Walka o nowy międzynarodowy ład: Syryjski scenariusz rozgrywany przez Rosję i Amerykańskiego hegemona

22 września 2016 roku nastąpiło zerwanie rozejmu zawartego 9 września 2016 roku w Genewie pomiędzy Rosją, a Stanami Zjednoczonymi w sprawie zawieszenia broni w Syrii. Porozumienie miało doprowadzić do zawieszenia broni pomiędzy siłami rządowymi i „umiarkowaną opozycją” w Syrii, a następnie do wspólnych działań wojskowych Rosji i Stanów Zjednoczonych przeciwko terrorystom z Państwa Islamskiego i Dżabhat Fateh asz-Szam (Dżabhat-an-Nusra).

17 września międzynarodowa koalicja pod wodzą Stanów Zjednoczonych „omyłkowo” zbombardowała pozycje żołnierzy syryjskich niedaleko lotniska w Dajr az-Zaur, umożliwiając terrorystom z Państwa Islamskiego na zajęcie ich pozycji. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka zginęło w nim co najmniej 80 syryjskich żołnierzy. Warto pamiętać, że również Izrael dokonuje regularnych nalotów na pozycje wojsk rządowych w pobliżu Wzgórza Golan.

3918042Następnie został zaatakowany humanitarny konwój ONZ wysłany do Aleppo. Według ONZ zostało ostrzelanych 18 z 31 ciężarówek. Do incydentu doszło w rejonie Urum al-Kubra na północny zachód od miasta Aleppo.

20 września rosyjskie okręty stacjonujące wzdłuż wybrzeży Syrii ostrzelały terytoria kontrolowane przez terrorystów z Państwa Islamskiego. W wyniku ostrzałów przeprowadzonych przez rosyjskie okręty zginęło łącznie 30 oficerów wywiadu izraelskiego, amerykańskiego, tureckiego, katarskiego i brytyjskiego. Z wiadomych powodów, rządy tych krajów nie potwierdziły (ani nie zaprzeczyły) tychże informacji, co budzi moje zaniepokojenia i tym bardziej przedstawia, że Zachód wspiera Państwo Islamskie.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej opublikowało treść porozumień z 9 września 2016 roku. Rzecznik Rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa, powiedziała, że „najważniejszym punktem wspomnianych porozumień było odsunięcie na równą odległość od drogi Castello wojsk. Przy tym tłumaczyły to tym, że nie mają wystarczającego wpływu na opozycję, aby skłonić ją do odpowiednich działań. Okazuje się, że Waszyngton po prostu nie wypełnił kluczowego warunku w celu ułatwienia sytuacji humanitarnej mieszkańców Aleppo. A teraz, jak widać, nie będąc w stanie wykonać tych porozumień, które sam opracował, stara się zrzucić na kogoś odpowiedzialność”.

Uważam, że czas zawieszenia broni pomiędzy Rosją, a USA był momentem dozbrojenia się oraz czasem planowania zajęcia nowych pozycji przez szeroko rozumianych terrorystów.

MOŻLIWY PODZIAŁ SYRII WEDŁUG SCENARIUSZA BAŁKAŃSKIEGO?

W związku z zaistniałymi wydarzeniami, Rosjanie nie wykluczają możliwości, by Stany Zjednoczone mogły wykorzystać ugrupowania terrorystyczne do obalenia legalnych władz w Syrii. Z mojego punktu widzenia uważam, że amerykanie i ich koalicja w obecnej chwili pragnie podzielić terytorium Syrii na wzór scenariusza Bałkańskiego, jednak nie pod flagą NATO, a ugruntowaniem obecności amerykańskiej w postaci wojsk na terenie nowopowstałych sztucznych państw.

Bezprawne bombardowania Jugosławii przez NATO (bez zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ) pod pretekstem tragedii humanitarnej, a następnie bezprawne utworzenie państwa Kosowo oraz cały region Bałkanów stał się polem inwestycyjnym Stanów Zjednoczonych, jak i również strefom wywierania swoich wpływów. Stany Zjednoczone zbudowały na Bałkanach w sumie siedem baz wojskowych podpisując olbrzymie kontrakty z amerykańską korporacją Halliburton. Rejon Kosowa jest bardzo bogaty w surowce naturalne w tym złoto, srebro, żelazo, węgiel, nikiel, chrom. Na granicy z Albanią odkryto również złoża ropy i gazu. Rozrywając Jugosławię, NATO pozbawiło dużego i bogatego sojusznika Rosji oraz dochodów jej sukcesora – Serbii. W Kosowie powstała baza Camp Bondsteel. Pod przykrywką zwierzchnictwa nad Kosowem amerykanie posiadają swoje wpływy na Bałkanach i mogą skutecznie stymulować ich politykę.

7202-146761362605443Zdaniem Brukselskiego Centrum Europejskiej Strategii Wywiadowczej i Bezpieczeństwa w opublikowanym raporcie z 29.02.2008 roku wynika, że jednostronna proklamowana niepodległość Kosowa przez ONZ na mocy rezolucji nr 1244 ponieważ „w ramach byłej federacji jugosłowiańskiej Kosowo nie było konstytutywną republiką, która na mocy ostatniej konstytucji Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii z 1974 roku miała prawo do wyjścia ze składu federacji. Kosowo było autonomicznym okręgiem Socjalistycznej Republiki Serbii, a następnie jej sukcesorki, Republiki Serbii. Stąd też, samowolne odłączenie się od Serbii Kosowa jest więc sprzeczne z prawem międzynarodowym.”

Różnica między Kosowem a Krymem polega też na tym, że Krym posiadał status autonomii, który uzyskał jeszcze za czasów Związku Radzieckiego. Po rozpadzie sowieckiego imperium w 1991 roku krymscy Rosjanie ogłosili powstanie Republiki Krymu, jednak po negocjacjach z Kijowem zostali przy Ukrainie. Miloszević pozbawił prowincję autonomii jeszcze w 1989 roku. Krym jednak jest tematem na odrębny artykuł. Skupmy się zatem dalej na obecnej sytuacji geopolitycznej.

LEGALNOŚĆ DZIAŁAŃ KOALICJI AMERYKAŃSKIEJ W SYRII

Stany Zjednoczone wraz ze swoją koalicją liczącą ponad 60 państw, działają bezprawnie na terenie Syrii jak to robiło NATO w Jugosławii. W 2001 roku, Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę terroryzmowi. Był to główny argument do wysłania wojsk amerykańskich do Iraku, łamiąc prawo międzynarodowe. Jednym z argumentów było również posiadanie broni masowej zagłady przez Irak. Oczywiście, że ją miał. Nie posiadał jednak broni nuklearnej, ale broń chemiczną, którą dostarczyli sami amerykanie w latach 80-tych.

20 marca 2003 roku wojska Stanów Zjednoczonych rozpoczęły okupację Iraku. Bush jr. powoływał się na rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1441. Prezydent Stanów Zjednoczonych twierdził, że „że reżim iracki się nie rozbraja”, zarzucał reżimowi Husseina finansowanie międzynarodowych organizacji terrorystycznych oraz łamanie praw człowieka. Było to jawne fałszerstwo.

Karta Narodów Zjednoczonych zakazuje gróźb i ataków zbrojnych na suwerenne państwa. Użycie siły jednak jest dozwolone gdy pozwoli na to RB ONZ , w celu samoobrony , bądź w stosunku do byłych państw nieprzyjacielskich . Stany Zjednoczone Ameryki nie spełniały żadnego z powyższych punktów. Co więcej, Irakijczycy nie chcieli ich obecności w swoim kraju, nawet po zakończeniu inwazji amerykanie nie są mile widziani w Iraku.

Stany Zjednoczone obrały sobie szczytny cel szerzenia demokracji w Iraku na swój sposób jako żandarm cywilizacji zachodniej. Katastroficzne skutki wojenne, były dla amerykańskich korporacji złotym okresem. Ponowna wojna na Bliskim Wschodzie były oczywiście ogromne złoża ropy i gazu, co sprawiało idealne warunki dla kapitalizmu kataklizmowego. Więcej piszę o tym w artykule

Legalnie wybrany rząd, a także prezydent Bashar Al-Assad, który w 2014 roku w powszechnych wyborach prezydenckich zdobył 88,7% głosów przy frekwencji 73,4% osób uprawnionych. Co prawda wybory odbyły się tylko na terytorium kontrolowanymi przez wojska rządowe. Myśląc logicznie, z głosujący na terenie zajętym przez terrorystów przede wszystkim z obawy o swoje życie nie głosowaliby na Assada ponieważ Państwo Islamskie, by natychmiast wzięło tę osobę „na celownik” i to dosłownie. Terytorium kontrolowane przez rząd stwarzało jednak możliwość wolnego wyboru. Ponadto w referendum z 2012 roku w sprawie syryjskiej konstytucji, przyjęto nową konstytucję, która ogranicza kadencję prezydenta do 7 lat i może sprawować władzę tylko dwukrotnie. Również zniesiono artykuł z 1973 roku dający wiodącą rolę partii Baas w kraju.

Jedynym państwem, który mógł w sposób legalny działać zbrojnie na terenie Syrii była Federacja Rosyjska wraz z ich wspólnym sojusznikiem Iranem. Na prośbę prezydenta Syrii Rosjanie wkroczyli na ich terytorium walczyć z terrorystami. Artykuł o początku wojny w Syrii.

KONSEKWENCJE ZERWANIA POROZUMIENIA Z GENEWY

W wątpliwość przez Rosję, Chiny i ich sojuszników poddawana jest hegemonia Stanów Zjednoczonych na świecie. Wpływy Stanów Zjednoczonych słabną i wykluwa się nowy światowy ład. W porównaniu z początkiem nowego tysiąclecia, USA nie mogą sobie pozwolić na stałą obecność militarną poza swoimi granicami, dlatego opierają się na jednostkach rotacyjnych i zmniejszają fundusze wojskowe.

Jednak na terenie Syrii są ulokowane ogromne złoża naturalne, a amerykanie, by móc rozgrywać swoje karty według swojego scenariusza potrzebują obecności swoich sił lądowych na terenie Syrii. Amerykanie także próbują jak najszybciej związać największe gospodarki umowami, które są korzystne dla amerykańskich korporacji jak i również dużych przedsiębiorstw z krajów sygnatariuszy, jednak niszczą swój rodzimy biznes.

Rosjanie z oczywistych powodów nie pozwolą na powrót wojsk amerykańskich na teren Bliskiego Wschodu. Z tego względu, do Syrii dostarczyli systemy rakietowe S-300. Oficjalnie mają zapobiegać incydentom takim jak strącenie Su-24, a także chronić rosyjskie bazy wojskowe oraz okręty. Również Rosjanie będą zapewniać w ten sposób bezpieczeństwo siłą Assada przed nalotami ze strony wspomnianego Izraela oraz koalicji Stanów Zjednoczonych. Cała seria systemów S-300, S-400 oraz S-500 są systemami obronnymi skierowanymi przeciw zagrożeniom powietrznym. Ze strony amerykańskiej wywołało to ogromne oburzenie. Jednak czy mają do tego podstawy?

HISTORIE WOJSKOWYCH POROZUMIEŃ ROSYJSKO (SOWIECKO) – AMERYKAŃSKICH

Jestem zaskoczony ogromnymi atakami ze strony mediów oraz rządów na Federację Rosyjską. Po pierwsze, tak jak wspomniałem Rosja działa legalnie na terenie Syrii. Kolejne przykłady mam nadzieję, że również Państwu pozwoli zrozumieć mój punkt widzenia.

Jak doskonale wiemy, premier Federacji Rosyjskiej – Dimitrij Miedwiediew podpisał rozporządzenie o zakończeniu porozumienia między Rosją, a Stanami Zjednoczonymi w sferze badań naukowych w sektorze energetycznym, w tym również jądrowym. Porozumienie te obowiązywało od 2013 roku. Pamiętajmy, że pierwszy pakiet Zachodnich sankcji uderzył właśnie w sektor energetyczny Rosji.

Vladimir Putin wprowadził dekret związany z wypowiedzeniem porozumienia amerykańsko-rosyjskiego w sprawie dwustronnej likwidacji części zapasów wzbogaconego plutonu – izotopu przeznaczonego do wyposażenia głowic bojowych. Umowa została podpisana w 2000 roku i prolongowana w 2010r. Przywidywała ona metody utylizacji plutonu wcześniej wykorzystywanego do celów wojskowych. Pluton posiadany przez oba mocarstwa miał być stopniowo przerabiany tak, by następnie wykorzystać go do celów cywilnych m.in. jako paliwo w reaktorach atomowych. Prezydent Federacji Rosyjskiej już w kwietniu 2016 roku powiedział, że amerykanie nie przestrzegają tej umowy. Rosjanie stworzyli infrastrukturę, która niszczy ten izotop. Amerykanie jednak stworzyli takie warunki, by pluton mógł być wykorzystany ponownie do celów wojskowych, tzw. potencjał zwrotny.

W odpowiedzi na oskarżenia Vladimira Putina, Biały Dom skomentował, że „porozumienie stwarza możliwość konsultowania metod utylizacji i nie zawiera obowiązujących terminów”. Putin zapowiedział, że Rosja zaprzestanie swoich działań, gdy wojska NATO opuszczą kraje byłych krajów wchodzących w skład byłego Układu Warszawskiego oraz zwrot poniesionych szkód spowodowanych sankcjami.

Wracając do systemów S-300 jako obrony antyrakietowej. Syria negocjowała i podpisała porozumienia o dostarczenia tego systemu z Rosją w larach 2005-2009, w tym czasie co negocjował Iran. Ze względu na RESET Rosji z państwami Zachodu, Kreml wstrzymał dostarczenie tego systemu Iranowi. Dostarczył je jednak w 2016 roku, a Iran wycofał swój pozew.

Na co jednak chcę zwrócić szczególną uwagę. 14 grudnia 2001 Stany Zjednoczone wycofały się jednostronnie z traktatu ABM (Anti-Ballistic Missile Treaty). Podstawę tej decyzji były ataki terrorystyczne z 11 września 2001 rok. Czym jest właściwie ten traktat?

Jest to traktat zawarty pomiędzy Związkiem Radzieckim, a Stanami Zjednoczonymi. Administracja Nixona chciała odwrócić uwagę świata od wojny wietnamskiej i pokazać się światu jako mocarstwo dążące do pokoju i rozbrojenia. SALT w przetłumaczeniu oznacza Układ o Ograniczeniu Zbrojeń Strategicznych. W skład tego Układu wchodził traktat ABM. Zabraniał on budowy broni i systemów antybalistycznych. Układ pozwalał na zbudowanie dwóch systemów, chroniącego własną stolicę oraz jeden zabezpieczający nowopowstałe wyrzutnie pocisków międzykontynentalnych. Porozumienie zawarto  26 maja 1972 w Moskwie, ratyfikowano 3 października 1972 roku.

18 czerwca 1979 roku podpisano SALT II. Ustalał on maksymalną ilość posiadanych rakiet oraz maksymalną odległość chroniącą terytorium (150 km). Miało to zapobiec uzyskaniu przewagi nuklearnej przez jedno z supermocarstw. Porozumienia zostały zawarte na czas nieokreślony. Dzięki temu porozumieniu amerykanie ugruntowali swoje wpływy w Europie, a Związek Radziecki uzyskał „legitymizację” zwierzchnictwa nad państwami Układu Warszawskiego w postaci aktu końcowego  Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, który gwarantował suwerenna równość, powstrzymanie się od użycia siły lub jego groźby, nienaruszalność granic, integralność terytorialną państw, pokojowe rozstrzyganie sporów oraz nieingerowanie w sprawy wewnętrzne państw. Akt Końcowy KBWE został podpisany 1 sierpnia 1975 roku w Helsinkach. KWBE (obecnie OBWE) wprowadził również Traktat o konwencjonalnych zbrojeniach w Europie (Traktat CFE), który wprowadzał limity uzbrojenia na terytorium państw europejskich podległym NATO i Układowi Warszawskiemu.

Wychodząc jednostronnie w 2001 roku z traktatu ABM, Stany Zjednoczone zaczęły budować na Alasce silosy pod urządzenia przechwytujące. Bush powiedział w 2002 roku „przekażę Rosji zawiadomienie o zerwaniu układu ABM, który zakazuje budowy systemów antyrakietowych”. Teraz widzimy jak powstała tarcza antyrakietowa w Rumunii, a następnie w Polsce przeciw wyimaginowanemu Irańskiemu zagrożeniu. Nie jest trudno zmienić system z defensywnego na ofensywny. Ponadto, systemy tarczy antyrakietowej również mogą wystrzeliwać pociski Tomahawk ponieważ zestaw obrony przeciwrakietowej jest wyposażony w uniwersalne wyrzutnie MK-41. Wykorzystywane są one również na okrętach US Navy do odpalania pocisków przechwytujących oraz średniego zasięgu Tomahawk. Daje to możliwość traktowania tarczy antyrakietowej jako bezpośredniego złamania przez Stany Zjednoczone układu z 1987 roku o INF (Układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu). Dzięki Wikileaks wiemy, że w Europie amerykańskie głowice nuklearne są przechowywane w Belgii (baza Kleine-Brogel), Holandii (Volkel), Niemczech (Buchel), Italii (Aviano, Udine, Ghedi Torre) i Turcji (Incirlik).

Cały klub „klub atomowy” kontroluje porozumienia z Iranem, a Persowie go przestrzegają. To właśnie z woli i stanowczości Stanów Zjednoczonych zostały zdjęte sankcje na Iran.

Więc w kogo jest skierowana ta tarcza antyrakietowa. Amerykanie słusznie mówią, że w Syrii terroryści nie posiadają myśliwców (mogą posiadać pociski manewrujące), więc jak to możliwe, że amerykanie już dbają o swoje interesy w Europie i się bronią. Przed kim? Oczywiście przed kolejnym „wyimaginowanym rosyjskim ekspansjonizmem”. Rosja stosuje jednak kontrposunięcia. Widząc jak zagraża im rozszerzająca się infrastruktura NATO, Rosja stosuje elementy obronne. Podobnie robią Chiny z Koreą Południową. Jeśli Amerykanie umieszczą tam system THAAD, Chińczycy będą zmuszeni do ochrony swoich granic.

Putin postanowił powołać rezerwistów do ćwiczeń i zmobilizować 40 milionów obywateli do ćwiczeń obrony kraju. Rozmieścił Iskandery w Kaliningradzie nie oznacza automatycznie zagrożenia w kontekście broni jądrowej. Nikt nie zwraca również uwagi na doniesienia dotyczące przerzucania systemu Iskander na Białoruś, a przecież to podobne zagrożenie dla Polski. Dlaczego media głównego nurtu są zainteresowane tylko wyolbrzymianiem tego co niepokoi Stany Zjednoczone, a nie na tym jest ważne dla Polski?

Osobiście również jestem zaniepokojony słowami rzecznika Białego Domu Marka Tonera, który zagroził Rosji atakami terrorystycznymi na jej własnym terytorium oraz innymi militarnymi działaniami oraz sekretarza obrony USA Ashtona Cartera, który oświadczył, że Stany Zjednoczone nie prowadzą polityki wykluczającej ewentualny uprzedzający atak z użyciem broni jądrowej.

Uważam, że prowokacje nie pochodzą od strony Chin czy Rosji, a ze strony Stanów Zjednoczonych, które trzęsą się w posadach, by utrzymać swoją światową hegemonię. Dotychczasowy amerykański dobrobyt jest uzależniony od terroryzmu wojskowo-industrialnego powstałego po rozpadzie Związku Radzieckiego. Przeczytaj o co toczy się wojna w Syrii .

Historyczny ambasador

Chciałbym podziękować Panu P. Łodyga za wspieranie Historycznego ambasadora na portalu Patronite!

Wspieraj blog: