Globalny Koncert Mocarstw: Zagrożenia dla hegemonii Stanów Zjednoczonych

Kampania wyborcza Donalda J. Trumpa była nacechowana antyestablishmentową retoryką. Połowa kraju dalej podchodzi do niego sceptycznie. Z tego względu, Trump, co można było przewidzieć, pragnie zjednać sobie część przeciwnego elektoratu z czasów kampanii wyborczej oraz kongresmenów i z tego powodu zmienia swoją retorykę. „Skład” administracji nowego Prezydenta Stanów Zjednoczonych jest dość zniwelowany jeśli chodzi o poglądy polityczne. Jednak najwięcej do powiedzenia ma Sekretarz Obrony – James Mattis.

Niemniej jednak, wybór Trumpa na Prezydenta w Stanach Zjednoczonych, które są centrum świata politycznego, będzie miało ogromny wpływ na wybory w Europie – prezydenckie oraz parlamentarne. Na Mołdawii wybory prezydenckie wygrał Igor Dodon, a w Bułgarii były generał sił powietrznych tego kraju – Rumen Radew. Posądzani są oni za prorosyjskość. W Estonii, która jest domniemanym krajem na który napadnie Federacja Rosyjska, na polecenie prezydenta tego kraju Kersti Kaljulaid nowy premier Juri Ratas (lider „prorosyjskiej” Partii Centrum) po odwołaniu liberalnego premiera Taaviego Roivasa ma za zadanie utworzyć nowy rząd.  Pytanie jakie stawiam sobie i Państwu, czy wszystkie kraje na świecie mają jedną słuszną opcję – przyłączać się do świata Zachodu?

freisteller_frankwaltersteinmeierfreisteller_angelamerkelW Niemczech również odbędą się wybory parlamentarne w których o 4 kadencje będzie ubiegać się Angela Merkel, jak i również wybory prezydenckie. Prezydent w Republice Federalnej Niemiec pełni bardziej funkcję dekoracyjną, jednak ma wpływ na podział głosów w Bundestagu. Najpoważniejszym kandydatem na ten urząd jest, ponownie „prorosyjski”, Frank-Walter Steinmeier z SPD – wspólny kandydat CDU i SPD. CSU podchodzi jednak sceptycznie do tego wyboru ze względu tego, że uważają iż „wybór polityka SPD na prezydenta wzmocni socjaldemokratów w kampanii przed wyborami parlamentarnymi na jesieni 2017 roku”. Zagrożona jest również pozycja Merkel oraz stawiane jest pytanie jak będzie wyglądać nowy rząd. W sondażach na trzecią siłą polityczną wyrasta skrajnie prawicowa AFD. Ich wyniki pewnością będą miały znaczny wpływ na dalszą politykę zagraniczną Niemiec (wyniki wyborów: CDU/CSU – 32%, SPD -20%, AfD – 13,5%, FDP – 10,5%, Zieloni – 9,5% i Lewica – 9%).

Pamiętajmy o Brexicie, piszę o nim w artykule Brexit: Bitwa o Europę. Widzimy powrót do gospodarek z naciskiem nacjonalistycznym. Unia Europejska została pozbawiona czołowego międzynarodowego gracza, który twardo wspierałby dotychczas obraną retorykę NATO w Europie.

brama_polnocnaPolska jest jedną z większych gospodarek w Europie i powinna walczyć o Bramę Północną (gazociąg z Norwegii), który spowoduje, że będziemy krajem tranzytowym dla Bałkanów i Europy Środkowej takim jak jest Ukraina całej Europy. Również bardzo dobry pomysł wysunęła Grupa Wyszehradzka o poszerzenie swojej grupy o kraje Bałtyckie, a także Polska która chce większej współpracy w ramach projektu Trójmorza. Wobec Brexitu, byłoby to naszą silną kartą w Europie oraz w zmieniającym się świecie geopolitycznym. Jeśli wraz z państwami budującymi ideę Trójmorza będziemy konsekwentnie realizować swoje narodowe interesy oparte na kompromisie pomiędzy tymi krajami, a nie przytakiwać każdej decyzji Brukseli powinniśmy rozwinąć mocny, regionalny blok współpracy. Przy czym powinniśmy unormować stosunki z Rosją, wiedząc że prowadzą oni głęboką współpracę z Chinami. Dlaczego? Ze względu na Nowy Jedwabny Szlak i zmieniające się centrum polityczno-ekonomiczne, a Polska w Europie Środkowo-wschodniej jest kluczowym partnerem dla Chin.

Co pragnie zrobić Donald Trump? Odbudować gospodarkę Stanów Zjednoczonych, przemysłu i zapowiada inwestycje w sektorze naftowym. Stany Zjednoczone wstrzymały się z ratyfikacją TTIP (Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu), co John Kerry nazwał „prawdziwą tragedią dla amerykańskiej gospodarki”. Trump zapowiedział, że się wycofa całkowicie, ponieważ gospodarka własnego kraju jest najważniejsza, a nie stowarzyszenia. W zamian chce wynegocjować traktaty dwustronne, które przyniosą zatrudnienie i przemysł do Stanów Zjednoczonych. TTIP oraz TPP były umowami, które umociniłyby pozycję Stanów Zjednoczonych jako gospodarczego hegemona.

DESTABILIZACJA MIĘDZYNARODOWEGO SYSTEMU

Jak wiemy z historii, Stany Zjednoczone od połowy XIX wieku skupiały się na zapewnieniu sobie dominacji wokół swojego terytorium poprzez liczne wojny z Hiszpanią, kupna Alaski od Imperium Rosyjskiego. Przez to USA zapewniły sobie względny spokój wokół swojego terytorium i wywierały coraz to większe wpływy na swoich sąsiadów i dążyły do globalizacji swoich wpływów. O Europejskim imperializmie przeczytają Państwo w artykule Historia Chin: Azjatycki ekspansjonizm mocarstw zachodnich.

USA-vs-ZSRROd połowy zeszłego wieku widzieliśmy jak ekonomiczne aspekty wolnego rynku promowanego przez Stany Zjednoczone wraz z jego militarnymi konsekwencjami zwyciężyły ideę komunizmu ZSRR. Przez te lata Zimnej Wojny, a począwszy od 1971 roku, gdy dolar (USD) stał się walutą referencyjną w stosunku do złota i wiodącą walutą, wygenerował sztucznie popyt na ropę oraz tzw. petrodolary, które następnie zniszczyły gospodarkę ZSRR.

Upadek Związku Radzieckiego spowodował otworzenie się nowych rynków dla Stanów Zjednoczonych, a przede wszystkim rynek tanich produktów chińskich. Jak wiemy, po ekonomicznych szokach spowodowanych w latach 80’tych, które doprowadziły do liberalizacji Chin w sensie ekonomicznym pozostając przy władzy komunistycznej. Stany Zjednoczone napędzały w ten sposób ich gospodarkę, przyczyniając się do rozwoju Chin. Z tego powodu, Chiny potrzebowały i potrzebują paliw i surowców, które mogą dalej stymulować ich ciągły dynamiczny rozwój.

Aby zahamować rozwój Chińskiej Republiki Ludowej, Stany Zjednoczone próbowały w cichy sposób zdominować Bliski Wschód po odkryciach złóż jakie dokonano w Syrii (Bitwa mocarstw o światową dominację: Ukryte cele wojny w Syrii) i móc kontrolować ogromne złoża światowych węglowodorów. W tym „planie” przeszkodziła Federacja Rosyjska ponieważ ich interesy narodowe były zagrożone, a kontrola złóż na Bliskim Wschodzie będzie oznaczać dyktowanie cen surowców. Rosja po prostu nie mogłaby nie wytrzymać, ze względu na obowiązujące już sankcje. Co ciekawe, Premier Iraku Hajdar al-Abadi 30 listopada 2016 roku oznajmił, że oczekuje od administracji Donalda Trumpa zwiększenia pomocy materialno-technicznej w walce z Państwem Islamskim oraz, że Irak nie będzie rozliczał się ze Stanami Zjednoczonymi z pomocą ropy.

Rosja jednak nie jest Związkiem Radzieckim. Nie jest tak potężnym blokiem militarnym, ani państwem tak bardzo zależnym od cen ropy i gazu. Ma na dodatek silnego ekonomicznie „sojusznika” – Chiny.

Chińczycy, jak i Rosjanie, czerpią obopólną korzyść z pogłębiającej się współpracy,. To trzeba przyznać, że Chiny wychodzą na niej znacznie lepiej, aczkolwiek jest to strategia win-win. Rosjanie zapewniają niezbędne zaopatrzenie surowcowe dla Chin oraz rozwiązania technologiczno-militarne, a Chiny nie pozwalają załamać się rosyjskiej gospodarce w sabotażu ekonomicznym przez państwa Zachodu tak jak to było w czasach Zimnej Wojny. Trzeba również przyznać, że działania Rosyjskiego Banku Centralnego są godne pochwały. Niski dług publiczny na poziomie 18% PKB i rezerwy walutowe w wysokości 388 mld USD dają atakowanemu Kremlowi czas na różnicowanie źródeł dochodu. Na ten temat jednak będzie tworzony osobny artykuł.

W 2014 roku Federacja Rosyjska, po wcześniejszym referendum i jego uznaniu przez parlament krymski zajęła Krym (Walka o nowy międzynarodowy ład: Syryjski scenariusz rozgrywany przez Rosję i Amerykańskiego hegemona). Następnie wybuchła nagonka na poczynania Federacji Rosyjskiej, jednak mało kto mówił o ingerencji w cały Euromajdan Stanów Zjednoczonych do którego przyznał się Sekretarz Obrony USA, Ashton Carter. Amerykanie próbowali pozbawić Rosję wpływów na ważnym strategicznie obszarze Morza Czarnego. Skutecznie jednak pozbawili Rosję współpracy handlowej z krajami Europejskimi Krym jest ważnym terytorium geostrategicznym  i również dzięki niemu Rosjanie mogą skutecznie realizować swoje cele w Syrii. Następnie pod naciskiem USA, Unia Europejska wprowadziła sankcje na Federację Rosyjską. Rubel zaczął notować silne spadki, obniżono rating Rosji, zagraniczne przedsiębiorstwa wycofywały się z rynku rosyjskiego i zaczęto snuć prognozy o rychły bankructwie kraju i upadku rządów Vladimira Putina.

Jednak czemu miał posłużyć się sponsorowany pucz przez Stany Zjednoczone? Na odcięciu współpracy Berlina (Unii Europejskiej) od Federacji Rosyjskiej, która pragnęła utworzyć silny euroazjatycki blok ekonomiczny. Sojusz Berlin-Moskwa-Pekin jest niewyobrażalnym zagrożeniem dla hegemonii Stanów Zjednoczonych.

INICJATYWY ROSYJSKO-CHIŃSKIE

Wspomniane sankcje popchnęły Federację Rosyjską ku rynkom azjatyckim, w szczególności Chin. Rosja pracuje nad zbudowaniem własnego systemu płatności, który miałby zastąpić system SWIFT. Jak wiemy, w trakcie sankcji nałożonych na Iran, kraj ten nie mógł handlować pomiędzy krajami drogą elektroniczną ponieważ właśnie system SWIFT uniemożliwiał transakcji. Co więcej, Iran zacieśnił współpracę gospodarczą z Turcją w tamtym okresie.

gazociag-altaj-sila-syberii1W relacjach handlowych gospodarki Chin i Rosji uzupełniają się. Budowane są dwa ogromne gazociągi z Rosji do Chin oraz dalej do Indii. Są nimi „Siła Syberii” oraz „Gazociąg Ałtaj”. Współpraca nawiązana jest w praktycznie każdym sektorze energetycznym i wydobywczym (ropa, gaz, węgiel, atom). Rozwijany jest przemysł IT, militarny oraz kosmiczny.  Jak wiemy podczas trwania sankcji, Krym został odcięty od zagranicznego systemu bankowego. Tę lukę wypełnił China UnionPay i umożliwił płatność kartą kredytową. Rosjanie również rozwijają swój system zwany MIR.

bricsOd 2013 roku widzimy zacieśnianie się więzi gospodarczych pomiędzy krajami BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, RPA), które po wydarzeniach na Krymie dynamicznie przyśpieszyły współpracę. Umowy handlowe pomiędzy tymi krajami są zawierane w walutach lokalnych, z pominięciem dolara. Zdumiewające jest to jak szybko Chiński Juan stał się walutą międzynarodową i wskoczył do koszyka 5 najważniejszych walut na świecie Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

aiib_logoTo właśnie Rosja występuje najaktywniej przeciwko dolarowi. Chiny zaś dążą do marginalizacji wpływów Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego. Do tego celu w 2014 roku powołano Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB). Głównymi udziałowcami banku są Chiny, Rosja oraz Indie. W skład AIIB wchodzi również Wielka Brytania, Niemcy, Australia, Polska oraz inne kraje. Łącznie AIIB tworzy 57 państw. Japonia oraz Stany Zjednoczone zbojkotowały tę inicjatywę.

ndb-logo-newPaństwa BRICS również mają swój własny bank zwany – Nowy Bank Rozwoju (NDB). Inicjatywą powołana została do finansowania projektów infrastrukturalnych, ale realizowane wyłącznie przez kraje BRICS. Instytucja ma być poduszką amortyzacyjną w postaci wsparcia kapitałowego w przypadku ataku finansowego na którykolwiek z krajów członkowskich. Aspiracje dołączenia do BRICS przejawia Turcja oraz Iran.

Wiele się mówi o Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej jako próbą odbudowy potęgi Związku Radzieckiego przez Rosję w osobie Vladimira Putina. Pomysł, oficjalnie zaproponował prezydent Kazachstanu – Nursułtan Nazarbajew. Organizację tę tworzą: Białoruś, Kazachstan, Rosja oraz Armenia i Kirgistan. Największą uwagę zwróciłbym jednak na Szanghajską Organizację Współpracy (SzOW) oraz kooperację z Państwami ASEAN (Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej).

shanghai_cooperation_organisation_logo-svgSzanghajska Organizacja Współpracy jest według mnie najpoważniejszym wyzwaniem dla międzynarodowego ładu oraz hegemona – USA. Jest to projekt geopolityczny, który powstał w 2001 roku z inicjatywy Rosji, Chin, Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu oraz Uzbekistanu. Azja Środkowa ma także wielkie znaczenie ekonomiczne bowiem znajdują się tam ogromne złoża gazu ziemnego, ropy i metali rzadkich. Sprawia to, że organizacja staje się coraz bardziej atrakcyjna. Status obserwatora w SzOW posiada Mongolia, Iran, Białoruś, Afganistan. Partnerami w dialogu są zaś Armenia, Azerbejdżan, Sri Lanka, Turcja, Nepal, Kambodża oraz wspomniana organizacja ASEAN. Dwa nuklearne mocarstwa, które paradoksalnie prowadzą ze sobą cichą wojnę czyli Pakistan i Indie, w krótkiej perspektywie staną się kolejnymi członkami Szanghajskiej Organizacji Współprac. Co ciekawe prezydent Turcji – Erdogan, wyraził się jasno, że Turcja ma alternatywę dla swojego rozwoju jeśli to nie jest Unia Europejska. Oczywiście wskazał na SzOW.

Przewiduję, że w przyszłości Szanghajska Organizacja Współpracy „wchłonie” obowiązki Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej oraz w ramach tej organizacji zaistnieje blok militarny. Skupmy się jednak na gospodarce. Dlaczego ważne są tutaj państwa wchodzące w skład ASEAN?

seal_of_asean-svgStowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej tworzy Malezja, Singapur, Filipiny, Tajlandia, Brunei, Wietnam, Laos, Mjanma i Kambodża. Są to państwa, które leżą na Morzu Południowochińskim oddzielając Ocean Spokojny (strefa wpływów USA) oraz Ocean Indyjski. Przez terytorium morskie tych krajów przepływa największa ilość dóbr na świecie. Kraje te poprzez historyczne sabotaże ich gospodarek stały się sojusznikami Stanów Zjednoczonych.

Chiny jednak poczuły się na tyle silne, że stosują strategię wypychania Stanów Zjednoczonych z Morza Południowochińskiego co pozwoli im na kontrolę morskiego handlu światowego. Imperium morskie jakim są Stany Zjednoczone mogą kontrolować szlaki handlowe na całym świecie poprzez wykorzystywanie baz amerykańskich na terenach swoich sojuszników, aby móc atakować wroga.

Utrata kontroli nad szlakami handlowymi pozbawi Amerykanów ich globalnych wpływów. Już widzimy, że Tajwan odcina się od Stanów Zjednoczonych i wyraźnie zbliża się do Rosji oraz Chin. Amerykanie tracą sojusznika, z którego terytorium mogliby prowadzić tzw. Proxy War, wspomniane  wykorzystywanie baz Amerykańskich na terenach sojuszników.

Oprócz wypychania obecności i wpływów Amerykańskich przez Chińczyków i rozbudowę sztucznych wysp na Morzu Południowochińskim, wraz z Rosjanami chcą zmienić geopolityczne znaczenie szlaków morskich. Tym gigantycznym i ambitnym projektem jest Nowy Jedwabny Szlak.

CO OZNACZAŁOBY POŁĄCZENIE EUROPEJSKIEGO I AZJATYCKIEGO RYNKU?

Amerykanie najbardziej obawiają się stworzenia jednego bloku wymiany handlowej pomiędzy krajami Euroazji. W skrócie, Europa oferuje Azji oraz Rosji rozwiązania technologiczne, Rosja zaopatruje je w surowce naturalne, a Chiny siłę roboczą oraz przetworzone surowce. Możemy oczywiście mówić o każdym kraju, który ma wiele do zaoferowania typu Iran, Turcja bądź Indie ale skupmy się na najważniejszych kwestiach. Sojusz Berlin-Moskwa-Pekin po prostu zmarginalizuje wpływy Waszyngtonu na globalne rynki oraz geopolitykę.

Już teraz widzimy, że zostały podjęte próby przez Federację Rosyjską nawiązania współpracy z państwami ASEAN w celu utworzenia strefy wolnego handlu. Pierwsze spotkanie głów tych państw odbyło się w maju 2016 roku w Soczi.

silk_road_beltNowy Jedwabny Szlak, wykorzystywać będzie sieci szybkich kolei, nowoczesne autostrady, lotniska, porty morskie, sieci energetyczne oraz infrastrukturę informatyczną. Pekin zamierza połączyć obszar od wybrzeży Pacyfiku po zachodnią Europę. Bardzo duże inwestycje infrastrukturalne poczyniły Chiny w Azji centralnej, oraz na własnym podwórku. Na rok 2025 przewidziane jest utworzenie połączenia Pekin-Londyn, którego podróż zajmie nam dwa dni drogą lądową.

yckeczircxez8zxbgxkospvqwvmh7yylj47qfzpfda0Szlak lądowy uniezależni dziesiątki państw od szlaków morskich i otworzą się dla nich nowe rynki. Będą mogły balansować pomiędzy kilkoma wariantami. Nowy Jedwabny Szlak to nie tylko projekt lądowy. Są również przewidziane dwa warianty morskie. Oczywiście projekty będą maksymalnie ograniczać możliwość wykorzystywania dolara i wszelkie transakcje będą dokonywane w walutach narodowych.

Na Bliskim Wschodzie widzimy jak swoje wpływy umacnia Federacja Rosyjska, która stworzyła sojusz z Iranem oraz ponownie nawiązała współpracę z Turcją. Jak wiemy, bez Turcji nie będzie Nowego Bliskiego Wschodu. Rosjanie prężnie działają również jeśli chodzi o współpracę z Azerbejdżanem. W sierpniu zostały podpisane dokumenty pomiędzy Rosją, Iranem i Azerbejdżanem odnośnie budowy korytarza Północ-Południe, który otworzy rynek Indyjski tym krają oraz podpisano porozumienie w sprawie wydobywania gazu i ropy na Morzu Kaspijskim. Więcej w artykule Błękitna infrastruktura: Rosyjska gra o wpływy.

huskarl-made-in-polandGlobalny Koncert Mocarstw już się zaczął, a Polska ma szansę na zajęcie dogodnej pozycji przy rozdaniu kart jeśli będzie działać w bloku Grupy Wyszehradzkiej, będzie naciskać na jej rozszerzenie oraz na budowę Bramy Północnej. Jeśli chodzi o kwestię Ukraińską to jest to gra Stanów Zjednoczonych. Każda strona traci na tym sporze prócz Stanów Zjednoczonych, które podporządkowują sobie Europę. Widzimy jak Kanada przepchała umowę CETA. Amerykanie parli aby podpisać TTP oraz TTIP. Dlaczego? Właśnie ze względu na zapewnienie sobie wpływów w tych strefach Rimlandu. Bez tych umów, jak wspomniał Kerry może wydarzyć się „prawdziwa tragedia dla amerykańskiej gospodarki”.

A Państwo, co myślą o Nowym Koncercie Mocarstw? Zapraszam do dyskusji na facebooku

Chciałbym podziękować Panu P. Łodyga za wspieranie Historycznego ambasadora na portalu Patronite, jak i również pozostałym patronom!

Historyczny ambasador

Wspieraj blog na: