże dużych nadziei do nastąpienia przełomu w ich relacjach, jednak Kreml ufa bardziej Brukseli niż Waszyngtonowi.

W poruszanej tematyce Bliskiego Wschodu został przytoczona sytuacja zestrzelenia rosyjskiego samolotu Su-25 do którego przyznała się organizacja terrorystyczna Dżabhat al-Nusra. Lokalny rozdział konfliktu w Syrii niesie za sobą szereg pytań, na które według eksperta społeczność międzynarodowa musi odpowiedzieć. Skąd organizacje terrorystyczne dostały techniczne możliwości (środki) zestrzelenia samolotu? Kto im dostarcza tak rozwinięte technologie?

Rozbicie ISIS nie spowodowało końca wojny w Syrii. Obecnie według Dr Iwana Timofeewa istnieje ryzyko przeniknięcia (przegrupowania) bojówek terrorystycznych na terytorium Rosji, Azji Centralnej i Europy. Podkreślił, że szeregi terrorystów zasilają profesjonalni najemnicy. Aby temu zapobiec Rosja pragnie podjąć działania koordynacyjne z USA oraz krajami Unii Europejskiej jednak na wzgląd politycznej nieufności nie można osiągnąć tych celów. Co więcej Rosja uważa, że ta nieufność będzie trwać dość długo.

Kolejną z kolei kwestią było poruszenie kwestii humanitarnej wojny w Jemenie oraz stosowanie podwójnych standardów przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników w stosunku do działań i reakcji społeczeństwa międzynarodowego na sytuację na Ukrainie. Niestety dłuższego rozwinięcia tej kwestii nie miało miejsca.

Ostatnim przemowy Dr Timofeewa była kwestia Korei Północnej. Zauważył on, że militarna aktywność USA w regionie nie jest wysoka jednak ma ona charakter eskalujący co budzi niepokój. Coraz bardziej jest wyraźny bipolarny układ na Półwyspie Koreańskim (Chiny-USA). Strona rosyjska uważa, że kryzys koreański należy rozwiązać metodami dyplomatycznymi i jest gotowa do pełnienia roli mediatora. Co więcej, rosyjski ekspert wspomniał, że Korea Północna jest postrzegana przez Moskwę jako jeden z ważniejszych sojuszników militarno-politycznych (nie jako ekonomiczny ze względu na asymetrię gospodarczą).

Podsumowując swoje wystąpienie Iwan Timofeew powiedział, że formujący się wielobiegunowy świat jest ogromnym wyzwaniem dla Stanów Zjednoczonych. Przytoczył tutaj tezę, że w od początku lat siedemdziesiątych to Moskwa musiała utrzymywać presję Pekinu i Waszyngtonu (i nie dała rady), a obecnie Waszyngton stoi przed wyzwaniem powstrzymywania Pekinu i Moskwy.

W panelu pytań miałem okazję zadać rosyjskiemu ekspertowi pytanie którego myśl brzmiała następująco: Wiadomo, że Rosja dąży do wielobiegunowego świata. Chiny budując Nowy Jedwabny Szlak muszą udzielić ogromnych koncesji Federacji Rosyjskiej (Rosja jest naturalnym sojusznikiem potęgi morskiej). Jak wiemy Pakistan jawnie deklaruje swoje partnerstwo z Chinami, na co Stany Zjednoczone zareagowały wzmocnieniem swojej pozycji w Azji Centralnej.

W jaki sposób Federacja Rosyjska może utrzymać wpływy w krajach Bliskiej Zagranicy w Azji Centralnej? Czy to ma się odbyć poprzez zwiększenie zaangażowania militarnego Rosji w tychże krajach, dopuszczeniem do współpracy w strategiczne sektory gospodarki rosyjskiej lub w inny sposób?

 

Odpowiedź jaką udzielił mojej osobie Iwan Timofeew:

Zamienić Rosję jako partnera w dziedzinie bezpieczeństwa w regionie krajom Azji Centralnej będzie bardzo ciężko nawet w długiej perspektywie czasu. Ponadto Rosja suwerenność tychże krajów. Na przykład niedawno Kazachstan na preferencyjnych warunkach otrzymał systemy S-300, które zapewniają mu bezpieczeństwo w strefie powietrznej.

 

Amerykańska obecność w regionie miała miejsce na przykład w Afganistanie. Kraje Azji centralnej rzeczywiście intensyfikują swoje kontakty militarne z amerykanami jednak nie przeceniałbym roli amerykańskiej w dziedzinie bezpieczeństwa tych krajów.

 

Pytanie czy USA będą gotowe interweniować w regionie aby pomóc jakiemuś krajowi Azji Centralnej np. po rozprzestrzenianiu się bojowników z Afganistanu na te kraje? Mam co do tego wątpliwości. Nie mam wątpliwości, że Rosja tak zrobi. Zrobi i pomoże.

Historyczny ambasador