Chilijski cud gospodarczy: Prawda o reformach Miltona Friedmana

W poprzednim artykule (Pinochet: Dyktatura wolnego rynku) omawiałem, w jaki sposób doszło do zamachu stanu w Chile, kto był głównym beneficjentem reform, w jaki sposób wprowadzano rynek oraz jak one przebiegały.

Kompletny chaos finansowy w Chile doprowadził ten kraj na skraj bankructwa. „Projekt Chile” został zmuszony do wykorzystania pomocy z Chicago. Na zaproszenie jednego z banków do stolicy przybyli Milton Friedman oraz Arnold Harberger, osoba odpowiedzialna za prowadzenie „Projektu Chile”. Przewodnicy wdrażania neoliberalnych teorii mieli uratować eksperyment. Obaj podzielali wspólny punkt widzenia uratowania sytuacji. Rząd powinien przeprowadzać zmiany z większym zaangażowaniem. Proces deregulacji i cięć w budżecie powinien zostać wykonany przez Juntę Pinocheta z większym zaangażowaniem.

Pinochet obawiał się przede wszystkim nagłego wzrostu bezrobocia. Nasi neoliberalni przewodnicy zapewniali go, że pracownicy będącymi pracownikami rządowymi szybko znajdą zatrudnienie w nowopowstałym sektorze prywatnym. Będzie to jednak możliwe tylko poprzez usunięcie „możliwie największej liczby ograniczeń dla prywatnego rynku”. Kraj dzięki temu miał przeżyć rozkwit gospodarczy, a powstałą „inflację uda się zwalczyć w ciągu kilku miesięcy”.

CZAS NA ZMIANY

Po tej wizycie, De Castro został mianowany na ministra finansów, a wydatki rządowe zmniejszono o 27% w stosunku do 1974 roku, a w 1980 roku były o połowę mniejsze niż za czasów Salvadora Allende. Najbardziej dotknięte reformami została służba zdrowia oraz szkolnictwo. Za bezcen zostały oddane około pół tysiąca banków i przedsiębiorstw rządowych. Likwidowane były bariery importu. W ciągu pierwszych siedmiu lat dyktatury Pinocheta, w samym przemyśle zlikwidowano około 180 tysięcy miejsc pracy.

15% – to liczba o ile skurczyła się chilijska gospodarka w trakcie pierwszego roku wdrażania friedmanowskich reform. 20% – Tyle wyniosło bezrobocie w tym samym przedziale czasowym.

Pinochetowska ekipa pozostawała niewzruszona na pogarszającą się sytuację obywateli i przeszła do kolejnych liberalnych recept Friedmana. Zlikwidowano państwowe szkolnictwo i zastąpiono je szkołami czarterowymi, czyli w tej beznadziejnej sytuacji ledwo wiążący koniec z końcem rodzice musieli dodatkowo płacić za rozwój swoich dzieci. Sprywatyzowano także przedszkola oraz służbę zdrowia, a także system emerytalny. Tak oto powstała idea „narodu właścicieli”.

MIT CHILIJSKIEGO CUDU

Czy mimo tylu ofiar Chile stało się najlepiej prosperującą gospodarką na świecie? Postaram się Państwu przekazać mój punkt widzenia.

W ciągu siedemnastoletniej dyktatury, Pinochet parokrotnie zmieniał kurs gospodarczy Chile. Okres trwałego rozwoju, przytaczanego jako przykład owoców reform wolnego rynku zaczął się dopiero w połowie lat 80tych, a więc aż dekadę po tym, jak została wprowadzona doktryna szoku gospodarczego. Friedman zapewniał, że jest to kwestia miesięcy by gospodarka i podmioty gospodarcze przystosowały się do radykalnych zmian.

W po nieudolnych reformach, dlaczego dopiero w latach 80tych nastąpił rozwój? Po radykalnym kierunku rozwoju państwa według koncepcji „Chicago Boys”, Pinochet został zmuszony podjąć równie radyklane kroki, by Chile, jako państwo, nie stało się bankrutem. W 1982 roku mimo chicagowskiej doktryny szoku, gospodarka chilijska przeżyła załamanie. Zadłużenie osiągnęło kolosalne rozmiary, w kraju ponownie wystąpiła hiperinflacja, a bezrobocie skoczyło do lekko ponad 30%. Bezrobocie było DZIESIĘCIOKROTNIE większe niż za czasów Allende. Skupiłem się tylko na jednym kraju, czyli Chile, by wyjaśnić Państwu mechanizm wprowadzania Friedmanowskiej terapii szokowej, ale pamiętajmy, że „Projekt Chicago” miał na celu rozszerzanie swoich wpływów na inne kraje Ameryki Łacińskiej. „Neoliberalne” dyktatury objęły władzę w podobnym czasie w Brazylii, Argentynie, Urugwaju, Meksyku, Boliwii, Wenezueli, Meksyku.

W 1979 roku obalono irańskiego szacha Pahlawiego (artykuł Iran – Początek tajnych operacji. Zakończenie konfliktu), co było precedensem do kryzysu naftowego oraz do ataku Iraku na Iran (artykuł Kurdyjski sen – niepodległość). Nastąpił w Ameryce Południowej kryzys zadłużeniowy. Taki efekt był wprowadzania reform szkoły chicagowskiej. Nastąpiła spirala zadłużeniowa inaczej zwana kredytową. Państwa były zmuszone do dewaluacji swoich walut. Nastąpił wzrost nacjonalistycznych pobudek wśród społeczeństwa, a lata 80te zostały nazwane „straconą dekadą” w Ameryce Południowej.

Głównym powodem zapaści gospodarczej w Chile, jak i innych państwach, były działania finansistów znanych w Chile jako piranhas. Reprezentowali oni instytucje finansowe działające w podobny sposób do amerykańskiego molocha, Enron. Instytucje te, mające wolną rękę w działaniu poprzez wprowadzane reformy, skupowały za POŻYCZONE pieniądze państwowy majątek, akumulując przy tym kolosalny dług wynoszący w 1982 roku 14 miliardów USD.

Sytuacja ta stała się na tyle niestabilna, że Pinochet został zmuszony zrobić dokładnie to samo, co uczynił Allende. Znacjonalizował on wiele z tych zadłużonych przedsiębiorstw. Pinochet widząc, że chicagowskie reformy nie prowadzą do boomu gospodarki chilijskiej, wręcz przeciwnie, powodując regres i rozwarstwianie dochodów społeczeństwa, usunął wszystkich doradców z „Projektu Chile” na czele z De Castro. W taki sposób została rozmontowana ostrożnie pieszczona fasada naukowej neutralności.

Nacjonalizacja oczywiście nie nastąpiła z dnia na dzień. Co zatem uchroniło Chile od bankructwa? Jak wiemy Chile posiada najbogatsze złoża miedzi na świecie. Jedyne co nie uczyniła Junta to prywatyzacja Caldeco, które to zostało znacjonalizowane jeszcze za czasów Allende. Ta jedne przedsiębiorstwo generowało ponad 80% wpływów z chilijskiego eksportu, co zapewniało trwałe wpływy do budżetu państwa.

Gospodarkę udało się ustabilizować w 1988 roku, kraj zaczął odnotowywać delikatny wzrost gospodarczy. Około połowy społeczeństwa, nie żyło w warunkach ubóstwa, natomiast dochód 10% najbogatszych Chilijczyków wzrósł średnio o 80%.

Śledztwo przeprowadzone przez amerykański senat z 1975 roku potwierdza jednoznacznie, iż CIA było odpowiedzialne za szkolenie chilijskiego wojska podległego pod dowództwo generała Augusto Pinocheta w „technikach działalności wywrotowej”.

Chile nigdy nie stało się krajem kapitalistycznym, stało się państwem korporacjonistycznym.

Historyczny ambasador

Wspieraj blog na: